Prezydent zapomnial nam powiedziec.
Jarek Prezes Kaczysnki powiedzial nam, ze bedziemy miec i tablice i pomnik. Powiedzial rowniez ze to jest decyzja prezydenta Dudy.
Powstaje wiec pytanie, dlaczego Prezydent Duda nie powiedzial osobiscie narodowi o podjetej decyzji, dlaczego wybral sobie do przekazania informacji osobe trzecia, moze nawet czwarta, jakkolwiek wazna to jednakze jak najbardziej prywatna. Dlaczego Prezydent nie poinformowal nawet wladz miasta Warszawy, ktore to wladze maja prawo decydowania gdzie co stoi /lezy /wznosi sie? Czyzby Prezydent uznal ze oni I tak nie maja nic do gadania, bo to on wlasnie decyduje co, jak I kiedy?
Jak zwykle Premier Jarek mowil bez kartki, mowil do ludu wiec nie musial przejmowac sie tym co mowi. Powiedzial “Jesteśmy, jestem też o tym przekonany, blisko momentu, w którym zostaną uczczeni ci, którzy zginęli”
Jakie to cudowne, jestesmy blisko momentu. I wszyscy wiedzieli o co chodzi, nie trzeba im bylo do tego tlumaczy ani skonczenia specjalnych szkol, wystarczyla chec szczera. Wszyscy krzyczeli “Damy radę Jaroslaw". I bylo gites.
***
A zupelnie przy okazji, bez powodu i tak dla fun’u, holota bioraca udzial w miesiecznicy nawrzucala dziennikarzowi i zabronila mu sie do nich zblizac. Jarek Premier Kaczynski na to nie reagowal, uznal ze tam gdzie drwa rabia to wiory leca, dziennikarz byl wiorem I polecial. Nastepni tez poleca jak beda sie zblizali tam gdzie ich nie prosza.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)