Profesor Jadwiga Staniszkis
W ostatniej Rzeczpospolitej ukazal sie wywiad z pania Staniszkis, jak zwykle ciekawy, jak zwykle merytoryczny i wskazujacy na jej wysmienite zorientowanie w biezacej sytuacji politycznej.
http://www.rp.pl/Plus-Minus/303189995-Staniszkis-Jaroslaw-Kaczynski-przeraza-Zachod.html#ap-1
Pani Staniszkis byla asystentem prowadzacym zajecia z socjologii w mojej grupiena uniwerku, w latach 67-68. Zawsze mialem o niej dobre zdanie, bylem swiadkiem jej zaangazowania politycznego w walce z komuna, widzialem ja na wiecu 8 marca 68 na dziedzincu uniwersyteckim, pozniej dowiedzielismy sie ze wywalono ja z pracy i zapudlono. W tych czasach nie kazdy mial tyle odwagi, ona polozyla na szale swoje zycie, swoja kariere naukowa, dla mnie byla kims najwiekszym z wielkich.
Politycznie pani Staniszkis jest po stronie PISu, choc z pewnymi zastrzezeniami i nie zawsze prokaczynska. Zastrzezenia te sensownie artykuluje, uzasadnia, jest w tym logiczna. Mam inne przekonania niz ona ale nie zmieniam przez to zdania o niej samej, ciagle uwazam ja za wspaniala I madra kobiete. Madra choc z innymi niz moje przekonaniami.
Juz kilka lat temu grupa ludzi z ktorymi Staniszkis wspolnie wystepowala przeciwko komunie zaatakowala ja za popieranie PISu. Blumsztajn i Michnik zaczeli ja zwalczac, m.in. przy pomocy Polityki, pamietam artykul Szostkiewicza przejezdzajacy sie po niej klamliwie i nierzetelnie. Nie zdziwilo mnie wowczas ze lewicowcy z Polityki stoja po stronie lewicowcow z GW, takie byly czasy, Staniszkis okazala sie wrogiem postkomuny bo popierala ich wroga. Ten atak byl przynajmniej logiczny i wyobrazalny.
Obecnie Profesor Staniszkis podpadla rowniez zgrai czarnosecincow propisowskich, ktorzy w Salonie24 dowartosciowali sie oblednym na nia najazdem. Ludzie, ktorzy do szkol byc moze chodzili ale nie na pewno, a jesli juz to daleko nie zaszli w swoich usilowaniach, uznali sie za uprawnionych do zjechania Profesora, nie merytorycznie bo przeciez co to meritum jeszcze nie wiedza, za to personalnie i to jak najbardziej. Banda wiesiolkowatych przyglupow i deranged matolkow negatywnie ocenila profesorke, ktorej nawet nie sa w stanie zrozumiec.
Jeden taki napisal notke “Jadzia odleciała.........”.
Cala tresc notki – “i już tylko zapłakać nad Jej upadkiem. Zestarzała się i na Niesiołowskiego się przemienia. Jej popisy w programie J.Pośpieszalskiego wskazuja na wyjątkowe oddziaływanie wieku na szare komórki”
Ani slowa co takiego powiedziala Staniszkis, ze on uznal, ze odleciala, dlaczego tak uznal, zadnej argumentacji, bezwstydne i menelskie obrazanie. Za co? Za caloksztalt. Za to ze nie popiera Jarka Premiera tak jak on popiera.
W dyskusji jaka wywiazala sie pod notka wziela udzial znana partyzantka z chlubna przeszloscia. Walczyla juz o polskosc Slaska z Niemcami, teraz walczy o polskosc z kim popadnie. Nie przeszkadza jej ze szkol nie zdazyla skonczyc, jest przeciez wlasciwym sortem i patriotycznym, kto jak kto ale ona nie musi.
Patriotka napisala “To było coś przerażającego - brednie głupiej baby, nie wykazującej nawet śladu troski o logikę. I jeszcze do tego ten makijaż burdelmamy z jakiegoś podrzędnego burdeliku”(cytat w calosci)
No i rozpoczela sie dyskusja. Gdy wszedlem tam i zwrocilem uwage autorowi ze nie przytoczyl linku i trudno jest cokolwiek ocenic skoro nie powoluje sie na konkretne wypowiedzi, link zalaczyl ale mnie wywalil pod pretekstem ze nieladnie odnioslem sie do patryjotki. I jeszcze mi naublizal, zeby sie bardziej dowartosciowac, bo przeciez ublizanie tylko profesorce nie moglo go zaspokoic w stopniu wystarczajacym.
Pisze te notke zeby dac swiadectwo prawdzie. Oburza mnie niemerytoryczny najazd na kogokolwiek, niemerytoryczny najazd wiesiolkowatych przyglupow na profesora socjologii z utrwalonym autorytetem i wspaniala karta walki z komuna oburza mnie znacznie bardziej.


Komentarze
Pokaż komentarze (68)