zdzisiek zdzisiek
109
BLOG

Człowieczeństwo. Wolna wola.

zdzisiek zdzisiek Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

10 czerwca1977 r
Człowieczeństwo. Wolna wola. Odpowiedzialność człowieka za siebie.
 
W jakim stopniu o charakterze człowieka, o jego sposobie myślenia, o jego czynach decydują jego wrodzone predyspozycje, a w jakim późniejszy ciąg zdarzeń, okoliczności, ciąg myślenia, odczuwania? Czy człowiek winien jest temu, jaki się urodził? Czy z kolei winien jest temu, że podlega takiej czy innej obróbce, takiemu czy innemu oddziaływaniu? A jednak człowiek ma wolną wolę, wolny wybór.Jego predyspozycje i wpływ oddziaływań otoczeń są jednakzmieniane, modyfikowane przez jego proces myślowy, przez wartościowanie i przewartościowywanie idei, zachowań itd. Człowiek posiada wolną wolę, wolny wybór, jest odpowiedzialny za kształtowanie siebie, za czynienie dobra i zła.Jest we mnie trochę Hitlera, Stalina, trochę Matki Teresy, Brata Alberta. Ode mnie zależy co wybiorę, co dopuszczę do rozwinięcia się we mnie, a co odrzucę. Czy gdyby człowiek był zaprogramowany wyłącznie na dobro, lub wyłącznie na zło, czy byłby dobrem, lub złem skoro nie byłoby wyboru? Gdyby podjęcie dobra lub zła nie było wyborem, gdyby ludzie byli absolutnie ukierunkowani w swym myśleniu i działaniu, czy byliby różnymi bytami? Czy dobro i zło mogą istnieć bez siebie niezależnie?
Ludzi-istoty myślące nie można porównywać do sfory psów, wytresowanych, ukierunkowanych przez człowieka na jednakowe zachowania. Czy ludzie myślący tak samo, w danym momencie, mający te same poglądy na określony temat są w tym momencie, czy w odniesieniu do danej sprawy jednym bytem? Są przecież różnymi osobami, myślącymi i czującymi oddzielnie i samodzielnie, dochodzącymi do swoich poglądów indywidualnie.
.........Źle postawiony problem? Czy są źle postawione problemy?    Czy są dobrze postawione problemy?....
Kamień jest poddany siłom przyrody, prawom fizyki, chemii itd. Spadający z góry nie ma wpływu na drogę spadania. Rośliny mniej trwałe od kamieni są poddane siłom przyrody, dążą jednak do wzrostu, do rozwoju i do możliwie długiego trwania. Są już w jakiejś mierze samodzielne. Mogą w pewnym sensie (nieświadomie) dokonywać wyborów, np. korzenie, łodygi szukają optymalnych kierunków, dróg, miejsc wzrostu, choć można to też nazwać „automatycznym” wykorzystywaniem optymalnych warunków tworzonych przez naturę. Są przez naturę kierowane. Zwierzęta mają już znaczne możliwości wyborów. Świadomość i możliwość świadomego dokonywania wyborów przez człowieka, jego wolna wola, jest niesamowitym cudem. Jest jego mądrością, jest jego siłą i słabością. Jest jego wyróżnikiem i nobilitacją.
Czy dokonywanie wyborów mogłoby odbywać się tylko w sferze dobra i szczęścia, a zło i nieszczęście mogłyby nie istnieć? Czy mianem zła, nieszczęścia określa się tylko wszystko to, co uniemożliwia i utrudnia trwanie i rozwijanie się gatunku ludzkiego? Dlaczego jest tyle nieszczęść? Co to jest cierpienie? Dlaczego i po co istnieje cierpienie?
Czy istoty ludzkie, ułomne, o świadomości zredukowanej do świadomości zwierząt posiadają duszę? Każdy człowiek przychodzący na świat jest potencjałem człowieka świadomego, przychodzi na świat po to, by być pełnym człowiekiem. Czy człowiek jest niewolnikiem swego mózgu, jakości mózgu? Człowiek ułomny nie ma lub ma ograniczony wpływ na kształtowanie i rozwój swojego myślenia, swojej osobowości. Nie rozróżnia, lub ma trudności w rozróżnianiu dobra i zła. Czy człowiek „świadomy” zawsze w pełni je rozróżnia? Czy zawsze działając źle, działa pomimo swej wiedzy, że czyni zło? Gdzie znajduje się granica poczytalności człowieka? Gdzie znajduje się granica jego świadomości? Czy przestępca nie jest człowiekiem ułomnym, tzn. czy samo czynienie zła nie jest już jego ułomnością? Intelektualista, myśliciel nie musi być bardziej człowieczy od innych. może również czynić zło. Może też być ułomnym. Człowiek może brnąć, może rozsmakowywać się w różnych rzeczach, w różnych procesach, może brnąć, „rozsmakowywać się” również w dobru jak i w złu. Jeśli brnie, „rozsmakowuje się” w złu, pomimo świadomości tego że czyni zło, jeśli brnięcie w zło jest silniejsze od niego, od jego woli, by tego nie czynić, to czy nie jest on psychicznie ułomny, chory? Czy jego zła wola nie jest chora?
 
 

 

zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości