Znowu DHL i DPD
Rafał Brzoska ponownie wywołał dyskusję o podatkach płaconych przez zagraniczne korporacje w Polsce. Szef InPostu opublikował na platformie X zestawienie, które nazywa „listą wstydu”. Porównał w nim przychody i podatek CIT płacony przez największe firmy logistyczne działające na polskim rynku.
Przedsiębiorca zwrócił uwagę przede wszystkim na DHL eCommerce i DPD Polska. Według przytoczonych przez niego danych obie firmy osiągają wielomiliardowe przychody, ale odprowadzają znacznie niższy CIT niż InPost.
– Co roku publikujemy listę wstydu, czyli firmy z branży logistycznej, które zarabiają w Polsce, a CIT od tej działalności płacą gdzie indziej albo wcale. Ta lista co roku wygląda niemal tak samo – napisał Brzoska.
Brzoska ujawnia „listę wstydu”. DHL i DPD pod lupą
Prezes InPostu przedstawił konkretne kwoty, które jego zdaniem pokazują skalę problemu. Jako punkt odniesienia wskazał własną firmę.
Według Brzoski InPost w 2025 roku osiągnął 7,2 mld zł przychodów i zapłacił około 500 mln zł podatku CIT z działalności związanej z polskim rynkiem.
Inaczej wyglądają dane dotyczące zagranicznych konkurentów, które przytoczył przedsiębiorca.
DHL eCommerce sp. z o.o. miała w 2024 roku wykazać zerowy podatek CIT. W 2025 roku, przy przychodach na poziomie 2,4 mld zł, podatek miał wynieść zaledwie 130 tys. zł. Brzoska określił te wartości jako skandaliczne.
Z kolei DPD Polska sp. z o.o. według przedstawionego zestawienia zapłaciła w 2024 roku 27 mln zł CIT przy przychodach wynoszących 4,3 mld zł. W 2025 roku przychody firmy miały wzrosnąć do 4,8 mld zł, ale podatek CIT spaść do 13,5 mln zł.
Zestawienie przedstawione przez Brzoskę wygląda następująco:
Firma Przychody CIT
- InPost (2025) 7,2 mld zł ok. 500 mln zł
- DHL eCommerce (2025) 2,4 mld zł 130 tys. zł
- DPD Polska (2024) 4,3 mld zł 27 mln zł
- DPD Polska (2025) 4,8 mld zł 13,5 mln zł
Sprawa trafia do Sejmu. Brzoska apeluje do ministra Domańskiego
Publikacja „listy wstydu” zbiegła się z zaplanowanym na czwartek posiedzeniem sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju. Posłowie mają zająć się informacją ministra finansów Andrzeja Domańskiego dotyczącą optymalizacji podatkowej zagranicznych korporacji i jej wpływu na konkurencyjność polskich przedsiębiorstw oraz dochody budżetu państwa.
Brzoska uważa, że problem utrzymuje się od lat, a jednym z mechanizmów wykorzystywanych do przenoszenia zysków poza Polskę są ceny transferowe, czyli ceny stosowane w transakcjach pomiędzy podmiotami powiązanymi, np. spółkami należącymi do tej samej międzynarodowej grupy.
Takie rozliczenia są legalnym elementem działalności gospodarczej, ale ich nieprawidłowe stosowanie może służyć przenoszeniu dochodów do państw o korzystniejszych warunkach podatkowych.
Szef InPostu ostrzega również przed planami zwiększenia podatku CIT. Jego zdaniem wyższe stawki mogą uderzyć przede wszystkim w polskie przedsiębiorstwa, podczas gdy zagraniczne koncerny nadal będą korzystać z mechanizmów ograniczających ich zobowiązania podatkowe.
– Tak nie może być! – podkreślił Brzoska we wpisie na X.
„Jeśli ktoś zarabia na polskich klientach, powinien płacić podatki w Polsce”
Prezes InPostu domaga się skuteczniejszej walki z agresywną optymalizacją podatkową. Przekonuje, że zagraniczne firmy korzystające z polskiego rynku i infrastruktury powinny uczestniczyć w finansowaniu wydatków publicznych na porównywalnych zasadach jak krajowi przedsiębiorcy.
Wskazuje przy tym, że wpływy podatkowe przekładają się na finansowanie szpitali, szkół i dróg. W jego ocenie nie chodzi wyłącznie o dochody budżetu, lecz także o zapewnienie uczciwej konkurencji między polskimi a zagranicznymi firmami.
Brzoska liczy, że posiedzenie sejmowej komisji doprowadzi do konkretnych działań Ministerstwa Finansów i administracji skarbowej.
Nie jest to pierwszy raz, gdy przedsiębiorca publicznie porównuje obciążenia podatkowe InPostu z wynikami zagranicznych konkurentów. Podobną „listę wstydu” opublikował również w lipcu 2025 roku, zwracając uwagę na różnice w wysokości CIT płaconego przez firmy kurierskie.
Spór dotyczy zatem nie tylko tego, ile podatku płacą poszczególne spółki, ale również tego, czy obowiązujące przepisy pozwalają skutecznie opodatkować dochody międzynarodowych grup kapitałowych osiągane dzięki działalności w Polsce.
rd
Rafał Brzoska, prezes InPostu, ponownie uderza w zagraniczne firmy logistyczne działające w Polsce, fot. Beata Zawrzel/REPORTER



Komentarze
Pokaż komentarze (9)