Ronaldo wyjechał ze zgrupowania i nie wróci. Awantura w reprezentacji Portugalii

Redakcja Redakcja Piłka nożna Obserwuj temat Obserwuj notkę 6
Cristiano Ronaldo opuścił zgrupowanie reprezentacji Portugalii w Kopenhadze i nie zagra w meczu z Danią. To efekt nieporozumienia związanego z niedzielnym spotkaniem przeciwko Norwegii. O decyzji legendarnego piłkarza mówi cały świat.

Z artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Cristiano Ronaldo zdecydował się na nagły wyjazd z obozu kadry
  • O co poszło w konflikcie z selekcjonerem Jorge Jesusem
  • Jak wyglądały ostatnie godziny gwiazdora przed opuszczeniem drużyny
  • Co Ronaldo obiecał kibicom w swoim oświadczeniu

Ronaldo na ławce po raz pierwszy od 18 lat

Konflikt wybuchł podczas meczu Ligi Narodów, w którym Portugalia wygrała z Norwegią 2:1. Cristiano Ronaldo przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych i nie pojawił się na boisku ani na minutę. Taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy od 2008 roku. Po końcowym gwizdku napastnik od razu udał się do szatni i nie dołączył do kolegów, którzy dziękowali kibicom.

Jego zachowanie zwróciło uwagę mediów, a emocjonalna decyzja o opuszczeniu kadry zaostrzyła napiętą atmosferę wokół reprezentacji. Wcześniej Portugalia rozpoczęła rozgrywki zwycięstwem 1:0 nad Walią. Ronaldo wystąpił w tym spotkaniu przez 67 minut. Po dwóch kolejkach kadra ma komplet punktów i zajmuje pierwsze miejsce w grupie. 


Jorge Jesus nie zostawia złudzeń. Twarde słowa selekcjonera

Jorge Jesus miał obiecać piłkarzowi występ przez około 30 minut w starciu z Norwegią. Selekcjoner nie dotrzymał jednak słowa, co wywołało wściekłość 41-letniego gwiazdora. Szkoleniowiec podczas konferencji prasowej w Kopenhadze jasno dał do zrozumienia, że to on podejmuje decyzje dotyczące składu. Odniósł się bezpośrednio do zarzutów związanych z czasem gry Ronaldo.

- Mogę obiecywać, co tylko zechcę. Jestem trenerem. To ja powiedziałem zawodnikowi, że nie zagra. Posadzę cię na ławce. Jeśli będę cię potrzebował przez 30 minut (taki był pierwotny plan na Ronaldo - red.) - zagrasz, jeśli nie - to nie. Żaden piłkarz nie sprawi, że zmienię zdanie. Ani on, ani nikt inny w futbolu. Ani żaden prezes. Nigdy, absolutnie nikt - tłumaczył się Jesus.

Do kwestii treningu selekcjoner odniósł się także przed środowymi zajęciami. Zaprzeczył, by Ronaldo odmówił udziału w treningu we wtorek. Wyjaśnił, że Portugalczyk ćwiczył wtedy na siłowni, a Francisco Conceicao nie trenował z powodu kontuzji. Joao Felix również nie wziął udziału w zajęciach, ponieważ sztab chciał oszczędzić go z powodu zmęczenia. - Dzisiaj będzie trenował. To już czwarty dzień, więc będzie trenował - zapowiedział Jesus. Ale Ronaldo nie pojawił się na środowym treningu zespołu, ponieważ wcześniej opuścił zgrupowanie.

Interwencja prezesa federacji i nagły odjazd ze stadionu

Spór z CR7 zdecydowanie przybrał na sile przed meczem z Duńczykami. Prezes Portugalskiej Federacji Piłkarskiej Pedro Proenca udał się do Kopenhagi, by spróbować załagodzić napięcie na zgrupowaniu. Do spotkania doszło po konferencji Jesusa. Mimo rozmowy z prezesem napastnik nie zmienił stanowiska i zdecydował się wyjechać. Wyleciał ze zgrupowania prywatnym samolotem. 

Cristiano Ronaldo, pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki grający obecnie w Al-Nassr, to jedna z najbardziej utytułowanych postaci światowego futbolu. W przeszłości występował w Sportingu CP, Manchesterze United, Realu Madryt i Juventusie. Przez lata był najważniejszą postacią reprezentacji Portugalii. Teraz prowadzi ją Jorge Jesus, 71-letni szkoleniowiec znany z twardego podejścia do decyzji dotyczących składu.  

Oświadczenie Ronaldo. "Wkrótce powiem całą prawdę”

W środę wieczorem piłkarz opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym zapowiedział, że później wyjaśni powody swojej decyzji. Nie wyjawił w nim pikantnych szczegółów sporu z selekcjonerem.

- Po konferencji prasowej z trenerem reprezentacji i rozmowie z prezesem Portugalskiej Federacji Piłkarskiej podjąłem decyzję o opuszczeniu zgrupowania. W odpowiednim czasie powiem prawdę wszystkim Portugalczykom o powodach, które skłoniły mnie do odejścia z reprezentacji, której zawsze się poświęcałem. Teraz czas życzyć powodzenia Portugalii i wszystkim moim kolegom z drużyny, bez wyjątku - napisał Ronaldo. Portugalczyk chce ustrzelić 1000 goli w karierze, a na jego liczniku widnieje 979 bramek. Zakończenie kariery w kadrze narodowej wydłuży przejście do historii dla CR7.   


Fot. Cristiano Ronaldo/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj6 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Sport