Z artykułu dowiesz się:
- 41,9 proc. Polaków wskazuje wysokie koszty jako czynnik zniechęcający do korzystania z usług stomatologicznych
- 36,7 proc. badanych odczuwa ogólny strach przed lekarzem lub tzw. białym fartuchem, a 27,2 proc. obawia się bólu
- Długie oczekiwanie na specjalistę stanowi barierę dla 25,6 proc. respondentów
- 19,4 proc. badanych wskazuje na negatywne doświadczenia związane z wcześniejszymi wizytami lub leczeniem
– Problem jest bardziej złożony, niż nam się wydaje. Obecnie wśród pacjentów jest tendencja do tego, że trzeba kompleksowo odbudować estetykę. Panuje przekonanie, że za sukces naszego życia odpowiada uśmiech. W takim przypadku mamy do czynienia z bardzo wysokimi kosztami. Natomiast właściwe leczenie stomatologiczne to coś innego, polega ono na przywróceniu zdrowia jamy ustnej. To jest możliwe w ramach świadczeń NFZ, ale oczywiście wymaga sporej cierpliwości – komentuje prof. dr hab. n. med. Teresa Sierpińska, prezes Polskiego Towarzystwa Protetyki Stomatologicznej (PTPS).
Koszty największą barierą w leczeniu zębów
Jak zaznacza dr n. med. Piotr Przybylski z Implant Medical, jeden ze współautorów raportu, pierwszą obawą może być wysokość rachunku, zwłaszcza jeśli pacjent nie wie, jaki będzie ostateczny zakres leczenia, ile wizyt okaże się koniecznych i czy pojawią się dodatkowe koszty. Badanie nie pozwala jednak stwierdzić, ilu Polaków faktycznie rezygnuje z usług stomatologicznych z powodów finansowych. Tak wysoki odsetek wskazań może natomiast świadczyć o dużej skłonności do odkładania decyzji o leczeniu.
Raport pokazuje również, że 36,7 proc. Polaków odczuwa ogólny strach przed tzw. białym fartuchem lub lekarzem. To więcej niż obawa przed bólem, którą wskazało 27,2 proc. respondentów. W opinii ekspertów u części osób już sam gabinet może wywoływać napięcie, zanim jeszcze rozpocznie się badanie. Znaczenie mają m.in. język używany przez personel, wyjaśnianie kolejnych czynności oraz poczucie, że pacjent zachowuje wpływ na przebieg wizyty.
– W przypadku szeroko zakrojonej bojaźni przed stomatologiem należy sięgnąć do kształtowania postaw naszego młodego społeczeństwa – dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Myślę tu o aspekcie adaptacji do białego fartucha, fotela dentystycznego, wizyt stomatologicznych, sprzętu i instrumentarium, którym posługuje się lekarz. Wczesne przyzwyczajanie do tego otoczenia może znacząco przyczynić się do spadku strachu przed stomatologiem i leczeniem dentystycznym – przekonuje prof. dr hab. n. med. Małgorzata Pihut, konsultant krajowy w dziedzinie protetyki stomatologicznej.
Polacy boją się dentysty bardziej niż bólu
Obawy przed bólem wynikają raczej z wcześniejszych doświadczeń – niekoniecznie własnych, ale również członków rodziny czy znajomych – często pochodzących z odległej przeszłości. Tymczasem leczenie stomatologiczne może dziś odbywać się całkowicie bezboleśnie. Od wielu lat dotyczy to również świadczeń finansowanych przez NFZ.
Dla 25,6 proc. badanych barierą jest natomiast długie oczekiwanie na specjalistę. Zdaniem prof. dr hab. n. med. Małgorzaty Pihut to złożony problem. Wynika m.in. z wysokich wymagań akredytacyjnych stawianych ośrodkom, które chcą prowadzić wieloletnie szkolenia specjalizacyjne. Jak podkreśla ekspertka, poziom edukacji lekarzy wiąże się bezpośrednio z tymi wymaganiami. Dlatego realizacja specjalizacji nie powinna oznaczać masowego szkolenia prowadzonego przez jednostki, które nie są do tego odpowiednio przygotowane.
– To jeden z najmocniejszych wątków badania. Pokazuje bowiem, że problem organizacyjny może zniechęcać niemal równie często jak perspektywa nieprzyjemnego zabiegu. Nawet pacjent gotowy do podjęcia leczenia może stracić motywację, jeśli znalezienie terminu wymaga długiego oczekiwania, wielokrotnego kontaktowania się z placówkami albo dostosowania życia zawodowego i rodzinnego do ograniczonej dostępności wizyt – analizuje dr n. med. Piotr Przybylski.
Złe doświadczenia z gabinetu zostają na długo
Pierwszą piątkę najczęściej wskazywanych obaw zamykają negatywne doświadczenia z poprzednich wizyt lub leczenia, które wskazało 19,4 proc. respondentów. Według autorów raportu to istotna informacja dla gabinetów stomatologicznych. Komunikacja z pacjentem, wyjaśnienie planu leczenia oraz odpowiednia reakcja na sygnalizowany dyskomfort mogą wpływać na późniejsze nastawienie do kolejnych wizyt.
Fot. Monday News/zdj. ilustracyjne
Tomasz Wypych





Komentarze
Pokaż komentarze (11)