"I zagrzmi serc Ludu wołanie"
10.04.2011
Jak żal do Boga, pytanie:
Dlaczego! Dlaczego, zdradzeni zostali o świcie?
Odpowiedz Panie!
Takie pokory, i buntu słychać wołanie.
Jak żal do Boga, pytanie:
Dlaczego! Dlaczego, zdradzeni zostali o świcie?
Odpowiedz Panie!
Takie pokory, i buntu słychać wołanie.
Nie pytaj: Wasz ból jest naszym wspólnym bólem
Łza w oku, prawie słychać łkanie.
Głos ludu woła: “Prowadź!”
Pięść zaciśnięta, unosi się ręka!
Nie! Głos z Nieba: A złożona przysięga!?
Jak krew, lub wino z gąsiora,
rozlał się prawie kielich goryczy.
Prowadź nas! Prowadź! Naród krzyczy!
Nie! Wyborów przyjdzie pora.
Jak feniks z popiołów, Naród się budzi.
Czuje moc w sobie - to wiara ludzi.
Czuje moc w sobie - to wiara ludzi.
Rozumieć zaczną Mędrcy i Mocarze.
Czują, zrabowane berło z rąk wypada,
skradziona korona wciąż łudzi.
Naród w swe ręce klejnoty bierze.
Twardo je chwyta, na skroń wkłada.
Przeciwko zdradzie zawiera przymierze.
<>
"Zona Cezara" nadaje, i od teraz Andrzej Duda może używać tytułu "Wiedźmin!" - Po wyborach winien iść na Wawel, ... i przymierzyć czy mu Szczerbiec do ręki pasuje. >>> http://zonacezara.blogspot.ca/2015/05/cezar-zdecydowa-duda-nigdy-nie-bedzie.html
"Insygnium 08.11.2011"
Łuna to czy słońce - blask Nieba.
Rozstrzygnięcia przyszła pora - tak trzeba.
Wirując - w górze unosi się korona.
Dukatów krocie warte jest pytanie:
Na czyich skroniach spocznie,
komu przeznaczona?
Klękamy przed Tobą - odpowiedz Panie!
Klękamy przed Tobą, chyląc swe czoła!
Rzeczypospolita? - Czy zwyciężyć zdoła?
Co ze snem o prawdzie, kraju, potędze?
Zwycięży w walce - czy polegnie w nędzy?
Bitwa jeszcze nie rozstrzygnięta.
Wiara ludzi to rzecz nieugięta.
Korona - zrabowana - wciąż łudzi!
Dlaczego? - co robisz - Naród pyta?
Widać! - już wiedzą - Agenda ukryta!
Gdy klejnot skroni dotyka prawie,
“Liberum Veto - Kawa na ławie”!
Twarz blednie - wzrok się krzyżuje.
W sercu Narodu gniew się buduje.
Regenta głos - prawda zamglona!
Posłucha Naród, czy pierwej skona?
W oczy, patrzą sobie srodze.
Jeden przegrać nie chce,
drugi nie może.
Bitwa jeszcze nie rozstrzygnięta.
Wiara ludzi - to rzecz nieugięta!
Naprzeciw siebie, przed walką z Goliatem,
stanie “On”, i Dawid purpury okryty szkarłatem.
Wirując, w górze unosić się będzie korona.
W rękach Dawida moc tkwi, moc zwycięży demona.
<>
I zagrzmi dzwon.
W Niebo wzbiją się białe gołębie.
Biskup Go wesprze podając swą rękę,
a Oni, chcąc nie chcąc, pochylą swe czoła.
I nie pytajcie kim jestem,
bo "Jestem Kim Jestem"
Takie kazano napisać mi słowa
<>
Łuna to czy słońce - blask Nieba.
Rozstrzygnięcia przyszła pora - tak trzeba.
Wirując - w górze unosi się korona.
Dukatów krocie warte jest pytanie:
Na czyich skroniach spocznie,
komu przeznaczona?
Klękamy przed Tobą - odpowiedz Panie!
Klękamy przed Tobą, chyląc swe czoła!
Rzeczypospolita? - Czy zwyciężyć zdoła?
Co ze snem o prawdzie, kraju, potędze?
Zwycięży w walce - czy polegnie w nędzy?
Bitwa jeszcze nie rozstrzygnięta.
Wiara ludzi to rzecz nieugięta.
Korona - zrabowana - wciąż łudzi!
Dlaczego? - co robisz - Naród pyta?
Widać! - już wiedzą - Agenda ukryta!
Gdy klejnot skroni dotyka prawie,
“Liberum Veto - Kawa na ławie”!
Twarz blednie - wzrok się krzyżuje.
W sercu Narodu gniew się buduje.
Regenta głos - prawda zamglona!
Posłucha Naród, czy pierwej skona?
W oczy, patrzą sobie srodze.
Jeden przegrać nie chce,
drugi nie może.
Bitwa jeszcze nie rozstrzygnięta.
Wiara ludzi - to rzecz nieugięta!
Naprzeciw siebie, przed walką z Goliatem,
stanie “On”, i Dawid purpury okryty szkarłatem.
Wirując, w górze unosić się będzie korona.
W rękach Dawida moc tkwi, moc zwycięży demona.
<>
I zagrzmi dzwon.
W Niebo wzbiją się białe gołębie.
Biskup Go wesprze podając swą rękę,
a Oni, chcąc nie chcąc, pochylą swe czoła.
I nie pytajcie kim jestem,
bo "Jestem Kim Jestem"
Takie kazano napisać mi słowa
<>
"BÓG - HONOR - OJCZYZNA / / / MĄDROŚĆ, WŁADZA, i POTĘGA"


Komentarze
Pokaż komentarze