Żałoba w Jarosławiu i stan Bravo. Nowe fakty po ataku nożownika

Redakcja Redakcja Przestępczość Obserwuj temat Obserwuj notkę 168
Cała Polska żyje brutalnym atakiem 31-latka pochodzenia ukraińskiego, który dźgnął nożem pięć osób w opactwie sióstr benedyktynek w Jarosławiu. W wyniku napaści zmarł ksiądz Stanisław, a dwie inne ofiary są w stanie ciężkim. Napastnik został ujęty bezpośrednio po zdarzeniu, a burmistrz miasta ogłosił żałobę. W placówkach oświatowych wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa wynikające ze stopnia alarmowego Bravo. Głos po tragedii zabrał też premier Donald Tusk.

Z artykułu dowiesz się:

  • Jaka jest tożsamość sprawcy - co wiemy o 31-letnim Ihorze M.
  • Jaki jest stan poszkodowanych trafiających do szpitala
  • O ogłoszeniu żałoby przez burmistrza Marcina Nazarewicza
  • O wprowadzeniu stopnia alarmowego Bravo w jarosławskich szkołach i przedszkolach

Tragedia w opactwie benedyktynek. Nie żyje kapłan

Przypomnijmy, że dziś rano ukraiński napastnik wtargnął na teren opactwa sióstr benedyktynek w Jarosławiu przy ulicy Benedyktyńskiej i zaatakował przebywające tam osoby ostrym narzędziem. Wwyniku ataku nożownika poszkodowanych zostało łącznie pięć osób. Wśród rannych znalazło się czterech mężczyzn oraz jedna kobieta. W grupie ofiar było trzech duchownych i dwie osoby świeckie.

Niestety, życia jednego z kapłanów nie udało się uratować. Ksiądz Stanisław zmarł z powodu ran zadanych nożem. Dwie kolejne ofiary w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala, gdzie lekarze walczą o ich życie. Pozostałe trzy osoby nie odniosły obrażeń zagrażających życiu. 


Kim jest nożownik? Przyjechał zza niemieckiej granicy

Jak ustalili policjanci bezpośrednio na miejscu zdarzenia, gdzie ujęto mężczyznę, 31-letni obywatel Ukrainy wszedł najpierw do kuchni opactwa. Stamtąd zabrał nóż i przeniósł się do kościoła. Od zatrzymanego pobrano krew do badań na obecność środków odurzających.

O dokonanie napaści podejrzewany jest 31-letni obywatel Ukrainy Ihor M., którego obezwładnili i zatrzymali policjanci. Mężczyzna przyjechał do Polski zza niemieckiej granicy w dniu ataku i zmierzał na przejście graniczne w Korczowej.

- Wiemy, że czynu tego dokonał 31-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy, który w dniu dzisiejszym z terenu Niemiec wjechał do Polski. Udawał się na przejście graniczne w Korczowej, jednak granicy nie przekroczył - przekazali śledczy na konferencji dla mediów. 

Granicy nie udało się jednak sforsować z powodu jej tymczasowego zamknięcia po rosyjskich atakach rakietowych na infrastrukturę. Motywy działania napastnika pozostają niejasne, a śledczy prowadzą czynności procesowe z udziałem zatrzymanego mężczyzny.   

Tusk o Ukraińcu. "Będzie ukarany" 

- Morderca z Jarosławia jest w rękach Polskiej Policji. Trwają czynności. Sprawca to obywatel Ukrainy. Będzie ukarany z całą surowością polskiego prawa. Łączę się w bólu z bliskimi ofiar tego brutalnego ataku - napisał w serwisie X premier Donald Tusk. 



Żałoba i stan alarmowy Bravo w placówkach oświatowych

W reakcji na tragedię władze samorządowe zwołały posiedzenie miejskiego zespołu zarządzania kryzysowego. Burmistrz Jarosławia Marcin Nazarewicz podjął decyzję o odwołaniu imprez masowych i wprowadzeniu oficjalnej żałoby.

- Ustaliliśmy na zespole zarządzania kryzysowego, że do końca tego tygodnia zarządzeniem burmistrza wprowadzimy w mieście żałobę - ogłosił Marcin Nazarewicz. Ponadto wdrożono specjalne procedury bezpieczeństwa we wszystkich miejskich placówkach edukacyjnych i opiekuńczych. Ze względu na obowiązujący w kraju stopień alarmowy Bravo wprowadzono wzmożoną czujność personelu.

- Kontaktowaliśmy się ze wszystkimi szkołami, żłobkami, przedszkolami, parafiami i instytucjami. Informowaliśmy o zajściu, nie znając jeszcze motywów sprawcy. Prosiliśmy, by tego dnia szczególnie zwracać uwagę na to, co dzieje się w placówkach i zadbać o podopiecznych - wyjaśnił burmistrz Nazarewicz.

Władze wojewódzkie na czele z wojewodą Teresą Kubas-Hul pozostają w stałym kontakcie ze służbami mundurowymi. Do zapewnienia pełnego bezpieczeństwa mieszkańcom skierowano dodatkowe siły i środki policji.   


Fot. Policja na miejscu ataku nożownika w Jarosławiu/East News

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj168 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (168)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo