Energa Start Elbląg świetnie rozpoczął mecz w Radomiu
Spotkanie w Radomiu miało duże znaczenie dla obu drużyn. Zarówno Energa Start Elbląg, jak i ELMAS-KPS APR Radom przystępowały do niego bez punktów po dwóch pierwszych seriach LOTTO Superligi Kobiet.
Znacznie lepiej rozpoczęły elblążanki. Już w pierwszej minucie wynik otworzyła Oliwia Szczepanek, a następnie do siatki trafiały Jovana Kiprijanovska, Klaudia Grabińska, Paulina Kuźmińska i Tatsiana Pahrabitskaya. Po siedmiu minutach Start prowadził aż 5:0.
Radomianki pierwszą bramkę zdobyły dopiero w ósmej minucie za sprawą Julii Owczaruk. Gospodynie zdołały później zmniejszyć stratę, jednak zespół Magdaleny Stanulewicz szybko odzyskał kontrolę nad spotkaniem. W 14. minucie, po kolejnym trafieniu Szczepanek, było 9:4 dla Startu.
Do końca pierwszej połowy przyjezdne utrzymały bezpieczną przewagę. Bramki zdobywały m.in. Aleksandra Zych i Wiktoria Tarczyluk, a na przerwę Energa Start Elbląg schodził, prowadząc 16:10.
APR Radom odrobił sześć bramek straty
Po zmianie stron obraz meczu całkowicie się zmienił. Gospodynie zaczęły wykorzystywać straty elblążanek, a Start miał coraz większe problemy ze skutecznością.
W pierwszych sześciu minutach drugiej połowy APR zdobył pięć bramek, podczas gdy przyjezdne odpowiedziały tylko jednym trafieniem. Przy wyniku 17:15 dla Startu trenerka Magdalena Stanulewicz poprosiła o czas.
Elblążanki zdołały ponownie odskoczyć dzięki trafieniom Klaudii Grabińskiej i Tatsiany Pahrabitskayi, ale rywalki nie rezygnowały. Dużym problemem dla Startu była bramkarka APR Kaja Gryczewska, która kilkukrotnie zatrzymywała zawodniczki z Elbląga.
W 48. minucie obroniła rzut karny, a chwilę później Julia Owczaruk zmniejszyła stratę Radomia do jednej bramki – 21:22.
Sześć minut później przewaga Startu z pierwszej połowy została całkowicie roztrwoniona. Elena Mitrović doprowadziła do remisu 24:24. Elblążanki odpowiedziały jednak trafieniami Aleksandry Zych i Jovane Kiprijanovskiej i ponownie wyszły na dwubramkowe prowadzenie.
Aleksandra Zych rzuciła na zwycięstwo w ostatniej akcji
Końcówka spotkania przyniosła ogromne emocje. Radomianki kolejny raz doprowadziły do remisu, ale Start ponownie odskoczył na dwie bramki. Po trafieniach Pauliny Kuźmińskiej elblążanki prowadziły 28:26.
Do końca pozostawały jednak jeszcze dwie minuty. APR zdobył bramkę kontaktową, a następnie wyrównał na 28:28. Gospodynie miały okazję, by po raz pierwszy przejąć inicjatywę, lecz nie wykorzystały swojej akcji.
Ostatnia akcja należała do Energi Startu. Piłka trafiła do Aleksandry Zych, która pokonała bramkarkę rywalek i zdobyła 29. bramkę dla elbląskiej drużyny. APR dostał jeszcze szansę na odpowiedź, ale Elena Mitrović nie trafiła.
Energa Start Elbląg wygrał 29:28 i zdobył pierwszy komplet punktów w sezonie. Radomianki po przerwie zwyciężyły 18:13, ale nie wystarczyło to do odwrócenia losów spotkania.
Energa Start Elbląg – kto zdobywał bramki?
Najskuteczniejsze w barwach Startu były Aleksandra Zych i Paulina Kuźmińska, które zdobyły po pięć bramek. Cztery trafienia dołożyła Tatsiana Pahrabitskaya, a po trzy zanotowały Oliwia Szczepanek, Jovana Kiprijanovska, Klaudia Grabińska i Wiktoria Tarczyluk.
Najlepszą zawodniczką po stronie elbląskiego zespołu wybrano Wiktorię Tarczyluk.
ELMAS-KPS APR Radom – Energa Start Elbląg 28:29 (10:16)
Energa Start Elbląg: Suliga, Pentek – Zych 5, Kuźmińska 5, Pahrabitskaya 4, Szczepanek 3, Kiprijanovska 3, Grabińska 3, Tarczyluk 3, Szczepaniak 2, Bondarenko 1, Guziewicz, Arsenievska, Chwojnicka, Wicik, Masalova.
Kiedy następny mecz Energi Startu Elbląg?
Teraz w LOTTO Superlidze Kobiet nastąpi przerwa związana ze zgrupowaniami reprezentacji narodowych. Energa Start wróci do ligowej rywalizacji w pierwszy weekend października.
Kolejnym przeciwnikiem elblążanek będzie HC Galiczanka Lwów. Spotkanie zostanie rozegrane 3 października o godz. 18:00 w Hali MOSiR przy al. Grunwaldzkiej 135 w Elblągu. Transmisję przeprowadzi Emocje TV.
Salon24 jest patronem medialnym Energi Startu Elbląg.
red.
fot. materiały prasowe



Komentarze
Pokaż komentarze