Szalamacha napisal list. Czy Szałamacha oszalał?
"Pragnę poinformować Pana profesora, że 13 maja br. agencja ratingowa Moodys ogłosi aktualną ocenę wiarygodności kredytowej RP. Jak Panu zapewne wiadomo w styczniu tego roku inna agencja ratingowa S&P obniżyła ocenę Rzeczpospolitej podając za podstawowy powód sytuację wokół kierowanej przez Pana instytucji. Polska poniosła konkretne koszty tej decyzji, pomimo, że sytuacja gospodarcza i stan finansów publicznych jest dobry.
Pozostaniemy zapewne przy swoich zdaniach co do oceny przyczyn i przebiegu tego sporu, niemniej proszę o rozważanie powstrzymania się do 13 maja br. z wystąpieniami, które stanowiłyby podniesienie jego poziomu.
Z uszanowaniem Paweł Szałamacha"
Z kontekstu listu wynika ze jest on oficjalnym. Zostal zreszta napisany na papierze firmowym ministerstwa finansow.
Jesli ktos pisze do adresata „prosze o rozwazenie powstrzymania sie”, to jest to niewatpliwie silnie wyrazona opinia ze ten adresat powinien sie powstrzymac. Jest to wywieranie presji.
Otoz adresatem Szalamachy jest Prezes TK i zgodnie z polskim prawem nie jest dopuszczalne wywieranie na niego presji w niczym i nigdy. Czy Szalamacha oszalal i tego nie wiedzial?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)