Afera hejterska w Koalicji Obywatelskiej, czyli kompromitujące anonimowe wpisy z internetu, które w niewybredny sposób atakowały m.in. wojewodę dolnośląską Annę Żabską, a których autorem – jak ujawniliśmy wczoraj – był Dariusz Dudojć, prominentny działacz partii Donalda Tuska.
Kolega hejtował nową wojewodę
Jest jesień 2024 roku. Z fotelem wojewody dolnośląskiego żegna się Maciej Awiżeń, a wraz z nim prace doradcy traci jego zaufany człowiek Dariusz Dudojć. Nowym szefem województwa zostaje Anna Żabska. Niebawem po nominacji w sieci (głównie na forum Gazety Wyborczej) zaczynają pojawiać się wpisy, które – delikatnie rzecz ujmując – krytykowały nową wojewodę. Niektóre były tak dziwaczne i hejterskie, że zaniepokoiły panią Żabską. Na tyle, że ta postanowiła zgłosić sprawę do prokuratury. Rozpoczęło się dochodzenie i śledczy ustalili, kto był autorem szkalujących, anonimowych, wpisów.
Trudno nie łapać się za głowę, bo okazało się, że za hejtem wobec pani Żabskiej stał… Dariusz Dudojć, bardzo ważny polityk... Koalicji Obywatelskiej. Dudojć to członek najwyższych wojewódzkich władz partii i prawa ręka Moniki Wielichowskiej. Polityk podczas przesłuchania przyznał się, że to on był autorem wpisów, które obrażały wojewodę. Dudojć wzbogacił zresztą wiedzę organów ścigania, bo wymienił i inne konta, z których uprawiał swoją dziwną publicystykę.
Przeglądając wpisy polityka z Dolnego Śląska można zauważyć, że na celowniku miał nie tylko Żabską, ale i innych polityków „jego” Koalicji Obywatelskiej: prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja, czy ministrów Tomasza Siemoniaka i Marcina Kierwińskiego. Tu warto wiedzieć, że polityków tych, oprócz legitymacji KO, łączy też coś innego: niezbyt dobre relacje z Moniką Wielichowską, której - przypomnijmy - prawą ręką jest Dudojć. Czy wicemarszałkini wiedziała o tym, co w sieci robi jej najbliższy doradca? Nie wiadomo. Faktem jest, że sama choćby wczoraj skarżyła się na hejt - ale nie ten w wykonaniu swojego współpracownika, tylko jakiś inny.
Rozliczenia w dolnośląskiej KO
Afera hejterska w KO nie zakończy się zamieceniem partyjnych brudów pod dywan. Ostro zareagował Michał Jaros, dolnośląski lider partii. - Dariusz Dudojć został zawieszony w prawach członka Koalicji Obywatelskiej, a ja złożyłem wniosek o jego wykluczenie – mówi specjalnie dla Salon24 Michał Jaros. - Jest mi po ludzku przykro, że stał za anonimowymi wpisami atakującymi m.in. wojewodę Annę Żabską. Hejt jest hejtem, a za słowa się odpowiada – kończy Michał Jaros.
Z naszych informacji wynika, że Jaros planuje zrobić porządki w swoim ugrupowaniu, żeby nie dochodziło więcej do takich i podobnych sytuacji.
Fot. Wiceminister Michał Jaros/East News
Marcin Torz




Komentarze
Pokaż komentarze (79)