zbigniewstefanik zbigniewstefanik
341
BLOG

List otwarty do Ruchu Palikota

zbigniewstefanik zbigniewstefanik Polityka Obserwuj notkę 0

 

 

Strasburg, 01.06.2013

 

 

           List otwarty do Ruchu Palikota w sprawie sytuacji osób niepełnosprawnych w Polsce – hasła przewodniego tegorocznej Parady Równości

                                                                                 

           Szanowny Panie Przewodniczący,

           Szanowni Państwo,

   

           w ostatnich wyborach parlamentarnych, w październiku 2011 roku byłem kandydatem do Sejmu RP w okręgu nr 3 (Wrocław i okolice). Obecnie jestem polsko-francuskim publicystą, z moimi artykułami możecie się Państwo zapoznać pod następującymi adresami internetowymi:

           

           http://zbigniew-stefanik.blog.pl/             

           http://www.wiadomosci24.pl/autor/zbigniew_stefanik,362608,an,aid.html 

           http://zbigniewstefanik.salon24.pl/  

           https://www.facebook.com/solidarnosc.stefanik

           

           Należę do grupy społecznej osób niepełnosprawnych, gdyż jestem niewidomy. Od pięciu lat - jako sekretarz francuskiego stowarzyszenia działającego na terenie całej Unii Europejskiej, Accès Cible Production - jestem zaangażowany w działalność społeczną na rzecz osób niepełnosprawnych. Działania naszego stowarzyszenia (na rzecz przyspieszenia rozwoju technologicznego), mają na celu zwiększenie poziomu integracji osób niepełnosprawnych w państwach wchodzących w skład Unii Europejskiej. Wszelkie informacje, dotyczące naszej działalności, znajdziecie Państwo na stronie internetowej Stowarzyszenia:

 

           www.accescibleproduction.com 

           

           Sytuacja osób niepełnosprawnych w Polsce pozostaje nadal trudna i nie do pozazdroszczenia! Zbyt częste społeczne wykluczenie, zbyt częsta społeczna stygmatyzacja, a także wciąż bardzo niski poziom zatrudnienia to tylko niektóre problemy, z którymi osoby niepełnosprawne muszą się na co dzień borykać w kraju nad Wisłą.

           Codzienność osób niepełnosprawnych w Rzeczypospolitej Polskiej jest pasmem nieustannych zmagań o akceptację i miejsce członków tej grupy w społeczeństwie, w którym większość obywateli jest pełnosprawna. Dlatego z wielką radością przyjmuję informację, iż tegoroczna parada równości, za myśl przewodnią będzie miała tematykę osób niepełnosprawnych, jak również wciąż niski poziom szeroko rozumianej integracji tej grupy w Polsce. Grupy, do której osobiście należę.

           Nagłośnienie sytuacji i problemów osób niepełnosprawnych w polskiej przestrzeni publicznej jest bardzo ważne i - podkreślam raz jeszcze - bardzo się cieszę, że postanowiliście Państwo poświęcić swoją uwagę tej sprawie. Jednak to tylko pierwszy etap na drodze większej integracji osób niepełnosprawnych w naszym kraju, które jest wszakże naszym wspólnym dobrem. Zaś samo nagłaśnianie tej kwestii nie wystarczy. Potrzebne są konkretne propozycje, konkretne kroki, konkretne przedsięwzięcia, aby dokonać przełomu i przeprowadzić rewolucję w ludzkich sercach i umysłach, bez której o większej integracji społecznej grupy, do której należę z szeroko rozumianym polskim społeczeństwem, nawet nie będzie można pomarzyć!

           Zaangażowanie Waszej partii, jako jeden z głównych uczestników parady równości na rzecz nagłaśniania trudnej sytuacji osób niepełnosprawnych bardzo doceniam! Jednak stwierdzam, iż na ten moment zaangażowanie, które wyrażacie pozostaje jedynie elementem politycznego dyskursu, politycznej retoryki Waszego ugrupowania, ponieważ konkretnych waszych działań w tej materii nie potrafię się doszukać. Nie są mi znane żadne propozycje czy też inicjatywy Ruchu Palikota, Waszych liderów czy Waszego klubu parlamentarnego na rzecz większej integracji społecznej osób niepełnosprawnych. Nigdy nie słyszałem o żadnym projekcie ustawy, czy jakimkolwiek politycznemu lub społecznemu przedsięwzięciu Waszego parlamentarnego klubu idącym w tym kierunku.

           Proszę nie odczytać mojego listu otwartego jako formy ataku na Wasze ugrupowanie. Jednak za pośrednictwem tego listu, chciałbym Państwu uświadomić, że od słów i deklaracji ważniejsze są konkrety, konkretne czyny, konkretne przedsięwzięcia. Od samych deklaracji, od samych obietnic, od samego gadania ekonomiczna i społeczna sytuacja osób niepełnosprawnych na pewno się nie polepszy.

