Na bezrobociu, wrzesień 1997 r.
O emancypacji.
Im na wyższym stopniu rozwoju są istoty żywe, tym w większym stopniu dzielą się one sobą i swoimi dobrami materialnymi i „przed duchowymi” z innymi osobnikami.
Człowiek różni się od zwierząt między innymi tym, że ogranicza swoje „ego” na rzecz innych, dzieli się z innymi i dba o innych, a przewaga fizyczna przestaje być wartością dominującą.
Silniejsze zwierzęta dominują nad słabszymi, większe, sprytniejsze gatunki wypierają słabsze bardziej bezbronne. Silne samce dominują nad słabszymi samicami (znacznie rzadziej silne samice nad słabszymi samcami). Społeczności ludzkie wraz z rozwojem nabierają coraz więcej cech „człowieczych” odróżniających je od świata zwierząt. Wydawałoby się, że im bardziej rozwinięte, ucywilizowane społeczeństwo tym mniej w nim postaw egoistycznych, tym mniej dominacji, tym mniejsze znaczenie mają przewagi siły, sprytu itp., tym mniejsza dominacja mężczyzn nad kobietami. Jednak do społeczeństw idealnych, całkiem „ludzkich” (”boskich”) jeszcze daleka droga. Społeczeństwa dążą co prawda do coraz lepszej, coraz skuteczniejszej ochrony słabszych ustanawiając odpowiednie, obowiązujące wszystkich prawo, jednak egoizm wciąż tryumfuje, opory przed utratą dominacji, przywilejów wciąż są silne i skuteczne. Nierówności w życiu ludzi przyjmują czasem bardziej drastyczne, bardziej wyrafinowane i bezwzględne formy niż w świecie zwierząt, często wynikają z bezinteresownej typowo ludzkiej zawiści. Dominacje siły fizycznej, sprytu zostały zamienione przez innego rodzaju przejawy „ego”, przez układy, wykorzystywanie władzy, dostęp do władzy, dóbr, tworzenie korzystnego dla siebie prawa, korzystnej interpretacji prawa itp. itd. W dalszym ciągu istnieje męski szowinizm, postawy przewodników stada, silny opór mężczyzn przed dążeniem kobiet do zapewnienia sobie równości w różnych sferach ludzkiego życia.Stowarzyszenia kobiet, działania emancypantek są wyszydzane, zresztą nie tylko przez konserwatywnych mężczyzn, również przez konserwatywne kobiety. Argumentami na rzecz dominacji mężczyzn w życiu publicznym, politycznym, zawodowym itp. są: tradycja, prawa przyrody obserwowane i przejmowane ze świata zwierząt.
Szczególnie trudna, często tragiczna jest sytuacja kobiet w społeczeństwach zacofanych, gdzie nierówności są jeszcze sankcjonowane i utrwalane przez przyjęte tam wierzenia, religie.
Czy przyjmowane wierzenia, religie są odzwierciedleniem stanu społeczeństwa, jego potrzeb, panujących w nim społecznych relacji, czy może przyjęte religie determinują życie społeczeństwa? Zapewne jest tak i tak. Największymi przeciwnikami wszelkich procesów emancypacyjnych, w tym emancypacji kobiet są konserwatyści. Powołują się oni na prawa naturalne, uwarunkowania historyczne, tradycję itp. Uważają, że człowiek wprowadzając zmiany, własne porządki, przeciwstawia się porządkowi naturalnemu stworzonemu przez Boga. Dziwne ale te same osoby powołują się też na to, że człowiek został stworzony przez Boga na swoje podobieństwo i na to, że człowiek wyróżniony jest ze świata przyrody i ma prawo, a nawet obowiązek zmieniać świat i czynić go sobie poddanym i przyjaznym.
Prawa tworzone przez człowieka mają między innymi te zadania by porządkować życie jednostek w społeczeństwie, by wyróżnić człowieka ze świata zwierząt, nadać jego życiu piętno „człowieczeństwa”, by bronić go przed niektórymi przejawami praw natury.
Jeśli jakakolwiek grupa społeczna uczestniczy w życiu społecznym w sposób pośledniejszy od innych grup, czy jest dyskryminowana, właściwym sposobem na to, by w możliwie szybki sposób (np. w ciągu życia jednego pokolenia) zmienić ten stan rzeczy jest ustanowienie praw wspomagających procesy wyrównywania szans, wymuszających w społeczeństwie przemiany rzeczywiste i mentalne.
Jeśli konserwatywnie nastawione osoby negują potrzebę ustanawiania przepisów prawa ułatwiających i przyśpieszających procesy „uczłowieczania”, w tym procesy emancypacji kobiet i emancypacji mniejszości takich jak choćby mniejszości seksualne, to występują przeciw nakazowi Boga porządkowania świata na swój sposób, nakazowi tworzenie świata ludzkiego coraz doskonalszym, przyjaznym wszystkim ludziom, tolerancyjnym i otwartym na inności, w którym słabsi nie są wykorzystywani i prześladowani przez silniejszych.
Tak jak świat poddany jest przekształceniom, tak jak w przyrodzie następują ewolucje gatunków a pojedynczy osobnicy przystosowują się również indywidualnie do zmieniającego się otoczenia, tak samo człowiek jest poddany różnym przemianom i dostosowaniom. Oprócz ogólnej ewolucji gatunku, obok powolnego rozciągniętego w czasie procesu rozwojowego na który „pracują” całe pokolenia (np. zmiany anatomiczne), następują przekształcenia i dostosowania na który mają wpływ duże i małe społeczności, środowiska i pojedynczy osobnicy. I tak przemiany w sferach politycznych, społecznych, kulturowych, których autorami są same społeczeństwa czy grupy lub ich przedstawiciele: politycy, ekonomiści, naukowcy itd. pociągają za sobą dostosowywanie się do nich grup i jednostek. Dlatego ludzie władzy, ludzie kultury i ludzie mający wpływ na kształtowanie się warunków i sposobów życia społeczeństwa w różnych sferach: ekonomicznej, prawnej, kulturowej, edukacyjnej itd. itd. powinni zdawać sobie sprawę z ciążącej na nich wielkiej odpowiedzialności. Dzisiejsze zachowania ludzi, są odpowiedzią na ukształtowaną dziś rzeczywistość ekonomiczną i społeczną, etyczną, na wprowadzone zasady funkcjonowania gospodarki itd.
O emancypacji przekornie (wbrew sobie)-- próba uchwycenia sposobu myślenia konserwatystów.
Dlaczego jest w nas tyle pychy, dlaczego uzurpujemy sobie prawo do bycia ponad przyrodę? Dlaczego chcemy naprawiać świat, naturę naszymi ludzkimi działaniami? Dlaczego chcemy wyemancypować kobiety i mniejszości społeczne poprzez stanowienie sprzyjającego temu prawa? Niech wszystko toczy się samo, niech silniejsi dominują nad słabszymi. Dlaczego chcemy doprowadzić do tego, by kobiety i mężczyźni wymieniali się swoimi dotychczasowymi społecznymi funkcjami? Czy kobiety mają służyć w armiach i walczyć na frontach? (Po co ludzie mają walczyć i po co mężczyźni mają walczyć na frontach to już inna sprawa). Czy mężczyźni mają karmić oseski piersią? To tak jakbyśmy chcieli ingerować w życie dzikich zwierząt i wszystkie je wytresować i udomowić.
Podsumowanie.
Celami stanowionego prawa są miedzy innymi porządkowanie życia społecznego, strzeżenie sprawiedliwości. Prawo odzwierciedla w jakiejś mierze aktualną mentalność społeczeństw a zwłaszcza ich elit. Ale prawo i wprowadzane przez państwo zasady funkcjonowania społeczeństwa a w nim grup społecznych spełniają też funkcje edukacyjne, wychowawcze i stymulowania zachowań. Procesy emancypacyjne towarzyszą rozwojowi i przemianom mentalnym społeczeństw ale też można je przyśpieszać wprowadzając odpowiednie zasady im sprzyjające.
Paradoksalnie przeciwnikami i przeciwniczkami emancypacji, wybijania się ponad przyrodę i rozwoju rodzaju ludzkiego są między innymi ludzie, którzy jednocześnie przyjmują za swoją ideę kościoła, by czynić sobie Ziemię poddaną. Nie potrafią oni wyjrzeć z konserwy myślenia pierwotnego Widocznie dla nich czynienie Ziemi sobie poddanej nie oznacza czynienia jej dla siebie przyjaznej.
Komentarze
Pokaż komentarze