Od czasu przegranych wyborów w Rybniku, Platforma Obywatelska przeżywa okres zarówno zewnętrznych turbulencji, jak i zawirowań wewnętrznych. Sondażowy spadek poparcia dla partii rządzącej, wyborcza przegrana w Rybniku i perspektywa referendum w Warszawie, które zadecyduje o politycznym bycie lub niebycie pani prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Platforma Obywatelska przeżywa również okres wewnętrznych tarć i sporów, które ujawniły się podczas partyjnych wyborów na przewodniczącego tego ugrupowania. Owe wybory również okazały się czynnikiem pogłębiającym kryzys, w którym aktualnie znajduje się partia Donalda Tuska.
Platforma Obywatelska przechodzi przez trudny okres, być może najtrudniejszy w całej swojej politycznej historii. Jednak można odnieść wrażenie, że zarówno wewnętrzne, jak również zewnętrzne trudy, którym Platforma musi stawić czoła, okazują się dla tej partii niczym bomba atomowa, której wybuch niszczy wszystko w swoim zasięgu. Platforma Obywatelska zdaje się być coraz bardziej zdezorientowana, a jej liderzy okazują oznaki coraz większej paniki. Jej skutkiem jest błędna ocena sytuacji i nieprzemyślane, być może wręcz niemądre kroki. Atmosfera, która się wytworzyła wewnątrz Platformy wokół Jarosława Gowina i Jacka Żalka, nie służy tej partii wizerunkowo. Informacja, która obiegła polską przestrzeń publiczną o ewentualnej nominacji pani prezydent Gronkiewicz-Waltz na komisarza Warszawy, w przypadku przegranej przez nią wyborów, pogarsza jeszcze już i bez tego trudne położenie Platformy Obywatelskiej, zarówno w przestrzeni medialnej, jak również w przestrzeni politycznej w kraju nad Wisłą. Chociaż żaden polityk partii rządzącej nie potwierdził tej informacji, to nikt jej nie zdementował. Atmosfera niepewności i brak zdecydowanego potwierdzenia bądź zdementowania tych doniesień, mogą okazać się dla Platformy jeszcze bardziej szkodliwe, niż same skutki funkcjonowania tych doniesień w przestrzeni publicznej.
Platforma panikuje. Platforma się boi. Platforma pod wpływem presji i paniki podejmuje nieprzemyślane polityczne kroki. Platforma przechodzi do defensywy i oddaje pole swojemu głównemu konkurentowi, czyli obozowi politycznemu Czwartej RP.
Jenak strach i panika, które być może zapanowały w szeregach Platformy Obywatelskiej, nie mają absolutnie żadnego faktycznego uzasadnienia. Wszak nie wydarzyło się nic, (podkreślam raz jeszcze - nic!) takiego, co mogłoby uzasadnić tego typu strach czy panikę wewnątrz partii rządzącej. Owszem, Platforma Obywatelska straciła w sondażach kilka punktów procentowych poparcia społecznego. Jednak należy zauważyć, że są to jedynie sondaże, a ich wiarygodność będzie można sprawdzić dopiero przy okazji następnych wyborów. Owszem, Platforma Obywatelska przegrała wybory w Elblągu. Jednak dystans, który dzielił kandydatkę PO i zwycięskiego kandydata PiS-u, wynosił zaledwie kilka, a nie kilkadziesiąt punktów, jak to zapowiadały niektóre sondaże. Owszem, Platforma Obywatelska przeżywa wewnętrzny kryzys, jednak kryzys ten może okazać się dla tej partii zbawieniem, które umożliwi jej kolejne zwycięstwo, w przyszłych wyborach parlamentarnych. Odejście Jarosława Gowina z szeregów partii Donalda Tuska umożliwi tej formacji przesunięcie się nieco na lewo. Ten ruch umożliwi Platformie skuteczne zawalczenie o elektorat centrolewicowy, który przesądzi o przyszłych wyborczych sukcesach (czy porażkach)
największych partii politycznych w Polsce. Zainteresowanych tą kwestia zapraszam do zapoznania się z moim artykułem pt. „Cztery wnioski po wyborach w Platformie", który jest dostępny pod poniższym linkiem:
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/cztery_wnioski_po_wyborach_w_platformie_obywatelskiej_279733.html
Z kolei Jarosław Gowin i jego ewentualna polityczna formacja, mogą okazać się dla samej Platformy Obywatelskiej wielkim atutem. Przecież Jarosław Gowin nie będzie jej wrogiem, wręcz przeciwnie. Może formacja Gowina okaże się być koalicjantem Platformy po następnych wyborach parlamentarnych, co umożliwiłoby, zarówno Donaldowi Tuskowi, jak również jego politycznemu ugrupowaniu, zbudowanie jeszcze stabilniejszej rządzącej koalicji, niż ma to miejsce w tym momencie?