           Wasze ugrupowanie polityczne, z Januszem Palikotem na czele, ogłosiło, że sytuacja osób niepełnosprawnych w Polsce jest zła i że należy ją zmienić. A więc ufam i sprawdzam. Jako druga partia opozycyjna w Sejmie RP posiadacie państwo instrumenty ustawodawcze, aby tę sytuację zmieniać. Najwyższy czas, aby słowa przemieniły się czyny, a czyny zaowocowały konkretnymi projektami i przedsięwzięciami na rzecz odwrócenia niekorzystnego losu, z którym niepełnosprawni muszą się zmagać na dziś dzien. w naszej Rzeczypospolitej, w Rzeczypospolitej nas wszystkich!

           Jestem autorem mapy drogowej, która zawiera propozycje rozwiązań dla większej integracji osób niepełnosprawnych w Polsce. Zachęcam do skorzystania z poniższego linku, aby zapoznać się z moją mapą drogową.

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/tezy_programowe_dla_niepelnosprawnych_w_polsce_192827.html

                                                                                                                                                 

           Na ten moment żadna partia czy grupa parlamentarna zasiadająca w Sejmie tej kadencji nie zainteresowała się moją mapą drogową i nawet nie zadała sobie trudu, aby się odnieść do propozycji, które ten dokument zawiera. Czy wasze środowisko będzie tą pierwszą partią w Polsce, która odniesie się do tej mapy drogowej? Czy wasz klub parlamentarny, który wielokrotnie zadeklarował swój niepokój wobec aktualnie panującej w naszym kraju sytuacji osób niepełnosprawnych, znajdzie czas, aby rozpocząć polemikę z tezami, które zawiera moja mapa drogowa?

           Szanowny Panie Przewodniczący Januszu Palikocie,

           szanowny Ruchu Palikota,

           szanowny Klubie Parlamentarny Ruchu Palikota:

           powtórzę raz jeszcze: ufam i sprawdzam!

           Niniejszym informuję Państwa, że list ten został podany do wiadomości publicznej. A więc do Was należy kolejny ruch. Do Was należy inicjatywa. Do Was należy wybór czy postanowicie odpisać na mój list, czy też nie. Do Was należy decyzja czy naprawdę chcecie działać na rzecz polepszenia warunków bytowych osób niepełnosprawnych w Polsce, czy ta problematyka stanowi dla Was jedynie jeden chwilowy epizod w Waszym politycznym dyskursie. Jak nam wszystkim wiadomo, słowa ulotne są, a czyny pozostają na zawsze!

           Jako osoba niewidoma, jako działacz społeczny, jako publicysta, jako obywatel RP postuluję:

           Szanowny Ruchu Palikota, kawa na ławę!

           Pokaż, co potrafisz!

           Pokaż, na co Cię stać!

           Wszystkie karty na stół! Pokaż, co masz!

                                                                                                         

 

