Jaka ona tam lesna czyli od Prezydenta Bula do Lesnego Ruchadla
Prezydenci nam sie udaja. Wbrew temu co twierdzi nieprzyjazna nam Europa mamy w kraju pelna demokracje i wybieramy kogo rzeczywiscie chcemy. Narod suwerennie wybiera. Nie czujemy sie zwiazani zadnymi wymogami formalnymi, nie odrzucamy ludzi przypadkowych, wrecz przeciwnie, na zlosc Europie wybieramy wlasnie tych ktorych lubimy i szanujemy, swojskich, jowialnych i patriotycznych. Moze nie bylo to takie oczywiste za poprzedniej ekipy, choc Bul byl niewatpliwie jowialny, teraz juz skonczylismy z tamtymi niedoskonalosciami demokracji i wrocilismy radosnie do reszty postepowego swiata. Nie bedzie nas pouczala Ameryka, ktora istnieje ok 300 lat, w sytuacji gdy nasza demokracja ma sie dobrze od lat ponad tysiaca. Niech oni ucza sie od nas. A Rzeplinskiego pogoni sie wkrotce, nie bedzie nam targowiczyl i za pieniadze wyslugiwal sie wrazym mocarstwom. Przyjdznie na niego czas.
Ostatnio uslyszalem taki zart, podobno oparty na autentycznych faktach -
Agata zaniepokoila sie zaslyszanymi plotkami. Ludzie gadali. Gdziekolwiek sie ruszy ludzie szepcza po katach, w tramwajach, na ulicach, w kolejkach po mieso, w Sukiennicach i u Wierzynka, nawet pod Baranami szepca. W pewnym momencie Agata postanowila skonfrontowac meza.
Czy to prawda ze Ty i Lesne Ruchadlo? Czy to prawda? Jak mogles, wszyscy to komentuja, to juz nie jest do wytrzymania, czy to prawda?
Maz odpowiada - eeeeee, nieprawda, jak mozesz nawet o to pytac? Jaka ona tam lesna?
***
Czuje sie dumny ze mamy takiego prezydenta. Jakkolwiek bylo, nie mozna mu zarzucic, ze jest lewicowym pedalem, czegos takiego polski narod by mu nie wybaczyl.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)