Z artykułu dowiesz się:
- Przeciętne miesięczne wydatki studenta wynoszą już 4045,82 zł, o 66,60 zł więcej niż rok wcześniej
- Co czwarty student wynajmujący mieszkanie płaci ponad 1500 zł miesięcznie, a prywatny akademik w Warszawie może kosztować nawet 3600 zł
- 57 proc. studentów negatywnie ocenia swoje perspektywy zawodowe, a 20 proc. uważa je za bardzo złe
- 20 proc. studentów zarabia ponad 4 tys. zł netto, a niemal połowa odkłada miesięcznie więcej niż 250 zł
Przeciętnie studenci wydają już ponad 4 tys. zł miesięcznie na utrzymanie – wyliczono w najnowszej edycji raportu „Portfel Studenta”, przygotowanego przez Związek Banków Polskich i Warszawski Instytut Bankowości. Największy udział w budżecie mają wydatki na mieszkanie, wyżywienie oraz czesne. Mimo rosnących kosztów ocena sytuacji finansowej i materialnej studentów pozostaje na podobnym poziomie jak w ubiegłych latach.
Miesięczne wydatki studentów wynoszą przeciętnie 4045,82 zł. To wzrost względem ubiegłego roku o 66,60 zł. Znaczną część tej kwoty stanowi czesne, wynoszące 500 zł. W przypadku studiów stacjonarnych, bez tej opłaty, miesięczne koszty życia zamykają się w kwocie 3545,82 zł. Podobnie jak w poprzednich latach największą część budżetu pochłaniają wynajem mieszkania, żywność i wydatki związane z edukacją.
– Studenci coraz mocniej odczuwają presję związaną z kosztami życia i uważniej podchodzą do planowania budżetu. Choć ich kondycja finansowa nie zmieniła się gwałtownie, to widać pewne oznaki pogorszenia nastrojów. Mniej osób niż przed rokiem ocenia swoją sytuację jako „raczej dobrą”, a więcej postrzega ją negatywnie. Warto przy tym zauważyć, że 30 proc. badanych określa stan swoich finansów jako porównywalny z rówieśnikami – mówi dr Przemysław Barbrich, dyrektor Zespołu Komunikacji i PR Związku Banków Polskich.
Co czwarty student płaci za wynajem ponad 1,5 tys. zł
Dokładnie 39 proc. badanych deklaruje poprawę swojej sytuacji finansowej, a 25 proc. – pogorszenie. Rośnie także grupa studentów, którzy nie odczuwają większych zmian – ich odsetek zwiększył się z 30 do 32 proc. Nieznacznie, bo z 7 do 8 proc., wzrósł udział osób wskazujących na znaczące pogorszenie sytuacji materialnej. Nie ma się co dziwić, że wielu studentów ostrożnie podchodzi do planowania wydatków. 35 proc. zamierza utrzymać je na zbliżonym poziomie, a 15 proc. planuje je ograniczyć. Jednym z największych obciążeń studenckiego budżetu pozostają koszty zakwaterowania, dlatego duże znaczenie ma również to, gdzie i z kim mieszkają młodzi ludzie.
Podobnie jak w ubiegłych latach najwięcej osób mieszka z rodziną lub znajomymi (45 proc. wskazań), natomiast 29 proc. decyduje się na wynajem mieszkania. W tej grupie co czwarta osoba płaci ponad 1500 zł miesięcznie – to najwyższy wynik od czterech lat. Jeszcze rok temu udział takich osób był o 7 pkt proc. niższy.
Akademiki nie za złotówkę
Oferta akademików wciąż nie cieszy się dużą popularnością. Korzysta z niej jedynie 11 proc. badanych, co z jednej strony wynika z ograniczonej dostępności, a z drugiej – z cen. W zależności od miasta średni koszt wynajmu pokoju wynosi od około 560 zł do blisko 1100 zł miesięcznie. W prywatnych akademikach w stolicy miesięczna opłata może sięgać nawet 3600 zł. Przypomnijmy, że obecna koalicja rządowa obiecywała przed wyborami parlamentarnymi akademiki za złotówkę. To z pewnością odciążyłoby portfele wielu żaków, szczególnie z biedniejszych rodzin. Pomysł do dziś nie doczekał się realizacji.
Coraz więcej studentów łączy naukę z pracą
Sposobem na wzmocnienie domowego budżetu pozostaje praca. Podjęcie pierwszego lub dodatkowego zatrudnienia rozważa 42 proc. respondentów, o 1 pkt proc. mniej niż przed rokiem. Na sytuację studentów na rynku pracy wpływają nie tylko dostępność ofert i wysokość wynagrodzeń, lecz także możliwość pogodzenia pracy z nauką.
Podobnie jak rok wcześniej 57 proc. badanych negatywnie ocenia swoje perspektywy zawodowe, przy czym aż 20 proc. uważa je za bardzo złe. To najwyższy wynik od początku badania i niemal dwukrotnie wyższy niż jeszcze trzy lata temu. Jednocześnie coraz więcej studentów podejmuje zatrudnienie – odsetek osób, które w ogóle nie pracują, spadł do 37 proc., czyli o 4 pkt proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
– Wielu studentów łączy naukę z pracą. To wyraźna zmiana względem ubiegłego roku, kiedy obserwowaliśmy wzrost bierności zawodowej w tej grupie. Dziś aktywność zarobkowa staje się dla wielu studentów ważnym elementem budowania niezależności finansowej, ale też sposobem na radzenie sobie z rosnącymi kosztami utrzymania. Pogodzenie pracy ze studiami pozostaje jednak dużym wyzwaniem i w praktyce może wpływać na to, jakich ofert młodzi ludzie szukają i jakie warunki zatrudnienia są dla nich akceptowalne – podkreśla dr Michał Polak, wiceprezes Warszawskiego Instytutu Bankowości.
Zarobki studentów
Wyraźne zmiany widać także w poziomie osiąganych dochodów. Udział studentów zarabiających więcej niż 4 tys. zł netto wynosi już 20 proc. To o 6 pkt proc. więcej niż w 2025 roku. Rosnące koszty utrzymania nie przekładają się jednak na rezygnację z oszczędzania. Niemal połowa badanych (49 proc.) systematycznie odkłada ponad 250 zł miesięcznie. Aż 23 proc. studentów ma oszczędności przekraczające 10 tys. zł, co oznacza wzrost o 4 pkt proc. w porównaniu z ubiegłorocznym badaniem. Tylko 12 proc. ankietowanych nie oszczędza w ogóle.
Fot. Dom Studencki "Żaczek" w Krakowie
Tomasz Wypych





Komentarze
Pokaż komentarze (41)