Premier B Szydlo pojechala do parlamentu europejskiego wytlumaczyc im ze mamy w Polsce demokracje. Wytlumaczyla. Powszechnie sie uwaza ze jej wystapienie bylo przemyslane, wnikliwe, szczegolowe, przygotowane, przekonywujace i jak okreslili niektorzy liderzy polskiej polityki najbardziej merytoryczne z wszystkich. Nikt inny tak dobrze nie wystapil jak wystapila polska premier. Pochwala jej za to, dzielna jest nasza premier.
W czasie debaty padaly rozne glosy, wszystkike wystapienia byly mniej przemyslane, mniej wnikliwe, mniej przekonywujace i oczywiscie mniej merytoryczne. Nasza Premier wygrala batalie, przekonala wrogow Polski ze mamy w Polsce demokracje i ze oni se moga. To co im sie zdaje ze nie jest demokracja w rzeczywistosci demokracja jest.
Jednym z ludzi ktorzy uznali za stosowne wystapic, byl powszechnie szanowany posel, radosny Janusz Korwin Mikke, w pewnym momencie obudzil sie, potwierdzil ze mamy w Polsce demokracje i poprosil o rozwiazanie Unii Eurpoejskiej. Nie wiem czy powiedzial to po polsku czy po angielsku, z krotkosci jego wystapienia mozna byloby sadzic ze po angielsku, on przeciez zna jezyki i dwa zdania mogl w tym wlasnie jezyku powiedziec. Zerwaly sie liczne brawa, wsrod entuzjastycznie klaszczacych byla nasza polska Premier B.Szydlo, do tego stponia entuzjastycznie, ze wytknal jej to jeden z wrogow Polski i polskiej demokracji.
No wiec chcialbym sie zapytac, dlaczego Pani Szydlo klaskala Panu Mikke? Czy ona nie zrozumiala tych jego dwoch zdan, czy tez podobal jej sie pomysl na rozwiazanie EU?


Komentarze
Pokaż komentarze (106)