Niegdyś obóz polityczny Jarosława Kaczyńskiego, jak również on sam byli dla Platformy Obywatelskiej jej największym atutem. Poczynania, a także wypowiedzi PiS-u powodowały, że Platforma zyskiwała jednorazowo dziesięć punktów sondażowych w badaniach poparcia społecznego. Jednak kiedy obserwujemy aktualne poczynania i nieprzemyślane polityczne kroki podjęte przez Platformę, trudno oprzeć się wrażeniu, że role się odwróciły. Wszak narastająca panika w szeregach partii rządzącej i nerwowe polityczne ruchy powodują, że w badaniach opinii publicznej zyskuje PiS.
Platforma znalazła się na zakręcie, jednak w żadnej mierze się nie wykoleiła. Platforma Obywatelska posiada potężne zasoby ludzkie i wiele rozpoznawalnych twarzy w swoim gronie. Na dzień dzisiejszy Platforma jest jedyną partią polityczną w Polsce, która może dokonać całkowitego przegrupowania, co umożliwiłoby tej partii wymyślenie się na nowo. Platforma może zaprezentować nową twarz, popartą nowym programem, firmowanym przez nowych przedstawicieli tej partii. Platforma może się zregenerować. A - być może – także całkowicie odnowić. Nic nie stoi jej na przeszkodzie, ponieważ klucz do przyszłych sukcesów wyborczych, znajduje się w jej rękach, a to atut w polityce najważniejszy.
Platforma nie ma absolutnie żadnych powodów do obaw. Zaś panika jej liderów i przedstawicieli, która jest aż nadto widoczna, nie ma absolutnie żadnej faktycznej racji bytu. Dzisiaj Platforma dysponuje wieloma atutami, które mogą okazać się dla niej szansą na nowe otwarcie. Jednak na dzień dzisiejszy największym wrogiem Platformy jest ona sama, ponieważ stawia się ona - na własne życzenie - w pozycji defensywnej, a tymczasem mogłaby przejść do ofensywy na całym politycznym froncie!
Jeśli Platforma Obywatelska, jej liderzy i jej przedstawiciele zrozumieją, że nie znajdują się w tragicznym położeniu, jeśli partia rządząca zrozumie, że nadszedł dla niej czas, by wymyślić się na nowo, to jej wyborczy sukces jest gwarantowany. Jednak jeśli partia Donalda Tuska będzie nadal pozwalała się spychać do politycznego narożnika i będzie publicznie afiszowała spanikowaną twarz, to przegra, bez wątpienia przegra, nieuchronnie przegra!
Platformo Obywatelska, co z tobą?
* * *
Niepublikowane na portalu Salon24 teksty mojego autorstwa znajdą Państwo na moim blogu, pod adresem:
http://www.zbigniew-stefanik.blog.pl/
oraz w serwisie informacyjnym Wiadomości24, na stronie:
http://www.wiadomosci24.pl/autor/zbigniew_stefanik,362608,an,aid.html
Zapraszam Państwa do ich lektury i merytorycznej dyskusji.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)