Kabina – powrót do ergonomii
Przez kilka lat wyglądało na to, że przyszłość to jeden wielki ekran i wszystko schowane w menu. Dziś branża coraz otwarciej przyznaje, że kierowcy chcą obsługi bez odrywania wzroku od drogi. Dlatego w autach przyszłości będziemy widzieć coraz więcej podejścia hybrydowego – duży ekran nadal jest centrum dowodzenia, ale kluczowe funkcje wracają na przyciski i pokrętła.
To nie jest cofanie się w czasie, tylko dojrzewanie HMI (ang. Human-Machine Interface). Producenci i dostawcy idą w kierunku interfejsów, które łączą dotyk, przyciski i sterowanie głosem, ale zostawiają fizyczny skrót do rzeczy, które muszą działać natychmiast. W praktyce najczęściej dotyczy to klimatyzacji, odmgławiania szyb, świateł awaryjnych oraz głośności.
Takie podejście widać szczególnie, w takich elementach jak:
● osobne sterowanie temperaturą i nawiewem bez wchodzenia w menu;
● fizyczne przyciski na kierownicy zamiast dotykowych paneli;
● przełączniki do funkcji bezpieczeństwa i widoczności, które działają intuicyjnie.
Efekt uboczny jest bardzo pozytywny – kabiny stają się spokojniejsze wizualnie, ale jednocześnie łatwiejsze w obsłudze. To trend, który będzie narastał, ponieważ estetyka musi iść w parze z praktyką.
Ekrany nowej generacji i wyświetlacze AR
Wyświetlacze będą rosły, ale równolegle będą się działy dwie rzeczy – poprawa jakości (chodzi tutaj przede wszystkim o jasność, HDR czy czytelność w słońcu) i lepsze rozdzielenie informacji między kierowcę a pasażera. Świetny przykład stanowią rozwiązania z dużymi, zakrzywionymi ekranami oraz technologie, które potrafią pokazać inne treści kierowcy i inne pasażerowi na jednym panelu.
AR-HUD, czyli projekcja informacji w polu widzenia kierowcy
Równolegle rośnie znaczenie wyświetlaczy przeziernych i rozwiązań AR, które potrafią wyświetlić wskazówki nawigacji czy podpowiedzi systemów bezpieczeństwa w polu widzenia kierowcy. To jeden z kierunków rozwoju opisywanych w przeglądach dotyczących AR-HUD (ang. Augmented Reality Head-Up Display), zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa i obciążenia poznawczego. Między innymi właśnie z tego powodu w autach przyszłości zobaczymy coraz częściej:
● większe i jaśniejsze ekrany o jakości bliższej urządzeniom premium;
● wyświetlacze podzielone na strefy kierowcy i pasażera;
● większą rolę HUD i AR-HUD jako głównego źródła informacji podczas jazdy;
● równowagę między ekranami a fizycznymi skrótami do kluczowych funkcji.
Największa zmiana będzie mentalna – nie chodzi o to, aby dodać jak najwięcej pikseli, tylko żeby informacje pojawiały się w odpowiednim miejscu i w dobrym momencie.
Światło jako podpis marki i język komunikacji
Oświetlenie przestało być wyłącznie kwestią widzenia drogi. Dziś to element identyfikacji marki, a jutro będzie także kanałem komunikacji. Coraz częściej widzimy pikselowe tylne lampy, animacje świetlne, bardzo cienkie linie dzienne i rozwiązania, które projektuje się jak grafikę auta, a nie tylko lampę. Media branżowe opisują szybki rozwój technologii typu pixel arrays, matrix i OLED oraz podobnych kierunków w oświetleniu.
