zdzisiek zdzisiek
763
BLOG

Dlaczego istnieje zło i cierpienie?

zdzisiek zdzisiek Rozmaitości Obserwuj notkę 1

 

4 czerwca 1977 r.
O cierpieniu.
 
Sens cierpienia      -------------------       --                 -        ???
Sens ułomności świata  ----    w świetle Absolutu                     ???
Sens istnienia zła i nieszczęść w świetle wszechmocy Absolutu  ----    ???
 
 
4 czerwca 1977 r.
 
Powracające pytania. Pytania do teologów.
 
Jeśli Bóg jest wszechmocny i wszechmiłosierny, to dlaczego tyle zła i cierpienia jest na świecie? Czy znaczy to, ze jeśli jest wszechmocny to nie jest wszechmiłosierny lub jeśli jest wszechmiłosierny to nie jest wszechmocny? Dlaczego pozbawił raju ułomne istoty skoro je sam takie ułomne stworzył? Dlaczego jego obraz w postaci człowieka jest tak niedoskonały? Czy zło i cierpienie istnieją dlatego, że istnieje porównywalna z mocą Boga moc szatana? Jeśli zło i cierpienie są dziełami szatana i jeśli ma on moc równą Bogu, to skąd przekonanie, że w końcu zostanie przez Boga pokonany? Jeśli Bóg jest wszechmocny, to dlaczego ma zwalczyć szatana dopiero w „przyszłości”, dlaczego świat nie może być od „początku” dobry, a istoty od „początku” szczęśliwe? Jeśli jeszcze można stosując teologię religijną wytłumaczyć sens cierpienia człowieka tym, że cierpienie ubogaca i że nie będzie go w przyszłym istnieniu duchowym, to trudno wytłumaczyć sens cierpienia zwierząt. Dlaczego cierpią mysz, dżownica jeśli cierpienie to nie miałoby niczemu służyć, jeśli nie mają one duszy, jeśli ich jestestwo zniknie bezpowrotnie?
Czy odczuwany przez nas upływ czasu jest tak niewielki w stosunku do wieczności, że zdarzenia, odczucia nasze nie mają znaczenia, „dzieją się w chwili”? Czy zjawiska: czasu, początku, przeszłości, przyszłości, teraźniejszości, mają znaczenie, czy są w ogóle zjawiskami obiektywnymi, czy są to pojęcia stworzone przez człowieka?
Czy wolna wola, konieczność dokonywania wyborów nie stanowią sensu życia? Czy stwarzając na swoje podobieństwo istoty myślące, obdarzone świadomością Bóg mógł nie dać im swobody wyborów, swobody wyborów dobra i zła? Czy mógł im nie dać wolnej woli, swobodnego stanowienia o sobie? Z drugiej strony czy twierdzenie, że dobro zostanie wynagrodzone, a zło ukarane ma sens? Czy nie jest „winą” Stwórcy to, że stworzone przez niego ułomne istoty czynią zło?
Pytania wynikają prawdopodobnie z mojej uproszczonej religijnej świadomości. Nie jest moim zamiarem sprzeciwianie się, „bluźnienie” przeciw Bogu. Mam nadzieję, że istnieje. — Ufam Boże że Jesteś! – Gdyby Boga nie było, życie nie miałoby sensu, byłoby kiczowatym filmem, z którego nic nie wynika.
 
 
5 czerwca 1977 r.
Kim lub czym byłby człowiek?
 
Czym byłby człowiek bez ułomności świata
Bez dynamizmu istnienia, bez przemijania
Bez istnienia dobra i zła?
Czy byłby absolutem, czy byłby niczym?
Czy absolut-to nic?
Brr okropny wniosek-bzdura totalna!
 
 
 
 
 
6 czerwca 1977 r.
O wegetarianizmie.
 
Czy tylko dlatego, że zwierzęta nie mają świadomości, nie potrafią myśleć abstrakcyjnie, nie rozróżniają dobra i zła, możemy je lekceważyć i zabijać, aby dostarczały nam energii do podtrzymywania naszego życia? Przecież posiadają one cechy, które i u ludzi traktowane są jako cechy szlachetne. Przecież nie obce są im odczucia np. tęsknoty, przywiązania, które to odczucia i u ludzi stanowią wartości pozytywne. Czy ich procesy myślenia, odczuwania nie są w pewnej mierze podobne do naszej podświadomości? Jeśli traktować życie roślin, zwierząt, ludzi jedynie jako formy i ogniwa w trwaniu życia jako takiego, to usprawiedliwić trzeba by też kanibalizm? Skoro zwierzęta czują i cierpią to chyba posiadają też ducha. Czy duchowość zwierząt nie jest wartością godną zauważenia, docenienia i ochrony? Czy można ją świętokradczo, dowolnie skracać?
Czy zbytnie analizowanie takich czy innych zachowań ludzi ma sens? To nie człowiek kazał zwierzętom polować na siebie i zżerać się nawzajem. To nie człowiek wymyślił siebie i swoje zachowania? To Świat stworzył i ukształtował człowieka?

 

zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości