zdzisiek zdzisiek
259
BLOG

Budowanie świadomości

zdzisiek zdzisiek Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

8 czerwca 1977 r
 
Co to jest inteligencja, co to jest intelekt, mądrość?
Intelekt a inteligencja (traktowana jako sprawność umysłowa)? Intelekt a wiedza? Intelekt a osobowość?
 
Jak je stopniować? Jakie przyjmować kryteria ocen? Jest zapewne mnóstwo definicji intelektu. Każdy ma swoje wyobrażenie intelektu, tak samo jak każdy ma swoje wyobrażenie o urodzie, o pięknie. Jakie zjawiska procesy, zachodzące w człowieku nazywamy intelektem?
Inteligencja to zdolność do myślenia, sprawność umysłowa, to potencjał mądrości, intelektu, to zdolność do procesów myślowych, zdolność kojarzenia, rozumowania, zdolność budowania świadomości. Intelekt jest pojęciem szerszym, to mądrość, na którą składają się inteligencja, wiedza, doświadczenie, intuicja. Intelekt powstaje przy użyciu inteligencji, w procesach myślowych, uwzględniających doświadczenia własne i innych.
Nie tylko zasób wiedzy, sprawność umysłu, sprawność przetwarzania informacji i umiejętność logicznego myślenia, ale też sposób i kierunek ich przetwarzania, stosunek do świata i ludzi, do siebie samego, ukształtowane przy pomocy wiedzy i pracy nad sobą, są miarą intelektu i przede wszystkim stanowią o osobowości człowieka. Potocznie określenia: inteligencja, intelekt stosowane są zamiennie.
Człowiek jest bardziej lub mniej inteligentny (a raczej bardziej lub mniej intelektualny) fragmentarycznie, tak jak ma i fragmentaryczną wiedzę, jak ma fragmentarycznie ukształtowane poglądy i swój stosunek do różnych zjawisk, ludzi, świata. Nawet osoby, które zasługują na miano intelektualistów mają luki w swym intelekcie.
Miarą osobowości człowieka jest jego stosunek do ludzi, świata, jego sposób myślenia, wartościowania. Wiedza pomaga w oglądzie świata, ale nie jest elementem wystarczającym do ukształtowania osobowości pięknej i dobrej. Człowiek o dużej wiedzy, zwłaszcza wiedzy wycinkowej, nie zawsze posiada osobowość, którą się ceni, która się podoba. Niekiedy, ludzie bardzo inteligentni, do tego bardzo szlachetni są bardzo wyobcowani, samotni, nieszczęśliwi, nie potrafią się odnaleźć w otaczającym ich świecie, niekiedy ludzie inteligentni są egoistyczni i przebiegli, niekiedy są egoistycznymi, cynicznymi dziwakami, tetrykami, pozbawionymi chęci do życia, niedostępnymi dla innych. (Cynizm jest niekiedy obroną przed wpadnięciem w szpony ideologizmu. Niekiedy jest wynikiem przekonania o bezsensie istnienia, o relatywizmie zjawisk, ocen, wartości).
Zasoby intelektualne same w sobie nie świadczą o pozytywnej osobowości człowieka, dopiero w połączeniu z innymi cechami, przymiotami stanowią tą osobowość, budują ją, wzmacniają te przymioty.
Jedną z najważniejszych miar intelektu, na równi z głębią i wysublimowaniem jest stopień samodzielności myślenia, który wyraża się nie gładkością wypowiedzi, ilością wypowiadanych słów, ale ich głębią i samodzielnością. Nie oznacza to, że sposób myślenia, poglądy nie mogą się pokrywać ze sposobem myślenia, poglądami innych osób, grup czy nawet większych społeczności. Nie należy na siłę odcinać się od poglądów, sposobów myślenia innych, wyobcowywać się ze wspólnot dla zasady, dla nieautentycznej, założonej z góry niezależności. Niemniej „wszystko” powinno być „przetrawione” przez własny umysł.
 
 
 
Świadomość: dzieło przypadku czy zamysł Boga?
 
Przez dziesiątki, czy setki tysięcy lat budowane były: inteligencja, świadomość i duchowość człowieka. Czy proces ten miałby byś nic nieznaczącym przypadkiem, nic nieznaczącym elementem nic nieznaczącego chaosu? Czy może jest to elementem logiki świata, elementem zamysłu Logos-Ducha-Boga? Czy ja to tylko cząsteczka kosmicznej materii? Czy świat to tylko materia? Czy świat to też duch, świadomość? Czy materia i duch-świadomość to może jednak światy oddzielne? Czy pomimo, że duch-świadomość przynajmniej ten ludzki jest wytworem materii, jest samoistnym odrębnym bytem? Czy to, że nasze ciała po śmierci przyjmą inną materialną formę oznacza, że duch nasz zaniknie? Czy może pozostanie niezmieniony, czy może przyjmie jakąś inną formę,?
 
 
Co to jest intuicja?
 
Intuicja nie bierze się z niczego?
Czy jest to połączenie atawizmów, instynktów wynikających z doświadczeń gatunku i jego pokoleń z doświadczeniem i przemyśleniami jednostki?
Czy może jest rezultatem procesu myślowego, jest to odłożona, zawieszona w czasie ocena zjawisk? Jest to jeszcze niezwerbalizowana inteligencja?
Może intuicja jest bardziej obiektywna od myślenia dokonującego się na bieżąco, uwarunkowanego aktualnymi bodźcami i danymi gdyż zbiera w sobie doświadczenia i przemyślenia z przeszłości.
 
 
Intuicja a instynkty?
 
Instynkty to doświadczenie gatunku, doświadczenie pokoleń przejęte od przodków z genami? (Geny ulegają bardzo powolnemu, ewolucyjnemu procesowi modyfikacji?).
Intuicja to instynkty w połączeniu z własnymi doświadczeniami i przemyśleniami.
 
Seks. Przekazywanie życia i ochrona powołanego życia
 
Seks- przekazywanie życia i ochrona powołanego życia- opieka nad dziećmi i ich wychowanie to niezwykle ważne sfery ludzkiej egzystencji, decydują o przetrwaniu gatunku ludzkiego.
 
Kultura.
 
Kultura to sposób zaspokajania potrzeb człowieka, sposób wykorzystywania, przystosowywania naturalnych cech jego i jego otoczenia. Czy to budowanie nowego człowieka (siebie nowego) odbywa się tylko w ramach jego (nadanej mu) natury, czy jest to także tworzenie przez siebie samego jego nowej jakości, „nowej człowieczej natury”?
 
Sztuka.
 
Sztuka to przekazywanie światu, otoczeniu, siebie, swojego wnętrza? Sztuka to również pretekst do wspólnego, wspólnotowego przeżywania, do porozumienia się przez wspólny odbiór, wspólny zachwyt, do wytworzenia międzyludzkich więzi?? Sztuka bez metafizyki jest chyba tylko rzemiosłem. Sztuka abstrakcyjna jest sztuką metafizyczną.
 
Oceny.
 
Oceny są tworem ludzi, są relatywne. Nie ma jednoznacznych, absolutnych, jedynie słusznych ocen? Oceny są potrzebne ludziom między innymi do wpisywania siebie i innych w grupy, do klasyfikacji zachowań?
 
Pojęcia.
 
Pojęcia są wytworem ludzi, są relatywne. Pojęcia mogą zawierać różne treści, mogą oznaczać różne zachowania, mogą kryć różne intencje, w zależności od kontekstu w którym zostały użyte mogą oznaczać zupełnie co innego.
I „szczerość” może być w swej intencji zła, podła, a nawet zabójcza, a kłamstwo może być podyktowane dobrem i miłością.
 
Co to jest ból fizyczny?
 
Może jest obroną organizmu przed utratą, zwyrodnieniem materii (tkanki)?
 
Co to jest cierpienie duchowe?
 
Może to obrona przed utratą, przed zwyrodnieniem ducha?
 
 
9 czerwca 1977 r.
Miary urody.
 
Ludziom pozbawionym urody fizycznej, bardzo brzydkim, niemieszczącym się w powszechnych kanonach urody, innym od ludzi z otoczenia, trudno się żyje i funkcjonuje. Muszą oni włożyć wiele wysiłku w przezwyciężanie swoich kompleksów, w budowanie takich przymiotów, które by rekompensowały w oczach innych brzydotę i pozwoliłyby poczuć się im samym pewnie i dobrze. Najważniejszy jest duch osoby. Jeśli jej dusza, jest dobra, piękna, pogodna to bije od niej ciepło, i widać to na jej obliczu? Twarz „piękna”, ale zimna, zła jest twarzą brzydką. Twarz „brzydka”, ciepła, otwarta, dobra jest twarzą piękną?.
 
 
Wysiłek myślowy.
 
Wysiłek myślowy, nawet jeśli dotyczy wąskiego, specjalistycznego tematu, uczy logicznego a także abstrakcyjnego myślenia, wszechstronnego podejścia do zagadnienia, uczy rozsądku, pokory, tolerancji, uświadamia nam ograniczoność naszego umysłu, pomaga w zrozumieniu tego, że świat, zjawiska nie są jednoznaczne, uczy szacunku dla inaczej myślących. Jednocześnie daje radość poznawania, satysfakcję pokonywania trudności, które czasami wydają się być na początku drogi nie do pokonania.
 
 
Intelekt a elokwencja.
 
Elokwencja to sprawność językowa, umiejętność wysławiania się. Elokwencja bardzo pomaga w życiu, w kontaktowaniu się z innymi. Od czego elokwencja zależy? Na pewno od oczytania, od częstego udziału w rozmowach, dyskusjach, ale też od otwarcia się, pozbawienia kompleksów w dzieciństwie. Elokwencja idzie w parze z odwagą, z brakiem zahamowań. Nie zawsze elokwencja, odwaga w przekazywaniu swoich myśli, idzie w parze z mądrością, z kolei ludzie mądrzy nie zawsze są elokwentni. Brak odwagi, zahamowania bardzo utrudniają kontakty z innymi. Ludzie nie elokwentni są z reguły odbierani jako mniej inteligentni niż są w rzeczywistości.

 

zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości