Co zlego w tym ze decyzja ratingowa jest polityczna?
Agencja ratingowa obnizyla Polsce rating. Poza wieloma roznymi ekonomicznymi uwarunkowaniami jeden jest podstawowy, cokolwiek Polska bedzie pozyczala, bedzie kosztowalo wiecej, w skali kraju bedzie to szlo w setki milionow, moze w miliardy. Obecnie kazdy kraj pozycza, nie tylko wowczas gdy nie ma pieniedzy ale rowniez wowczas gdy pieniedzy nie ma tylko w danej chwili, tylko przejsciowo. Pozyczanie bedzie kosztowac wiecej.
Wypowiadaja sie rozni eksperci ekonomiczni i wielu z nich usprawiedliwia sytuacje tym ze decyzja ratingowa jest motywowana politycznie, ze ekonomicznie nic takiego sie nie dzialo zeby decyzje rozsadnie uzasadnic.
Nie mam pojecia o ekonomii, nie wiem czy rzeczywiscie nie bylo ekonomicznych powodow, w gruncie rzeczy jakie to moze miec znaczenie? Zachod nie lubi Jarka Premiera i daje mu do zrozumienia ze bedzie mu pozyczal tylko na mniej korzystnych warunkach. Ja tez nie lubie Jarka Premiera i gdyby sie do mnie zwracal o pieniadze tez bym mu nie pozyczal.
Co wiec z tym mozna zrobic?
Mozna wypiac sie na Zachod i nie pozyczac, pokazac im palec albo dwa palce i z nimi nie rozmawiac. Podejrzewam ze ekonomisci stwierdza ze tak sie nie da, ze to nie w obecnych czasach, ze to nie przejdzie.
Mozna rowniez wypiac sie na Jarka Premiera, odwolac go, zamknac w psychuszce, odebrac klocki. Mysle ze ekonomisci uznali by takie rozwiazanie za sensowne.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)