Dariusz123 Dariusz123
213
BLOG

Krysia Pawlowiczowna, Sowiniec z jego zadziwieniem i niemoznosc zrozumienia. Pol

Dariusz123 Dariusz123 Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Krysia Pawlowiczowna, Sowiniec z jego zadziwieniem i niemoznosc zrozumienia. Polski syndrom.

 

Ostatnio wszedlem na FB, przypadkowo zupelnie, prawie nigdy tam nie wchodze ale przeczytalem artykul w Polityce i chcialem to sprawdzic. Znalazlem taki wpis –

To quote the sneaky... Classic: Poles, now!
Now, before they can't be fixed kodziarze one version and zmataczyć the truth about their dedicated patriot, fight for democracy, to determine who the " invested ", how many and what kind of " outside ",

Now, not waiting until Monday and possible " accidents " on a slippery, those who say that " fighters " FREE MONEY " Rozpisaną Collection on 'public' knock off my feet slippers ", not waiting - like on pinior - that witnesses Made a mistake, now I don’t remember and retreat.

Now all of them and interrogate procedurally receipts to secure. No!!! Because every time works in favor of “Fair” otherwise.

PS. Girl collecting I poznan for a sick mama. IRS has checked the other day.

No one ever antypolskim rebels hassle, everyone somehow trust their reports and believe without checking in – for a modest amount of demonstrators-1 PLN. For 2016 year. I don’t believe.

 

Pierwsze narzucajace sie pytanie, what the hell? Kto byl w stanie cos takiego napisac? Czy osoba piszaca miala jeszcze mozg? Dlaczego wygodniej bylo jej wtracac slowa angieskie skoro to bylo pisane do angielsko-odpornej polskiej spolecznosci?

Nigdy nie mialem dobrego zdania o Krysi Pawlowiczownej, czolowej aktywistce Prawych I Sprawiedliwych, ale akceptowalem to ze byla profesorem prawa na slynacym z cudow uniwersytecie, ze jakkolwiek nie byla ona z tych najswiatlejszych tam profesorow (byc moze powinno byc natchnionych) to przeciez jakis poziom musiala ona reprezentowac, cos musiala wiedziec, jakies sladowe pozostalosci inteligencji powinny byc u niej widoczne. Czy zacytowany wyzej jej wpis na FB moze potwierdzic ze musiala i powinna i byly widoczne?

Podejrzewam ze czesc zauroczonych jej intelektem Prawych I Sprawiedliwych uznala ten tekst za napisany po angielsku i bez znajomosci angielskiego nawet nie probowala go zrozumiec. Skoro napisala to profesor i na dodatek po angielsku, to na pewno bylo to madre. Dla wyjasnienia wiec tylko, tekst nie jest napisany po angielsku. Nie jest rowniez po polsku. Jest to niezrozumialy belkot osoby ciezko doswiadczxonej choroba, zawierajacy nie zwiazane z soba slowa polskie i angielskie, byc moze jeszcze jakies inne, bez sensu, bez tresci. Belkot osoby z niesprawnym mozgiem, nie obejmujacej swoim rozumem nie tylko tego co chciala powiedziec, wlasciwie nie obejmujacej niczego.

 

Kilka dni temu wstapilem na Salon I spojrzalem na pole (celowe zapozyczenie z Reduty Ordona). Wstapilem do czolowego niegdys krakowskiego intelektualisty, Sowinca. Sowiniec jest po ciezkich przejsciach, w antykomunistycznej partyzantce znalazl sie w poblizu eksplozji niespotykanie wielkiej miny, cisnienie powybuchowe spowodowalo istotne uszkodzenia wspanialego niegdys jego organu. Sowiniec nie jest w stanie czytac wypowiedzi dluzszych niz dwuzdaniowe, zaslynal z tresciwosci w swoich jednoslownych badz nawet jednosylabowych /jednoliterowych komentarzach, krakowianie domyslali sie w tej tresciwosci glebi, ktorej pewnie nie bylo, nie ma sie jak go o to spytac bo on pytan nie rozumie. Zamkniete kolo niemoznosci, polski syndrom.

Sowiniec ciagle jeszcze jest uznawany za ntelektualiste, w Krakowie nikt sie nie zorientowal w powadze jego obrazen, sadzono ze to cos typowego dla intelektualistow, w Krakowie nie ma ich tak wielu, skad mieli wiedziec jak intelektualista reaguje, ocenia, kojarzy? Wszystkim sie wydalo, ze to co robi Sowiniec ciagle miesci sie w normie, chociaz dla ludzi postronnych bylo w miare oczywiste ze to tylko echo gralo (zapozyczenie z P.Tadeusza, tez swiadome). W Krakowie nie ma ludzi postronnych, Sowiniec z jego antykomunistyczna partyzantka jest ciagle uznawany i siedzi na kopcu.

Otoz, jakkolwiek bylo mu ciezko, Sowiniec napisal notke wyrazajaca zdziwienie, ze tak czesto rozni holociarze, szmondaki, przekrety i menele sa w stanie pociagnac za soba narod. Sowiniec nie potrafil zrozumiec, ze ktos taki jak Tyminski czy Kijowski czy Petru urosli do rangi autorytetow i przywodcow ciagnacych miliony, podczas gdy ludzie porzadni i szlachetni takich milionow nie pociagaja.

Nie dziwie sie zdziwieniu Sowinca, przy jego dolegliwosciach wydaje sie ono czyms naturalnym. Antykomunistyczna partyzantka, wybuch, harcerze, wychowawca mlodziezy, pedagog i educator, to sie naklada jedno na drugie i efekt jest w miare oczywisty, tak musialo byc bo gdyby nie musialo to by nie bylo (zapozyczenie nie pamietam juz z czego). Chcialbym tylko dodac wiecej przykladow, zeby lepiej wykazac to co intuicyjnie ale jakze trafnie wyczul Sowiniec. Nie sadzilem ze kiedys mi na to przyjdzie, przyznaje ze Sowiniec ma racje. Czlowiek ktoremu trudno jest przeczytac dwa zdania czy napisac cztery, potrafil zrozumiec to co dla mnie jest oczywiste. Chwala Sowincowi.

Rzeczywiscie to jest prawidlowosc w polskim narodzie, narod idzie za roznymi przekretami, geszefciarzami (okreslenie zapozyczone z Sowinca), ludzmi niesprawnymi umyslowo albo sprawnymi na swoj bardzo specyficzny sposob. Takimi jak np Krysia Pawlowiczowna, Joanna Darc ruchu prawych i sprawiedliwych, powszechnie uwielbiana i czczona, w szczegolnosci za jej cnotliwosc. W katolickim narodzie cnotliwosc jest czyms nie do przecenienia.

Takimi jak niezliczeni inni;

Belkotliwy przywodca milionow nie potrafiacy wypowiedziec jednego zdania poprawnie po polsku, stosujacy rosyjskie akcenty zdaniowe, nie majacy pojecia o polskiej gramatyce. Czlowiek do dzisiaj nie potrafiacy obslugiwac telefonu komorkowego, komputera, tabletu, nie majacy konta w banku bo “nie wiedzial jak to zrobic”, nie jezdzacy samochodem bo nie umie I zyjacy z kotem bo normalna kobieta nie chcialaby z nim zyc (oficjalnie jest to tlumaczone jako brak zainteresowania kobietami bo kocha tylko ojczyzne i na nic wiecej nie ma juz czasu).

Inny, jak mu tam, byly narkoman z przeszloscia odbijajaca sie na twarzy, zniszczony stary czlowiek malo cokolwiek kojarzacy, powtarzajacy jak mantre ze wszystko jest prawe i sprawiedliwe i ze suweren tak wlasnie chce I tak moze. I malo kto wie czy on ciagle jest na drugach czy tez, jako rekonwalescent, odczuwa glod narkotyczny, pod ktorego wplywem tak mu sie gada.

Jeszcze inny, byly hippie, eksperymentujacy z drugs, dziewczynkami i pomidorami, usprawiedliwia swoje nieskonczenie KULu trudnosciami z jezykiem rosyjskim. KUL i rosyjski, wyraznie mu to przeszkadzalo, wiec sie przerzucil na zasadnicza szkole ogrodnicza gdzie rosyjskiego uczyc sie nie musial i robi pieniadze w pomidorach. I decyduje o tym czy mozna zadawac pytania, czy wyrzucic z sali, czy odebrac glos, i oczywiscie nie ma zadnego problemu z tym, ze wszystko jest prawe i sprawiedliwe. Badylarz i umyslowy rolnik decyduje o najistotniejszych z narodowego punktu widzenia zagadnieniach, majacy problemy z wypowiadaniem sie dluzszymi zdaniami, ktos pokroju Sowinca ale bez dobrego usprawiedliwienia (nie byl w antykomunistycznej partyzantce) niestety.

Albo taki smolenczyk, partyzant i patryjota, naukowo udowadniajacy zamach przy pomocy helu, trotylu, zlych mysli i paskudnego charakteru.

 

No wiec ci wymienieni I setki innych. Za nimi nie tylko podazaja, za nimi pchaja sie I tlocza Polacy.

Czy normalny czlowiek jest to w stanie zrozumiec? Czy trzeba byc Sowincem ze szczegonie wyostrzonymi niektorymi zmyslami, kompensujacymi uposledzenie innych, zeby tym sie zadziwic?

 


Dariusz123
O mnie Dariusz123

Przymiotniki pisze z malej litery. Lubie esencjonalnosc. Moje ulubione cytaty - "Idziemy ramie w ramie bo ramie to jest symbolem sily i odwagi narodu” (JarekK, miesiaczka smolenska 10/04/2012), "te białe róże, które tam widać, to właśnie symbol nienawiści i głupoty" - 10/05/2017, "idziemy w odwrotna strone" - 10/07/17, "nie wycierajcie sobie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojej świętej pamięci brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami" – w Sejmie 18/07/17. “Nikt nie narzuci nam swojej woli z zewnątrz; nawet jeśli w pewnych sprawach będziemy w Europie sami, to pozostaniemy tą wyspą wolności, tolerancji, tego wszystkiego, co tak silnie było obecne w naszej historii” - 10/09/2017, “I te pieniądze im się po prostu należały” –Szydło w Sejmie 3/2018. Wyimagowana wspolnota z ktorej dla nas niewiele wynika -Duda o UE w Lezajsku 2018. "Cały świat dowie się w sugestywny sposób" - dr SowiniecBukowski u Alpejskiego 28.11.18

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości