Dlaczego o tym pomyślałem? Bo dosyć często czytam komentarze twierdzące , że "... POLSKI JUŻ NIE MA ! BO NIE MA POLAKÓW ...",
Kilka zdań przeczytanych w internecie staneły stanęły w jaskrawej sprzeczności
z myślami w czasie jazdy z Pomorza do Warszawy...
Piękna pogoda, brak wypadków, dobre i niedrogie jedzenie w przydrożnym barze
i obsługa polskojęzyczna i zapłata w złotówkach, spotkanie z wnukiem,
obserwacja jego zmagań na piłkarskim treningu polskich ośmiolatków...
Wczoraj miałem wrażenie , że Polska jest , że Polacy są ....
Ale blogerzy piszą co innego...Może mają rację???
Czy w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych była Polska i Polacy ?
Albo po zamachu majowym 1926 roku ?
Albo po rozbiorze 1,2,3...,
albo po potopie szwedzkim,
albo po wygnaniu Braci Polskich w XVI w. ...???
Obecnie żyje JEDNOCZEŚNIE najwięcej POLAKÓW w dziejach świata , a ktoś mimo wzystko, mam wrażenie, że na poważnie, napisał " POLSKI JUŻ NIE MA ! BO NIE MA POLAKÓW ..."
To co to jest Polska , co to jest Polak ???
Słowa odwzorujące tylko indywidualne emocje ???
Polak o przekonaniach marksistowskich ogłosił koniec Polski ,
gdy wyprowadzono sztandar PZPR-u,
Polak lojalny wobec Watykanu
w tym samym momencie głosił zmartwychwstanie....
Z uczuciami sie nie dyskutuje ...
Napiszę jedynie o swoich ..., może komuś się to nie spodoba,ale ...
POLSKA CIĄGLE JEST , BO CIĄGLE SĄ POLACY
i polskie(moje ulubione) truskawki...
Różnice poglądów partyjnych są mi znane...
Ale dla ilu naszych Rodaków mają one znaczenie ???
1,2,3...5 procent czytających dokumenty programowe?
24...35...42...procent oglądających telewizyjne gadające głowy ???
Szukamy jakiś tajemniczych przejść do wolności, nie zauważając , że otwarte drzwi to te 77 % wyborców , które funkcjonariuszom partyjnym pokazało gest Kozakiewicza...

Spróbujmy nasze emocje konfrontować z rzeczywistością !!!
Mam nadzieję, że polscy blogerzy zaczną poświęcać więcej czasu na analizę 77% elektoratu...
Te 23 % już są dobrze rozpoznane...Wiemy , co wybierają...Od początku swojej aktywności w blogosferze w 2011 roku próbowałem zainteresować "internetową " klasę polityczną Polską 50% , czyli tymi co głosują nieuczestniczeniem w tragikomedii wyborczej... http://zbigniewjacniacki-zyciemojeinasze.blogspot.com/2013/02/chce-odzyskac-swoje-pieniadze-wybory-za.html
Po trzech latach 50 % wzrosło do 77%...Nie twierdzę , że zorganizowanie tej większości, to łatwa praca...Może w wielu przypadkach nasi rodacy to ugór, wyjałowione mózgi, zachlane pały, leniwi teleanalfabeci... Ale przecież istnienie tej większości , rozproszonej i zatomizowanej, stanowi, że jeszcze możemy mówić o Polsce...
Wcześniej Polska 51% a teraz Polska 77% jest otwarta na ...konkrety. Repertuar zaklęć już nie przyciaga.
Proszę zwrócić uwagę , że ani Solidarna Polska , ani Polska Razem , ani Twój Ruch czy Nowa Prawica , o której będzie teraz głośno , ze względu na temperament Janusza Mikke, nie poruszyły Polaków....Zostały te partie zaklasyfikowane jako inne maski karnawałowego spektaklu na koszt wyborców...I podjęliśmy decyzję , jedyną słuszną w tej sytuacji :
"Ok....musimy płacić , ale nie musimy klaskać..."
Przecież nie jest tak trudno zauważyć , że Polacy nie potrzebują od klasy rządzącej genialnych rozwiązań...Wystarczy , że wprowadzą takie , jak ma wiele społeczeństw ... Zwrócę uwagę tylko na dwie kwestie.
Pierwsza .Bezpieczeństwo finansowe dla matek , które poświęcają się dla najważniejszej pracy narodowej---wychowywanie dzieci . Dla wielu małżeństw 1000 złotych miesięcznie jest ważniejsza, niż dla niektórych politykierów milionowe kontrakty potrzebne do korupcyjnego """przetworzenia""... Dlaczego godzimy sie na marnowanie pieniędzy publicznych na ceremonie, ideologizacje, bizantyńskie zachowania celebrytów... a nie staramy się przeznaczyć je na naprawdę fundamentalne sprawy...., czyli naszych wnuków ?
Druga. Nowy premier Indii , Nerendra Modi , mimo ,
że wyznawca hinduizmu, powiedział , że
"najpierw toalety a potem świątynie. "...
Może wreszcie zaczną się organizować ci polscy
mężczyźni , którzy zamiast budowania
"przedmurzy cywilizacji europejskiej" dostrzegają,
że polskimi "toaletami" są drogi z zachodu na
wschód... A egzorcyzmami niech zajmą się
egzorcyści...







Komentarze
Pokaż komentarze (7)