           Zbigniew Stefanik,

           polsko-francuski obserwator polityczny

Szanowni Państwo, nazywam się Zbigniew Stefanik. Ze względu na pojawiające się od pewnego czasu zarzuty pod moim adresem, w pierwszej kolejności pragnę Państwa poinformować, że jestem osobą niewidomą, co znacząco utrudnia mi korzystanie ze wszystkich możliwości, które oferują media internetowe, na których publikuję moje artykuły. Niestety, z powodów technicznych nie mam możliwości odpisania na komentarze, które, Szanowni Czytelnicy, umieszczacie pod moimi notkami. Mimo to, za niezależny od mojej woli brak odpowiedzi, wszystkich Czytelników najmocniej przepraszam! Pragnę jednak podkreślić, że mam możliwość czytania Państwa komentarzy i bez wyjątku zapoznaję się z nimi wszystkimi. Dlatego bardzo proszę o nie zrażanie się moim brakiem technicznych możliwości niezbędnych do odpowiedzi na komentarze i aktywne włączenie się do dyskusji. Zapraszam wszystkich Czytelników do komentowania moich tekstów. Wszystkie Wasze komentarze są dla mnie cenne, te nieprzychylne również. Jednocześnie, drodzy Czytelnicy, informuję Was, że jeśli będziecie chcieli, bym odpowiedział na Wasz komentarz, dotyczący jakiegoś mojego artykułu, to możecie go Państwo przesłać na następujący adres e-mail: solidarnosc.stefanik@laposte.net. Gwarantuję, iż odpowiem na wszystkie Państwa ewentualne uwagi i komentarze - drogą e-mailową. Jednocześnie przepraszam za niedogodności, które wynikają z kwestii niezależnych ode mnie oraz z góry dziękuję za wyrozumiałość. Urodziłem się w Polsce, lecz od ponad dwudziestu pięciu lat mieszkam we Francji. Z wykształcenia jestem politologiem i europeistą, ukończyłem Instytut Studiów Politycznych w Strassburgu oraz College of Europe w podwarszawskim Natolinie. Obecnie jestem publicystą, polsko-francuskim obserwatorem i komentatorem zarówno polskiego, jak i europejskiego życia politycznego. Posiadam polskie i francuskie obywatelstwo. Na co dzień żyję pomiędzy Strassburgiem i Wrocławiem, między Francją i Polską. Aktualnie nie jestem członkiem żadnej partii politycznej w Polsce. Do czasu wyborów parlamentarnych, które odbyły się w październiku 2011 roku, byłem aktywnym uczestnikiem polskiego życia politycznego. Początkowo działałem w krakowskich strukturach PiS. W szeregi tej partii wstąpiłem w maju 2005 roku. Następnie współpracowałem z posłanką Aleksandrą Natalli-Świat, jako jeden z jej asystentów. Po katastrofie smoleńskiej postanowiłem opuścić partię Prawo i Sprawiedliwość. Swoją rezygnację ogłosiłem w sierpniu 2010 roku. Opuszczenie partii - z którą współpracowałem przez ponad pięć lat - było dla mnie niezwykle trudną decyzją. Wpływ na nią miały przede wszystkim dwie kwestie. Po pierwsze, podjąłem tę decyzję ponieważ nie potrafiłem zaakceptować retoryki Jarosława Kaczyńskiego i jego najbliższych współpracowników, która niemal od 10 kwietnia 2010 roku zaczęła przypominać postulaty skrajnej prawicy. Po drugie, nie mogłem się zgodzić na sposób, w jaki liderzy PiS traktowali najwyższych przedstawicieli Najjaśniejszej Rzeczypospolitej; rządzących, którzy zostali przecież wybrani większością głosów w demokratycznych wyborach. Po wystąpieniu z Prawa i Sprawiedliwości zaangażowałem się w budowę partii Polska Jest Najważniejsza. Z ramienia tej partii w 2011 roku zostałem kandydatem do Sejmu RP w okręgu wyborczym nr 3. Jestem zwolennikiem politycznego centrum. Moje poglądy na problemy gospodarcze są bardziej zbliżone do wizji społecznej, niż liberalnej. Jestem zwolennikiem państwa opiekuńczego, jednak na ściśle określonych zasadach. W mojej opinii państwo powinno być opiekuńcze, dopóki nie dławi inicjatywy społecznej i gospodarczej. Uważam bowiem, że to właśnie indywidualna inicjatywa jest główną siłą, która napędza rozwój gospodarczy i społeczny; jest niezbędnym czynnikiem dla utworzenia silnej klasy średniej, jak również dla społeczeństwa obywatelskiego. Jestem zwolennikiem państwa o świeckim charakterze, mimo, iż jestem ochrzczonym i wierzącym katolikiem. Uważam jednakże, że wiara to indywidualna sprawa każdego obywatela. Dlatego państwo nie powinno popierać, ani finansować żadnej wspólnoty religijnej. Jestem zwolennikiem polskiej integracji z Unią Europejską, bowiem uważam, iż dla Polski to bezprecedensowa szansa na udoskonalenie naszego Państwa i na niespotykany dotąd rozwój gospodarczy. Jednakże - w moim przekonaniu – o integracji europejskiej nie można mówić, iż jest dobra lub zła. Rozpatrywanie jej w takich kategoriach jest błędem! Integracja europejska jest po prostu konieczna w zglobalizowanym świecie, gdzie gospodarcza i polityczna konkurencja jest bezwzględna i nie pozostawia żadnego miejsca dla osamotnionych państw, które pozostawałyby poza ponadregionalnymi wspólnotami. Świat się zmienia, należy się więc zmieniać razem z nim! Tylko w zintegrowanej i silnej Unii Europejskiej można budować silną Polskę, gdyż pojedyncze państwa nie mają żadnych szans na sprostanie gospodarczej konkurencji i społeczno-politycznym wymogom świata w dwudziestym pierwszym stuleciu. Stąd konieczność polskiej integracji z Unią Europejską, bez której Polska nie ma żadnych szans na rozwój, żadnych szans na obiecującą przyszłość pod względem znaczenia politycznego w Europie i na świecie. Zapraszam wszystkich do zapoznania się z moimi artykułami, w których pragnę podzielić się z Państwem swoim punktem widzenia na tematy związane z wydarzeniami na polskiej i europejskiej scenie politycznej. Zapraszam także do kulturalnej i merytorycznej dyskusji. Mam świadomość, iż polityka budzi wiele bardzo silnych emocji. Mimo to byłbym wdzięczny za debatę pozbawioną niepotrzebnej agresji i zacietrzewienia.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka