zdzisiek zdzisiek
861
BLOG

To co się wydarzyło we wtorek w USA jest smutne i przerażające.

zdzisiek zdzisiek Rozmaitości Obserwuj notkę 1

 

 
 
Budka stróżówka – czwartek 12.09.2001 r.
 
 
Wydarzenia te przytłaczają grozą, przesłaniają wszystkie inne sprawy. Amerykanie zapłacili cenę za pomaganie innym krajom i społeczeństwom, za obronę praw ludzi w różnych miejscach świata. Współczujemy im, razem z nimi przeżywamy ich tragedię. Myślę, że powinny „uderzyć się w pierś” inne demokratyczne państwa, w tym państwa Europy Zachodniej, które nie kwapiły się nigdy w angażowanie się w obronę krzywdzonych „gdzieś daleko”.Cała agresja terrorystów została skierowana na Amerykę. Nie dziwi mnie, chociaż napawa smutkiem reakcja Palestyńczyków, którzy wyrażali swą radość na ulicach Palestyny. Ale anty amerykańskość występuje nie tylko u nich. Także u nas obok wspaniałych postaw ludzi współczujących i jednoczących się w bólu z ofiarami napadów i ich rodzinami, obok solidarności z narodem amerykańskim, występują też postawy nieludzkie. Są niestety także i u nas osoby, na szczęście nieliczne, które nie kryją zadowolenia z „przyłożenia” Amerykanom. Niestety daje się i u nas słyszeć prymitywne głosy, że Ameryka jest rządzona przez Żydów i interweniowała w przeszłości tylko tam gdzie zagrożone były jej wąsko pojęte interesy. Dla normalnych ludzi, niezrozumiałym jest to, że zamiast napiętnować agresora, napiętnuje się obrońcę ofiar, a często same ofiary i to że w każdej obronie krzywdzonych doszukuje się interesów interweniujących. Czy moralna jest obojętność wobec zadawanego gwałtu, wobec krzywdzonych, w imię zasady nie wtrącania w „nie swoje sprawy”, czy nie jest hipokryzją głoszenie tej zasady przez państwa, które jeszcze w niedalekiej przeszłości miały swoje kolonie na innych kontynentach? Dziwi i denerwuje nieprzejednana anty amerykańskość wyrażana ślepo przez niektóre osoby, które wyrażają jakieś wyimaginowane zarzuty przeciw amerykańskiej demokracji. Osoby, które nigdy nie były w USA czy innych państwach rozwiniętych- w państwach, które są motorem postępu na świecie, od których przyjmujemy dobrowolnie i w sposób naturalny ich osiągnięcia- zarzucają rzeczy szokujące np. to, że Amerykanie są społeczeństwem ciemnym, zacofanym, egoistycznym, nienawistnym, nietolerancyjnym, chcącym zawładnąć światem. Czy ci wypowiadający takie opinie nie są bliżsi zamkniętym duchowo, myślowo grupom fundamentalistów niż społecznościom demokratycznym, otwartym?
Jakże byłem naiwny pisząc kiedyś, że świat jest dziś bardziej tolerancyjny. Fundamentalizmy, szowinizmy dają dziś znać o sobie z całą mocą, wciąż istnieją i są w natarciu. Niestety, surowe, ortodoksyjne doktryny w połączeniu z fanatyzmem religijnym miały w przeszłości i mają i dziś ogromne wpływy na kształt i poziom życia wielu społeczności, a także na sytuację całego świata. Tak jak zwierzęta czujące zagrożenie tak samo fundamentaliści są dziś bardzo niebezpieczni.
Wykonawcy napadów, samobójcy to młodzi ludzie, wydawałoby się w miarę inteligentni, wykształceni, studiujący na uniwersytetach europejskich i amerykańskich, mieszkający w krajach rozwiniętych, korzystający z ich cywilizacyjnych zdobyczy. Niestety ich świadomość nie uwolniła się jeszcze z wpajanych w dzieciństwie ideologii. Potwierdza to tezę , że niezwykle trudno jest się wyzwolić z tradycji, ze sposobu myślenia zaszczepionego w dzieciństwie i młodości.
Świat stoi przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Jak zlikwidować biedę, zacofanie licznej grupy społeczeństw? Występujące podziały w świecie na społeczeństwa bogate i biedne, nowoczesne i zacofane przy jednoczesnej wzajemnej wiedzy o sobie są czynnikami wywołującymi kompleksy, upokorzenie, bunt i agresję społeczeństw biednych, którą najłatwiej skierować przeciw społeczeństwom bogatym. Przyjmuje ona różne formy, miesza się z innymi czynnikami: ideologicznymi, religijnymi. Ponieważ nowoczesność i dostatek nie są tym społecznościom dostępne, budzą zawiść, powodują zawiść w stosunku do społeczeństw, które z tych atrybutów korzystają. Jeśli można zrozumieć niektóre reakcje społeczności biednych, zapóźnionych w rozwoju, to zupełnie przerażają reakcje fundamentalistów, krezusów finansowych. Super bogactwo potentatów naftowych połączone z ciemnotą, zacofaniem i fanatyzmem stanowią niezwykłe zagrożenie dla świata. Miejmy nadzieję, że świat cywilizowany, kraje demokratyczne wreszcie przejrzały i że ich celem długofalowym będzie pomoc krajom biednym, stworzenie mechanizmów pomagających w ich rozwoju i w edukacji, a już „od zaraz” będą włączać się we wspólną obronę praw człowieka w każdym zakątku Ziemi, że będą wreszcie reagować i zwalczać zło wszędzie tam, gdzie ono występuje. Oczywiście nie chodzi o ślepy odwet, o zemstę Przede wszystkim chodzi o zmianę mentalności, o wyleczenie ludzi chorych na fundamentalizm, na fanatyzm. Jednak jest to proces niezwykle trudny i możliwy w bardzo długim przedziale czasowym. Fundamentaliści mają niezachwianą pewność a pewność jest trudno uleczalna. Na dziś obowiązkiem świata jest obrona krzywdzonych i samoobrona, jest zapobieżenie kolejnym atakom fanatyków na niewinnych ludzi, jest unieszkodliwienie morderców, zastopowanie niebezpiecznego procesu rozbudowywania i umacniania się ośrodków fundamentalizmu. Nie da się tego uczynić bez pokazania wszystkim tym, którzy mają zbrodnicze zamiary, że nie będą bezkarni.
Fundamentaliści muzułmańscy czują się zagrożeni przenikaniem do ich krajów cywilizacji nowoczesnych, ich osiągnięć, ich kultury, otwartości, tolerancji. Boją się, że społeczeństwa muzułmańskie będą wyzwalać się powoli od fundamentalnych idei, zasad, że stracą nad nimi panowanie. Paradoksalnie, im większe zmiany zachodzą w islamskich społeczeństwach, im więcej muzułmanów otwiera się na inne kultury, tym bardziej sfrustrowani są fundamentaliści i ich duchowi i faktyczni przywódcy, tym większe zagrożenie z ich strony dla świata.
Mam wrażenie, że myślenie i zachowania fundamentalistów, w tym Talibów są z innej, odległej, dawno już minionej epoki. Zakonserwowane przez wieki zderzają się ze współczesnością. Człowiek z dawnej epoki nie może zrozumieć człowieka współczesnego. To starodawne, prymitywne myślenie wsparte bogactwami i współczesnymi zdobyczami techniki i współczesnymi środkami niszczenia jest niezwykle niebezpieczne dla całego świata.
W religiach, ideologiach obok podstawowych dogmatów bardzo ważne są ich interpretacje, przepisy szczegółowe, przystosowanie do współczesnych warunków, dostosowywanie do zachodzących w świecie przemian. Różne religie są mniej lub bardziej otwarte na wewnętrzne i zewnętrzne dyskusje: teologiczne, kulturowe. itd. Następują dostosowywania do zmieniającego się świata, do współczesnej myśli, do zmian mentalnych ludzi. Teologowie dostosowują nauki kościołów do potrzeb współczesnych ludzi. W kościele katolickim zbierają się np. różne gremia na synodach, soborach, w których ucierają się w dyskusjach różne trendy, poglądy i wypracowywane są nowe podejścia do człowieka i świata. W islamie niestety takich procesów nie ma, lub odbywają się niezmiernie powoli. Ta stagnacja myśli religijnej, interpretacji jej zasad w połączeniu z jej wielką źródłową surowością prowadzi do wielkiego dysonansu z otaczającym światem, ze współczesnością. Ścisłe, ortodoksyjnie interpretowane zasady religijne wpływają zachowawczo na rozwój postępowego myślenia, na rozwój duchowy i materialny społeczeństwa, z kolei bieda i zacofanie nie wymuszają zmian w myśleniu religijnym. Podstawy religijne dogmaty, główne zasady są stałe. We wszystkich religiach występują przykazania miłości bliźniego. Ważne są interpretacje tych zasad, przystosowania do swych potrzeb i do aktualnej kondycji myślowo- moralnej, ważna jest praktyka ich stosowania.
Ważna jest otwartość wyznawców, przywódców, hierarchów na inne religie, na otaczający świat. Ważne jest rozdzielenie religii od władzy państwowej, regionalnej, od finansjery, ważne jest to by religijni przywódcy nie dążyli do powoływania państw wyznaniowych. Gdy w społeczeństwach rozwój oświaty, myśli, kultury idzie w parze z rozwojem materialnym rozwijają się one harmonijnie. W niektórych państwach islamskich możliwości korzystania przez część ich obywateli ze współczesnych środków techniki i technologii, a przede wszystkim ze środków komunikacji, a także bogacenie się elit wyprzedzają rozwój oświaty i mentalności. Współczesna myśl, współczesne zdobycze kulturowe i materialne są dla tych społeczeństw szokujące, jawią się jako dzieła szatana. Ponieważ największym dostarczycielem tych nowoczesnych myśli i produktów materialnych, a także rozrywki i dzieł sztuki, które mają również popyt w ich krajach jest USA, to na ten kraj jest skierowana największa nienawiść.
Islam wyznaje prawie dwa miliardy ludzi. Te wielkie grupy, które widzimy w relacjach telewizyjnych, które wyrażają poparcie dla fanatyków stanowią zaledwie niewielki procent wszystkich muzułmanów. Większość wyznawców islamu to normalni ludzie, chcący żyć w spokoju i tak jak inni mieszkańcy świata chcą cieszyć się życiem i nie noszą w sobie nienawiści do innych. Terroryzm, fanatyzm nie są cechami przypisanymi do jednej religii, występowały i występują w różnych miejscach świata, w różnych kulturach, w różnym czasie, wśród wyznawców różnych religii i ideologii.
zdzisiek
O mnie zdzisiek

Stan mojego ducha Anno Domini 2013. Od dawna mocno mnie denerwuje neoliberalna polityka gospodarcza zainicjowana po 1989 roku przez gospodarczych liberałów z Kongresu Liberalno-Demokratycznego i Leszka Balcerowicza i prowadzona przez kolejne rządy. Doktryny Friedmana stały się ideologią. Jej ortodoksyjni wyznawcy porzucili zupełnie empirię a neoliberalne, doktrynalne myślenie uznali za jedynie słuszne. Dużo złego przyniosła polityka monetarna wprowadzona i realizowana przez Balcerowicza i „Radę Polityki Pieniężnej”. Polityka monetarna w połączeniu z koszmarną, niesprawiedliwą prywatyzacją i prowadzoną be umiaru i bez sensu wyprzedażą krajowego majątku zamiast upragnionego szybkiego rozwoju naszej gospodarki i zmniejszania dystansu do gospodarek rozwiniętych powodowały marnowanie potencjałów tkwiących w naszej gospodarce i naszym społeczeństwie, tłamsiły gospodarkę i przynosiły pauperyzację, biedę, marginalizację i upokorzenie dużej części naszego społeczeństwa. Mocno mnie frustruje również polityka i postawy naszych neoliberałów dotyczące sfer pozagospodarczych, wyszydzanie i walka z patriotyzmem, z tradycją, zapominanie o bohaterach z przeszłości. Postawy lekceważenia i wyszydzania naszego Prezydenta, Lecha Kaczyńskiego a po katastrofie smoleńskiej lekceważenie ofiar katastrofy, walka z obywatelami, którzy czuli wobec nich żałobę i potrzebę ich uczczenia i karygodne podejście do śledztwa były i są dla mnie przygnębiające. Główne grzechy neoliberalnej polityki gospodarczej i przyczyny zbyt powolnego rozwoju naszego kraju. Są cztery główne przyczyny, czy trzy grupy przyczyn, które nie zapewniły możliwie szybkiego rozwoju naszej gospodarki i poprawy poziomu życia dużej części naszego społeczeństwa.: • Zła polityka finansowa, a w szczególności polityka powodująca wygórowaną wartość złotego wywołująca niekorzystne relacje w handlu z zagranicą i obniżająca sztucznie, niepotrzebnie siłę nabywczą naszego społeczeństwa (ciągłe, bez opamiętania podnoszenie stóp procentowych) • Dzika, nieracjonalna, prowadzona bez żadnych zahamowań sprzedaż narodowego majątku • Dzika, niesprawiedliwa prywatyzacja • Zła, bardzo niesprawiedliwa dystrybucja dochodów i dóbr http://zdzislawdzialecki.republika.pl/ http://zdizek.blog.onet.pl/?p=837

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości