Dariusz123 Dariusz123
383
BLOG

Jak oni sie kochaja, szkoda tylko, ze nie moga miec dzieci. Notka o Jarku Premie

Dariusz123 Dariusz123 Rozmaitości Obserwuj notkę 13

Jak oni sie kochaja, szkoda tylko, ze nie moga miec dzieci. Notka o Jarku Premierze.

 

Jaroslaw Kaczynski znowu blyszczy, znowu wystepuje, znowu martwi sie o nasza ojczyzne i temu zmartwieniu daje wyraz. Nie jest Jarek Premier natchnionym mowca bo nie jest mowca ale nikt mu nie moze zarzucic, ze nie jest natchniony. Mowi wiec po swojemu rozne banaly, przeklamania, zwykle klamstwa, demagogiczne bon moty, mowi to na sposob ludowy, bez ladu i skladu, ale mowi to przeciez do ludu ciemnego, ktory takie ciemnoty kupuje. I lud go za to kocha.

Mam bardzo zla opinie o Jarku Premierze. Nie dlatego ze jestem jego politycznym wrogiem bo nie jestem, ale dlatego ze mialem wobec niego oczekiwania, ze on cos zmieni, poprawi, ze przyczyni sie do odbudowy kraju zrujnowanego przez komune, ze bedzie utrwalal demokracje, to wszystko jednak jest o przyslowiowy kant przyslowiowej pupy, bo Jarek wcale tego nie zamierza. Tak, zawiodlem sie na nim i uwazam go za szkodnika, nie tylko niszczacego co mial naprawiac, rowniez topiacego  nadzieje na wyjscie Polski z zacofania, z zapyzialosci, z prostactwa i biedy, za napedzajacego sily wstecznictwa. I on to wszystko robi zupelnie bez klasy, jak prostak jaki nie cofa sie przed zwyklym i bezczelnym klamstwem, manewrowaniem w stylu ulicznych przepychanek, takie kopniecie staruszka w bramie gdy nikt nie widzi, popchniecie ciezarnej przepychajacej sie w tloku, strzelenie dzieciaka w pysk, spluniecie na zebraka. Drobny cwaniaczek, zakompleksiony i ograniczony, odreagowujacy sie gdy nikt mu nie jest w stanie nic zrobic, gdy nikt go za reke nie zlapie, gdy nie mozna mu nic zarzucic bo nie zauwazylo sie co zrobil, bo byl tlok albo ciemno albo niewyraznie.

Od wielu lat uwazam ze Jarek Premier jest takim drobnym cwaniaczkiem, ze jest dobry w roznych manewrach i podchodach, ale nie jest w stanie niczego budowac. Bo czyz nie jest zwyklym cwaniactwem proba wymanewrowania wlasnego sojusznika, wicepremiera, przez zorganizowanie na niego prowokacji policyjnej? Czyz nie jest czystym cwaniactwem wypychanie innych do pierwszego rzedu zeby to oni byli do odstrzalu, podczas gdy odpowiedzialnosc za podejmowanie decyzji jego nie bedzie dotyczyla, bo on formalnie nie jest nawet urzednikiem? Czyz nie sa cwaniactwem te wszystkie przepychanki i ustawki, krytyka nie za to co ktos powiedzial ale za pochodzenie, za to co robili rodzice, dalsza rodzina, koledzy z wioski?

 
Premier Jarek zna sie na podchodach ulicznych, ale nie ma pojecia o tym jak dziala europejska wspolnota, wie ze tam nie jest w stanie wygrac niczego wiec nakreca atmosfere nieufnosci wobec Europy, nie beda nam pluli w twarz, niech sie nie wtracaja do naszych spraw bo my jestesmy u siebie gospodarzami. Ale czy delegacje prawych I sprawiedliwych nie jezdzily do EU szukac wszelkiego mozliwego poparcia gdy bylo im z tym wygodnie? Czy to nie PIS wymyslil (ustami nawiedzonego europosla Wojciechowskiego), ze pieniadze z EU “naleza nam sie jak psu zupa”, ze to jest obowiazek Europy zeby nam pomagac? Czy nie jest rozsadnym wtracanie sie przez Europe w nasze sprawy, skoro oni daja nam pieniadze i technologie na wyjscie z zacofania i zapyzialosci i ich rola jest kontrolowanie czy miescimy sie w standardach europejskich tak jak obiecywalismy ze sie bedziemy miescic?

W tej chwili Europa nie “lezy” Jarkowi Premierowi, bo w miare oczywiste jest, ze przy najblizszej okazji bedzie zwracala nam uwage na niedopuszczalnosc praktyk finansowych naszego rzadu. Premier Jarek wymyslil sobie, ze my mozemy tak jak Grecja, brac, wydawac, byc szczesliwymi i nie oddawac albo oddawac znacznie mniej. Premier Jarek uznal ze to jest dobry sposob, pieniadze sie znajda, obiecal przeciez wszystkim znacznie wiecej niz gospodarka jest w stanie wytrzymac wiec musi te pieniadze inaczej zorganizowac. Ale Europa tego nie zaakceptuje, nalezy wiec przeprowadzic nagonke na Europe, wszystkiemu winni sa Niemcy, to oni, hitlerowskie nasienie, nie chca zeby w Polsce bylo szczescie i dobrotyt, to oni ciagle marza o germanskiej dominacji ale my sie nie damy. Nie bedzie Niemiec plul nam w twarz….

I pewnie Europa sie zorganizuje i zabroni nam brania tych wszystkich kredytow, gospodarowania w deficycie budzetowym, ale zrobi to za kilka lat, za jakis czas, tak jak bylo z Grecja, nikt juz wowczas nie bedzie pamietal o pisiowatych manewrach i ze to byla wina Jarka Premiera, placic beda nowe pokolenia, co to nas moze obchodzic.

 

Jarek Premier wielokrotnie podkreslal, ze on z bratem byli prawnikami, ze brat byl “bardzo dobrym prawnikiem”. No wiec, zeby to juz powiedziec, oni nie byli. Na pewno nie byli dobrymi prawnikami. Oni od samego poczatku weszli w polityczne przepychanki i o prawie zapomnieli. Jarek Premier nie wstydzi sie mowic zupelnych bzdur, ktorych nawet poczatkujacy prawnik by nie powiedzial. Jesli on mowi ze wyrok TK jest niewazny bo wydany w zlym skladzie i nie powinien byc drukowany, to nie wynika to z jego prawniczej wiedzy ale z zupelnej ignorancji. Zeby cos takiego powiedziec trzeba byc zupelnym idiota, byc demented, tego normalny czlowiek po skonczeniu prawa by z siebie nie wydusil. Jesli on kaze Dudzie odmowic zaprzysiezenia sedziow TK w sytuacji jak obecna, to on bezczelnie lamie prawo i jesli o tym nie wie to wynika to z jego bezdennej glupoty.

Jarek Premier jest typowym “homo sovieticus”, ma to w genach, tak juz zostal uksztaltowany. On nie krytykuje poszczegolnych orzeczen TK, na to nie ma zadnej wiedzy i intelektualnych mozliwosci, on wybral droge krytyki poszczegolnych sedziow. Nie za cos konkretnego ale za caloksztalt. Rzeplinski i pozostali sedziowie maja w genach zdrade narodowa, powinni podac sie do dymisji, czlowiek honoru tak by zrobil. Ale konkretnie za co? Za to ze Rzeplinski zdecydowal o rozpoznawaniu sprawy w mniejszym skladzie, bo nie bylo wiekszego. I to mowi rzekomy prawnik?

[niezaleznie od tego czy Rzeplinski powinien zdecydowac o mniejszym skladzie TK, mial on do tego formalne prawo i jego decyzja nie jest zaskarzalna a rozstrzygniecie TK nie moze byc uznane za niewazne z tego powodu. Nawet idioci to wiedza, dlaczego Jarek Premier tego nie wie?]

Po sprawie lustracyjnej Gilowskiej [co sie z nia stalo, dlaczego nic o niej sie nie mowi, dlaczego nie zostala powolana do rzadu?] gdy sedzia ja uniewinnila, ale w uzasadnieniu ustnym wyroku podniosla okolicznosci dla niej niekorzystne, Premier Jarek wypowiedzial sie publicznie “no coz, nalezalo sie tego spodziewac, jej ojciec byl w PZPR”. Przeciez to byl zupelny odjazd, mozg mu chyba przestal dzialac, nie mial argumentu merytorycznego wiec przejechal sie po tatusiu pani sedzi. To nie byl komentarz prawnika, nawet przymulonego prawnika, to byl komentarz cwaniaczka z ulicy, ktory chcial sie jakos odgryzc, niekoniecznie z sensem ale zeby wyszlo na jego.

Premier Jarek nie jest zadnym prawnikiem i ma z tego powodu olbrzymie kompleksy. Jest sfrustrowany tym ze nie rozumie prawa, ze zapomnial czego go uczono, ze nie potrafi kojarzyc tego co istotne, ze jego koledzy zrobili kariery naukowe, podczas gdy on za naukowca moze uchodzic tylko w srodowisku roznych matolkowatych wiesiolkow, beretkowcow, ludzi bez jakiegokolwiek wyksztalcenia. Symbolem jego ruchu staly sie staruszki w beretach, ludzie cofnieci pod kazdym wzgledem, ktorzy modleniem sie przed redakcja GW zamierzaja wlynac na istotne zmiany polityczne (czy ktokolwiek normalny moze wspolczuc beretkowcom, ze Pan nie wysluchal ich prosb?). Kaczynscy studiowali na roku z tymi ludzmi, ktorych tak bardzo Jarek Premier dzisiaj nienawidzi. Z Rzeplinskim, Safianem, Wyrzykowskim, Sawicka, o rok nizej byl rowniez Sadurksi, innych juz nie pamietam. Ci zostali profesorami i sa autorytetami prawniczymi, Jarek Premier zosal autorytetem wsrod pominietych i cofnietych. I to mu nie wystarcza, to go stressuje, to go meczy. Nie ma miedzy nimi roznic politycznych, to sa tylko personalne zawisci i niechec. Jarka Premiera rzuca o sciane ze oni nie chca sie go sluchac w sytuacji gdy on chcialby zeby go sluchali. I ze oni sa od niego o niebo madrzejsi. Nie ma miedzy nimi jakiejkolwiek mozliwosci zrozumienia merytorycznego, oni nie wiedza jak to jest mozliwe ze on nie rozumie co to jest prawo w sytuacji gdy teoretycznie jest prawnikiem, on nie rozumie jak to jest mozliwe ze oni sie go nie sluchaja i sie nie boja. Teatr niezrozumienia.

 

W tym wszystkim, komentatorzy piszacy /wypowiadajacy sie na temat Premiera Jarka podkreslaja jego wielka milosc do ojczyzny, jego prawdziwy patriotyzm. Premier Jarek kocha Polske calym soba, calym swoim jestestwem, swym, niewielkim przeciez, organizmem. Jego emocje sa z Polska, on o Polsce mysli, o Polsce pisze, rozmawia, on kombinuje co zrobic zeby Polska byla Polska i zeby nikt “nie przychodzil o swicie”. Polska sni sie Premierowi Jarkowi, marzy mu sie i wyobraza lepsza, cudowniejsza. Ku ojczyznie ratowania chcial isc nawet do wiezienia, nie jego wina bylo ze go nie wzieli (moge docenic jego poswiecenie bo sam balem sie wieznia i zdecydowlem sie na ucieczke. Ja sie balem chciec tak jak on).

Czy mozna obwiniac Jarka Premiera za to ze wyobraznie ma nieco ograniczona? Polska jego marzen to kraj w sredniowiecznej Europie, z ludzmi pozdrawiajacymi sie “niech bedzie pochwalony…”, bez arabusow, bamboosow, hindusow, afrykanerow i wszelkich innych analnych odmiencow, bez rozwrzeszczanych i bezczelnych bab-feministek, bez komputerow, internetu, bez problemow rasowych i innych problemow, bez inVitro i gender’a ale za to z prawymi i sprawiedliwymi zgodnie pracujacymi dla dobra wspolnej Ojczyzny. To jest nieco inna milosc niz rozsadnym ludziom sie zdarza, jednak niewatpliwie jest to milosc, Jarek Premier Polske kocha bardzo. Bardzo.

Przypomina mi sie historia z czasow komuny, powszechnie znana osoba byl Waldorf, krytyk muzyczny i wyzwolony czlowiek wielu zalet. Waldorf mial slynnego psa puzona - jamnika. Gosposia Waldorfa, opowiadala dziennikarzom jak bardzo Waldorf przywiazany jest do psa, jak wielkie emocje sa z tym zwiazane, jak oni sie kochaja. Gosposia skomentowala te milosc, slynnym “jak oni sie kochaja, szkoda tylko ze nie moga miec dzieci”.

Mysle ze to jest dobry komentarz do mojej notki. Jak oni sie kochaja, szkoda tylko ze nie moga miec dzieci.

Dariusz123
O mnie Dariusz123

Przymiotniki pisze z malej litery. Lubie esencjonalnosc. Moje ulubione cytaty - "Idziemy ramie w ramie bo ramie to jest symbolem sily i odwagi narodu” (JarekK, miesiaczka smolenska 10/04/2012), "te białe róże, które tam widać, to właśnie symbol nienawiści i głupoty" - 10/05/2017, "idziemy w odwrotna strone" - 10/07/17, "nie wycierajcie sobie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojej świętej pamięci brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami" – w Sejmie 18/07/17. “Nikt nie narzuci nam swojej woli z zewnątrz; nawet jeśli w pewnych sprawach będziemy w Europie sami, to pozostaniemy tą wyspą wolności, tolerancji, tego wszystkiego, co tak silnie było obecne w naszej historii” - 10/09/2017, “I te pieniądze im się po prostu należały” –Szydło w Sejmie 3/2018. Wyimagowana wspolnota z ktorej dla nas niewiele wynika -Duda o UE w Lezajsku 2018. "Cały świat dowie się w sugestywny sposób" - dr SowiniecBukowski u Alpejskiego 28.11.18

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Rozmaitości