zdzisiek zdzisiek
151
BLOG

Śmiertelna choroba wykoślawionych idei nowoczesności i postępu?

zdzisiek zdzisiek Polityka Obserwuj notkę 0

 

19 października 2010 r.
 
 
Mord Marka Rosiaka, asystenta Janusza Wojciechowskiego, deputowanego do Parlamentu Europejskiego (kandydował z listy PiS-u), w jego biurze w Łodzi budzi przerażenie. Mam odczucie, ze jest on dalszym ciągiem tego co działo się na Krakowskim Przedmieściu, gdy grupa rozwydrzonych ludzi atakowała z ogromną nienawiścią ludzi broniących ustawionego przez harcerzy krzyża. 
Do czego doszliśmy po 20 latach transformacji ustrojowo gospodarczej i budowania demokracji? Zamiast państwa, w którym wszyscy obywatele żyliby choćby tylko na nieco wyższym poziomie materialnym niż w PRL-u i w którym panowałby społeczny spokój a obywatele mieliby satysfakcje z uczestniczenia w budowie postępu, mamy państwo, w którym wielu obywateli żyje w nędzy i w którym panują ogromne niesprawiedliwości i którym władają ogromne emocje i nienawiść. Rezultatem prowadzonej po 1989 roku polityki gospodarczo-społecznej było już wiele ofiar. Nie wszyscy potrafili przezwyciężyć nędzę i brak pracy.
Wojna polsko- polska trwała od dawna ale nie była nagłaśniana w mediach. Większość polityków i publicystów albo jej nie dostrzegała albo nie poświęcała jej uwagi. Wojna ta nasiliła się w 2005 roku gdy obywatele czujący się pokrzywdzeni przez III RP znalazła swoich rzeczników w PiS-ie i gdy utraciły władzę ugrupowania prowadzące politykę skrajnie liberalną. Włączyli się w nią również intensywnie publicyści. Publicyści w imię swoiście pojmowanej nowoczesności i wolności słowa tolerują a nawet promują chamskie, nienawistne zachowania polityków.
 
Utrata władzy w 2005r. i usłyszenie donośniej niż wcześniej o niedoskonałości a nawet o ułomności transformacji i błędach władzy zakłóciły idylliczny obraz przemian i świetne samopoczucie elit, które prowadziły taką skrajnie liberalną politykę. Ludzie elit uważali się za akuszerów postępu, za narodowych i społecznych dobroczyńców, którym należy się mir i szacunek. Również osoby z establishmentu, które się z liberalną polityką utożsamiały uważały się za forpocztę postępu Gdy naraz ludzie elit i establishmentu usłyszeli o tym, że decydenci popełniali fuszerki ulegli frustracji, która u wielu wypadkach przemieniła się w uczucie nienawiści do tych, którzy mieli czelność mieć inny obraz naszych przemian niż obowiązujący przez lata.
Do wojny polsko– polskiej przyczynił się sposób realizacji polityki przez władze PiS-u, zbytnia podejrzliwość i zbytnia pochopność w wydawaniu jednoznacznych sądów ale przede wszystkim przyczyniła się bezwzględna, oschła polityka gospodarcza liberałów
Ostatnie półrocze, to okres kolejnej fazy wojny polsko- polskiej. Nienawiść wydaje makabryczne owoce. To wczorajsze morderstwo dokonane przez politycznego fanatyka, to przejaw ideologicznej i politycznej choroby na bezwzględne, ortodoksyjne, jedynie słuszne myślenie skrajnie liberalne, na swoiście rozumianą nowoczesność. To przejaw ulegania propagandzie nienawiści kreowanej przez część polityków i publicystów i kumulowanie negatywnych emocji wśród ludzi poddanych tej politycznej i medialnej propagandzie. „Liberalni” publicyści unikają określania zabójcy mianem fanatyka, wolą używać słowa „niezrównoważony”. Ale czy fanatyk jest osobą zrównoważoną?
 
Bardzo cenię polityka Janusza Wojciechowskiego. Dał się on poznać jako prawy człowiek. To poseł o prospołecznym nastawieniu. Celem jego politycznej działalności jest dobro państwa jako wspólnoty wszystkich, bez wyjątków jego obywateli. Jestem przekonany, że jego współpracownicy prezentują podobne moralne walory.
 
 Oddajmy cześć Markowi Rosiakowi..
zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka