Dziewiątego września bieżącego roku Jarosław Gowin postawił kropkę nad i - opuścił szeregi Platformy Obywatelskiej.
Co prawda PO już dawno wzięła nieformalny rozwód polityczny z byłym ministrem sprawiedliwości, jednak to Gowin formalnie odszedł od Platformy, a nie Platforma od niego. Ten z pozoru mało znaczący szczegół w polityce ma jednak swoje znaczenie. Przecież polityka nie lubi przypadków, a wytrawni politycy przypadkowych decyzji nie podejmują!
Odejście Jarosława Gowina z partii rządzącej nie pozostanie bez konsekwencji dla dotychczasowego ładu politycznego w kraju nad Wisłą. Jarosław Gowin stanie się politycznym epicentrum nowego, centroprawicowego projektu politycznego. Ugrupowanie, którego niepokorny były minister sprawiedliwości z pewnością będzie jednym z liderów, będzie miało charakter liberalno-konserwatywny, czyli liberalny gospodarczo, a konserwatywny obyczajowo. Tym samym najprawdopodobniej powstanie w Polsce prawdziwa centroprawica, odpowiadająca – pod względem formy i treści - standardom zachodnioeuropejskim.
Kiedy nowa partia centroprawicowa już powstanie to w przyszłych wyborach parlamentarnych będzie mogła liczyć – przynajmniej w mojej ocenie - na nie mniej niż dziesięć procent poparcia. Z czasem ugrupowanie to rozpocznie rywalizację z PiS-em o umiarkowany elektorat, który dotychczas głosował na partię Jarosława Kaczyńskiego. W pierwszym etapie doprowadzi to do osłabienia ugrupowania Kaczyńskiego, któremu pozostanie jedynie elektorat antysystemowy, i to do podziału z Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry, Narodowym Odrodzeniem Polski i przyszłym ugrupowaniem politycznym Piotra Dudy, co do którego powstania nie mam żadnych wątpliwości. Za pięć lat ugrupowanie centroprawicowe, w którym Jarosław Gowin będzie jednym z głównych tenorów, stworzy prawicowe skrzydło, co doprowadzi do stopniowej marginalizacji PiS-u, a w końcowej fazie do upadku obozu politycznego Czwartej RP, który najprawdopodobniej rozpadnie się na kilka wrogich sobie części. Zainteresowanych tematyką związaną z perspektywami obozu politycznego Jarosława Gowina zapraszam do zapoznania się z moimi wcześniejszymi artykułami. Mogą to Państwo uczynić, korzystając z poniższych linków:
http://www.zbigniewstefanik.salon24.pl/497836,go-win
http://www.zbigniewstefanik.salon24.pl/505276,dlaczego-musial-odejsc
http://www.zbigniew-stefanik.blog.pl/2013/05/28/to-be-or-not-to-be/
http://www.zbigniewstefanik.salon24.pl/529151,go-win-teraz-albo-nigdy
Beneficjentem odejścia Jarosława Gowina, jak również powstania obozu politycznego skupionego wokół byłego ministra sprawiedliwości będzie Platforma Obywatelska. Wszak odejście z partii rządzącej grupy „trzech muszkieterów” powoduje, iż Platforma traci swoje skrzydło konserwatywne. W pierwszych miesiącach przyniesie to partii rządzącej oczywiste straty. Jednak w przyszłości uszczerbek ten zrekompensuje się wielokrotnie większymi zyskami. Odejście skrzydła konserwatywnego umożliwia bowiem Platformie Obywatelskiej - już niemal przysłowiowe - wymyślenie się na nowo, czyli przegrupowanie swoich sił i uaktualnienie swojej politycznej tożsamości. W efekcie tego procesu Platforma Obywatelska przesunie się nieco bardziej na lewo i będzie w stanie skutecznie zawalczyć o elektorat centrolewicowy, który w Polsce staje się coraz liczniejszy. W mojej ocenie to właśnie elektorat centrolewicowy zadecyduje w kraju nad Wisłą o przyszłym zwycięstwie czy też ewentualnej klęsce największych partii politycznych w kolejnych wyborach parlamentarnych. Zagospodarowanie elektoratu centrolewicowego umożliwi Platformie ponowne zwycięstwo w owych wyborach i zapewni partii rządzącej utrzymanie władzy na kolejne cztery lata, a może nawet na dłużej. Będzie to zależało od obecności w Polsce (lub nieobecności) potencjalnych politycznych projektów lewicowych. W tym momencie wiarygodnych lewicowych projektów w Rzeczypospolitej nie ma, co umożliwia partii Donalda Tuska przyciągniecie do siebie elektoratu centrolewicowego, który w przypadku wiarygodnej oferty - czy przynajmniej oferty do przyjęcia - zagłosuje na Platformę Obywatelską, kierując się staropolską zasadą wyboru mniejszego zła.
Należy również zauważyć, że kiedy powstanie przyszły obóz polityczny Jarosława Gowina to będzie on potencjalnym, przewidywalnym, a nade wszystko wiarygodnym koalicjantem dla partii Donalda Tuska. Umożliwi to zbudowanie stabilniejszej niż dotychczas koalicji rządzącej po przyszłych wyborach parlamentarnych. Zainteresowanych tym tematem zapraszam do skorzystania z poniższego linku:
http://www.zbigniewstefanik.salon24.pl/530178,platforma-na-zakrecie-co-z-nimi-bedzie
Jarosław Gowin już nieodwracalnie znajduje się poza Platformą. Jednak nie oznacza to, że jest on jej wrogiem. Dlatego ostre wypowiedzi ze strony byłych kolegów partyjnych pana ministra są w mojej ocenie nieuzasadnione, wręcz szkodliwe, bo przecież współpraca pomiędzy partią rządzącą a domniemanym projektem politycznym Jarosława Gowina jest w przyszłych latach realna, prawdopodobna, być może nieunikniona i na pewno korzystna dla Polski i jej obywateli. Albowiem koalicja Platformy Obywatelskiej z ewentualną partią Jarosława Gowina umożliwiłaby stworzenie stabilnego i zrównoważonego obozu rządzącego, który byłby w stanie kierować Polską w okresie niezbędnych reform w dobie europeizacji naszego kraju.
Powstanie obozu politycznego Jarosława Gowina to - mówiąc kolokwialnie - czysty zysk, zarówno dla Platformy Obywatelskiej, jak również dla kraju nad Wisłą. Powstanie ugrupowania centroprawicowego w Polsce z Jarosławem Gowinem, jako jednym z jego głównych filarów to czysty zysk dla nas wszystkich! Platformo Obywatelsko: w Twoim interesie jest dobrze życzyć Jarosławowi Gowinowi i jego projektowi politycznemu. Obywatele RP: w naszym interesie jest dobrze życzyć projektowi politycznemu Jarosława Gowina!
Jarosław Gowin opuścił szeregi Platformy Obywatelskiej, jednak decyzja ta w żaden sposób - podkreślam, w żaden sposób! - nie oznacza jego politycznego końca, czy też początku jego politycznego końca. Rozstanie Jarosława Gowina z Platformą oznacza wyłącznie koniec jego politycznego początku, czyli zakończenie pierwszego etapu jego politycznego sukcesu.
Panie pośle Gowin, życzę Panu powodzenia na nowej politycznej drodze, owocnej pracy i samych politycznych sukcesów.
Panie Ministrze go win! Go win!!!
* * *
Niepublikowane na portalu Salon24 teksty mojego autorstwa znajdą Państwo na moim blogu, pod adresem:
http://www.zbigniew-stefanik.blog.pl/
oraz w serwisie informacyjnym Wiadomości24, na stronie:
http://www.wiadomosci24.pl/autor/zbigniew_stefanik,362608,an,aid.html
Zapraszam Państwa do ich lektury i merytorycznej dyskusji.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)