Obstawiam, że finał LM będzie niemiecko - hiszpański. Jedną z tych drużyn będzie Barcelona ...
Dlaczego? Otóż Borussia już raz poradziła sobie z Realem. Dlaczegóż nie mogłaby powtórzyć wyniku z fazy grupowej?
Bayern jest na szczycie co oznacza, że może nawiązać równorzędną walkę z Barcą, której dobrym duchem jest Messi. Już sama jego obecność powoduje, że piłkarze z Barcelony grają jak mistrzowie. On nie musi biegać czy strzelać bramki by cała drużyna była niepokonana.
Czy tak będzie dowiemy się już za kilka tygodni.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)