zdzisiek zdzisiek
74
BLOG

Zabawy słowami

zdzisiek zdzisiek Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

Lipiec 1977 r.
 
 ..............................................................................................................
 
Urodziłem się jako istota zakodowana na myślenie, skazana na świadomość przemijania.   –   Istoty takie jak ja nazywają siebie ludźmi.
Skrępowani łańcuchami DNA, skazani jesteśmy na ból szukania Absolutu i sensu istnienia.
Ironią losu, niezwykle zwykłym przypadkiem lub cudem jest to, że wszystkie elementy kodu DNA ułożyły się tak, by powstał człowiek !?
 
A przecież mógłbym być wirusem, grzybem lub bakterią.
Nie myślałbym wtedy o przemijaniu
Nie rozróżniałbym dobra i zła
Nie byłbym nieszczęśliwy
 
Postanowiłem: od dzisiaj będę bakterią!
………Tylko czy nie szkoda świadomości tego, że jako człowiek można być i że się jest czasami szczęśliwym?
 
Czy duch (intelekt), twór materii (nukleonów) mający przez całe życie człowiecze aspirację do bycia bytem niezależnym od materii, bytem „samym w sobie” zanika wraz z prozaicznym momentem, gdy organizm /materialny/ przestaje dostarczać energii nukleonom, energii pochodzącej ze spalania materii
Brrrrr. Zrobiło mi się zimno i smutno !
 
Po co zajmować się opakowaniami, materiami i innymi „bzdurnymi” uwarunkowaniami?
Czy nie lepiej być duchem, obrazem Boga i drwić sobie ze swej materialności i przemijalności?
 
Od dziś będę duchem!
………Ale czy nie szkoda tracić doznań materialnych, rozkoszy takich jak chociażby rozkosz jedzenia, oglądania błękitnego nieba, seksu?
 
Cholera! Co mam robić? Kim być?
Czy być bakterią, czy być duchem?
Chyba jednak pozostanę przynajmniej jeszcze przez jakiś czas człowiekiem (duchem w materii).
 
------------------------------------------------------------
 
W zgodzie z naturą się czuję? Cóż to znaczy?
Jestem z najróżniejszych poskładany klocków.
Łańcuchem DNA do świata przywiązany
Między tym co czuje ślimak, koza, człowiek
moje odczuwanie jest rozwieszone
A może jeszcze można by o Absolut zawieszenie dołożyć?
Człowiek, obraz Boga? Chyba jestem zbyt zuchwały, musze się ukorzyć.
 
Muszę dzisiaj walkę z takimi natrętnymi, niepotrzebnymi myślami toczyć
Ratunkiem, telefon i propozycja od przyjaciół, by na piwo skoczyć
 
 
 
 
 
...........................................................................................................
 
 
Łapię się chmur myśli filozofów,
Rzadkie, nie dają zaczepienia.
Pustka coraz bardziej wypełniana niezbornymi myślami i ideami.
Duch mój umiera?
 
Jadę rowerem, napinam mięśnie.
Dotykam Świata
Czuję, że istnieję
Bezideowy, neutralny, naturalny
Zmęczony
Szczęśliwy!
 
…………………………………………………………….
 
 
Wypełniamy życie:
zdobywając góry –– wysokie Himalaje i niskie Karkonosze –– wielkimi wyprawami i małymi podróżami –– zakładając rodzinę –– poświęcając się dla niej -- tworząc sztukę, religię -- 
Wypełniamy życie: stawiając sobie duże i małe cele –– 
Potem?  –– .........Umieramy.
 
zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości