Co krzyczy złodziej gdy zostanie łapany za rękę ? To nie moja ręka.
Z ust rzecznika policji usłyszałem , że po zgarnięciu lewactwa przybyłego z "odsieczą warszawską" w "jednym z lokali na Nowym Świecie" znaleziono kastety i inne antyfaszystowskie przybory do prania po mordzie. Nikt się do nich nie przyznał (ciekawe czy najemcy tego lokalu zgodnie z zapowiedzią wystąpią na droge sądową wobec tego policjanta ?)....
Z ust i spod klawiatur niektórych dowiaduje się również iż ekspresja kiboli była wynikiem bądź to prowokacji bądź to nieobecności policji (np. przy spaleniu wozu TVN) ... Jaki stąd wniosek ? Nad kibolami zawisło fatum i co prawda może to i ręka kibola spaliła ten wóz ale jedynie jej "autoodgryzienie" mogłoby zapobiec nieszczęściu, a nie można przecież od kobola wymagać takiego poświęcenia...
Jeszcze jedna kwestia - tak na marginesie : To , że lewactwo rozumu jest pozbawione to z grubsza wiadomo. Ale dlaczego prawactwo chce się z nim ścigać komu tego rozumu mniej zostało, to nie mam pojęcia... Jeśli zaprasza się na salony kibolstwo (a przecież była nauczka z Samoobroną ) to nie dziwota , że kiedyś ten salon zdemoluje i pójdzie to wszystko na rachunek zapraszającego. Nie wystarczyła nauczka z ostatnich wyborów , że kibole są w stanie obalić co najwyżej jabola - teraz mianuje się ich na obrońców Boga, Honoru i Ojczyzny... Jakiego Boga, jakiego Honoru, jakiej Ojczyzny ?



Komentarze
Pokaż komentarze (5)