Z czasem światła mogą mieć jeszcze bardziej funkcjonalny sens – sygnalizowanie trybów jazdy, wsparcie w manewrach czy lepsza widoczność auta w trudnych warunkach. Dla projektantów to ogromna przestrzeń, bo światło pozwala zmieniać charakter auta bez przebudowy blach. Oczywiście przepisy będą tu trzymały ramy, ale trend jest jasny: światło będzie coraz bardziej cyfrowe i personalizowane. W praktyce bardzo prawdopodobne, że będzie to wyglądało tak:
● mocniejszy podpis świetlny z przodu i z tyłu, rozpoznawalny z daleka;
● bardziej zaawansowane lampy, które łączą design i bezpieczeństwo;
● więcej personalizacji animacji powitalnych i pożegnalnych;
● lepsze oświetlenie wnętrza wpływające na komfort i nastrój.
Aerodynamika – gładkie kształty, aktywne elementy i projektowanie pod zasięg
Elektryfikacja sprawiła, że opór powietrza stał się jedną z kluczowych walut. Każdy procent mniej oporu to realny zasięg, cisza w kabinie i często lepsza stabilność przy prędkościach autostradowych. Dlatego w autach przyszłości coraz częściej będziemy widzieć bryły projektowane bardziej jak obiekt aerodynamiczny niż klasyczny samochód. Obok gładkich powierzchni rośnie znaczenie aktywnych elementów, które otwierają się i zamykają w zależności od potrzeb chłodzenia.
Aktywne żaluzje wlotu powietrza to dobry przykład: ograniczają opór, gdy nie potrzeba intensywnego chłodzenia, a otwierają się, gdy układ wymaga przepływu powietrza. Dostawcy branżowi wprost mówią o ich wpływie na aerodynamikę i zasięg samochodów elektrycznych..
W związku z tym zapewne coraz częściej będziemy obserwować:
● więcej aktywnej aerodynamiki;
● czystsze powierzchnie i mniej przetłoczeń, jeśli nie pomagają przepływowi;
● większą wagę detali (m.in. kół, lusterek lub kamer, kształtu tyłu auta);
● projektowanie pod komfort akustyczny i mniejszy szum powietrza.
Więcej recyklatów, biokompozytów i mniej udawanego luksusu
Wnętrza przyszłości będą wyglądały atrakcyjnie, to jasne, ale coraz częściej będą również opowiadały historię materiału – skąd pochodzi, czy da się go odzyskać i jak starzeje się w czasie. W branży rośnie nacisk na recyklaty, naturalne włókna, biokompozyty oraz projektowanie elementów tak, by łatwiej je było odzyskać i ponownie wykorzystać. Jest to kierunek jako część dążenia do większej recyklowalności materiałów wnętrza – filozofia ta jest wdrażana chociażby samochodach Renault.
To nie jest tylko ekologia na slajdzie. Dla użytkownika ważne jest, że materiały mają być trwałe, łatwiejsze w utrzymaniu i przyjemne w dotyku. Równolegle rozwijają się technologie biokompozytów, które mają łączyć cechy mechaniczne z mniejszym udziałem surowców kopalnych.
Przykładowe kierunki, które będą coraz częstsze? Oto kilka z naszych predykcji:
● tapicerki i tworzywa z większym udziałem recyklatów;
● elementy z włókien naturalnych i biokompozytów;
● modułowe elementy wnętrza łatwiejsze do naprawy i wymiany;
● spokojniejszy design (mniej błyszczących powierzchni i więcej matów oraz faktur).
Przyszłość projektowania aut – podsumowanie
Auta przyszłości będą projektowane w logice – mniej przypadkowości, więcej funkcji ukrytej w formie. Kabiny staną się bardziej ergonomiczne, ekrany i AR-HUD będą podawały informacje mądrzej, światło stanie się językiem designu, aerodynamika mocniej ukształtuje bryłę, a materiały wnętrza będą coraz bardziej zorientowane na recykling i trwałość. Najciekawsze jest jednak to, że wspomniane trendy nie działają osobno, tylko łączą się w jeden nowy standard nowoczesności.
ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Komentarze
Pokaż komentarze