zdzisiek zdzisiek
222
BLOG

O buntowaniu się, o pokorze. Trochę o filozofii Wschodu.

zdzisiek zdzisiek Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

Luty 1988 r.
 
 
 
Faza buntu jest człowiekowi potrzebna do odczucia swej odrębności, swej wartości. Jest to krok do przodu, wyjście z fazy bierności, krok w kierunku poznania świata, krok na drodze samorozwoju. Bunt, negacja wobec zastanych schematów myślowych, wobec tradycji jest krokiem twórczym, krokiem do szukania nowych rozwiązań, nowych sposobów myślenia, wartościowania. Wśród tych nowych rozwiązań znajdą się rozwiązania lepsze od dotychczasowych, odkrywcze, poszerzające horyzonty. Dzięki temu następuje rozwój jednostek i rozwój rodzaju ludzkiego. Bunt jest fazą przejściową do fazy wewnętrznego uspokojenia, do fazy przyjmowania świata takim jakim jest, do tworzenia (jak głoszą mędrcy Wschodu) ze światem jedni. Bunt jest fazą twórczości, wewnętrzne uspokojenie jest fazą mądrości. Wewnętrzny spokój mędrca jest podobny do wewnętrznego spokoju człowieka prostego. Jest pogodzeniem się z tym co jest. Ziemskie idee, ideologie dają szczęście ich wyznawcom, zwłaszcza tym ortodoksyjnym, wyznawcom, których świadomość świata jest ciasna, ograniczona. Mędrcy Wschodu uczą, by człowiek starał się wyjść poza ziemskie idee, by ideę jedności ze światem przyjąć jako ideę, która jest ponad wszystkie inne idee przyziemne. Tych spośród rodzaju ludzkiego, którzy osiągnęli całkowitą jednię ze światem, całkowite uspokojenie po przebyciu długiej drogi szukania i poznawania jest niewielu. Domeną twórców jest bunt, kontestacja, niezgoda na istniejący świat, na zastaną rzeczywistość, na aktualny stan ducha człowieka itd. itd., próba znalezienia sensu świata, sensu istnienia. Domeną mędrców Wschodu jest akceptacja, jest pogodzenie, pojednanie się ze światem, ze światem takim jaki jest, z życiem takim jakie ono jest, jest dążenie do zjednania, zjednoczenia ze światem.
Twórcy dzielą się na tych, którzy kontestując, buntując się jednocześnie wierzą, że świat i człowieka można naprawić, ulepszyć i na tych którzy kontestując, uważają, że mają wpływ jedynie na siebie, na swój własny świat, natomiast świat jako taki, świat zewnętrzny jest jaki jest i nie mają możliwości wpływania na niego, mogą jedynie próbować go opisać, pomimo że jest to świat cierpienia, którego nie można do końca zrozumieć i zaakceptować. Wybitni twórcy przechodzą chyba stopniowo od fazy buntu, najintensywniejszego na początku ich twórczości do fazy dojrzałego pogodzenia się ze światem. Bunt, szukanie nowego rozwija jednostkę. Aby był on konstruktywny, wnoszący coś do wspólnoty ludzkiej nie może jednak całkowicie ignorować dotychczasowych osiągnięć, dotychczasowej drogi przebytej przez tą wspólnotę. Trudno aby jednostka przebyła samodzielnie od punktu zerowego taką drogę jaką przebyła cała wspólnota ludzka. Jednostka twórcza musi być mądra mądrością całej wspólnoty, by mogła wnieść do jej dorobku odrobinę nowego, odkrywczego.

 

http://www.zdzislawdzialecki.republika.pl/index.html
zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości