Rosjanie uwięzili amerykańską koszykarkę. O co chodzi w sprawie Brittney Griner?

Brittney Griner została aresztowana 17 lutego, gdy podczas kontroli na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo w jej bagażu znaleziono wkłady do e-papierosów, które miały zawierać płyn z olejkiem haszyszowym. Źródło: commons.wikimedia.org
Brittney Griner została aresztowana 17 lutego, gdy podczas kontroli na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo w jej bagażu znaleziono wkłady do e-papierosów, które miały zawierać płyn z olejkiem haszyszowym. Źródło: commons.wikimedia.org
Brittney Griner pojawiła się we wtorek w rosyjskim sądzie na kolejnej rozprawie w procesie, który prawdopodobnie zakończy się jej skazaniem w połowie tego miesiąca. Jej aresztowanie stało się sprawą polityczną, ponieważ USA i Rosja negocjują jej możliwy udział w wymianie za wysoko postawionych Rosjan w amerykańskim areszcie.

Zatrzymanie Brittney Griner

Przypomnijmy, że 31-letnia koszykarka została aresztowana 17 lutego, gdy podczas kontroli na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo w jej bagażu znaleziono wkłady do e-papierosów, które miały zawierać płyn z niedozwoloną ilością olejku z konopi indyjskich. Do zatrzymania doszło kilka dni przed inwazją Rosji na Ukrainę, gdy Amerykanka wracała z Nowego Jorku do swojego rosyjskiego klubu UMMC Jekaterynburg, w którym występuje od 2015 roku.

Wiadomość o jej zatrzymaniu została jednak upubliczniona dopiero po rozpoczęciu wojny. Koszykarka została oskarżona o próbę przemycenia do Rosji znacznej ilości nielegalnych środków odurzających, co jest przestępstwem zagrożonym karą do 10 lat więzienia.

Griner mówiła, że była zmuszona do podpisania dokumentów, których nie końca rozumiała, próbowała je tłumaczyć za pomocą translatora, ale odebrano jej telefon, więc nie wiedziała ostatecznie, co podpisała. Nie mogła skorzystać z pomocy prawnika, a tłumacz, którego jej przyprowadzono w ogóle jej nie pomagał, tylko podsuwał dokumenty do podpisania.

Griner przyznała się do winy w procesie, natomiast wyraźnie zaznaczyła, że nie zamierzała umyślnie łamać rosyjskiego prawa.

Badanie było niezgodne z rosyjskim prawem

Prawnicy Griner starają się dążyć do złagodzenia wyroku. Zgodnie z rosyjskim kodeksem karnym, surowość kary zależy między innymi od ilości narkotyków odkrytych w posiadaniu oskarżonego.

Dmitrij Gładyszew, chemik sądowy uważa, że badanie substancji we wkładach do e-papierosa Brittney Griner było niezgodne z rosyjskim prawem. Jak dodała prawniczka gwiazdy WNBA Maria Blagovolina, "wyniki badania nie wykazują ilości THC w substancji". Ponadto eksperci jej zespołu zidentyfikowali "kilka usterek” w maszynach używanych do pomiaru substancji.

Zespół prawny argumentował również, że Griner była upoważniona do korzystania z leczniczej marihuany w Arizonie, gdzie grała dla Phoenix Mercury od 2013 roku, aby złagodzić ból po urazach kręgosłupa, kostki i kolana.

Adwokaci Griner przedstawili już pewne argumenty, twierdząc, że zatrzymanie koszykarki nie zostało właściwie dokonane. – Jej zatrzymanie, przeszukanie i aresztowanie były "niewłaściwe”. Więcej szczegółów zostanie ujawnionych podczas kolejnych rozpraw – mówił inny z adwokatów koszykarki, Aleksander Bojkow.

Griner napisała do Bidena z prośbą, by ją uwolnił

Sprawa przeciwko niej zrobiła się bardziej napięta przez stosunki między Rosją a Stanami Zjednoczonymi. Amerykańscy urzędnicy stoją pod ogromną presją rodziny Griner, ustawodawców i profesjonalnej społeczności koszykarskiej, aby sprowadzić ją do domu, być może jako część wymiany więźniów. Griner napisała do prezydenta Joe Bidena błagając go, aby zrobił wszystko co w jego mocy, aby ułatwić jej uwolnienie.

Dodajmy, że w ubiegłym tygodniu CNN informowało o tym, że administracja Bidena zaoferowała wymianę koszykarki oraz byłego amerykańskiego żołnierza Paula Whelana zamian za rosyjskiego handlarza bronią Wiktora Buta, który odsiaduje obecnie wyrok 25 lat więzienia w Stanach Zjednoczonych.

W zeszłym tygodniu sekretarz stanu Antony J. Blinken powiedział, że rząd amerykański "przedstawił znaczącą propozycję", choć odmówił omówienia szczegółów. W czwartek omówił tę sprawę ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, Siergiejem W. Ławrowem, w ich pierwszej rozmowie telefonicznej od czasu wojny na Ukrainie. Konkretne decyzje jednak nie zapadły. Kolejna rozprawia w sprawie Brittney Griner ma odbyć się w czwartek.

MP, ja

Czytaj dalej:


Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka