Z artykułu dowiesz się:
- Kiedy Krzysztof Szczerski odejdzie z ONZ
- Kto jeszcze zrezygnował ze stanowiska
- Wpływ kryzysu wokół TK na dyplomację
- Szczegóły sporu na linii Sikorski–Nawrocki
Szczerski opuszcza Nowy Jork. Komunikat MSZ
Informację o decyzji ambasadora przekazał w poniedziałek rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. Resort opublikował na platformie X wpis potwierdzający, że wieloletnia misja dyplomaty w USA dobiega końca. Rzecznik Maciej Wewiór poinformował, że ambasador poprosił o skrócenie pełnionej misji, a minister Sikorski zaakceptował ten wniosek. Szczerski ma pożegnać się z placówką jeszcze w listopadzie.Dyplomata reprezentował Polskę przy ONZ od 2021 roku. Wcześniej przez sześć lat był związany z Kancelarią Prezydenta Andrzeja Dudy. W latach 2015–2021 pełnił funkcję sekretarza stanu, a przez niemal cztery lata kierował Gabinetem Prezydenta RP. Od kwietnia do lipca 2021 roku stał na czele Biura Polityki Międzynarodowej.
Seria dymisji na kluczowych placówkach
To trzeci przypadek odejścia polskiego wysłannika w ostatnich dniach. W piątek decyzję o zakończeniu pracy ogłosił ambasador RP w Chinach Jakub Kumoch, mianowany na to stanowisko we wrześniu 2023 roku przez Andrzeja Dudę. Uznał, że dalsze pełnienie funkcji jest niemożliwe wobec ostatnich wydarzeń w kraju.Dzień później, w sobotę, rezygnację złożył ambasador RP w Rumunii Paweł Soloch, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy. Dyplomata umotywował swój krok próbą sprzecznego z prawem przejęcia instytucji sądowniczych. Na ruch Szczerskiego natychmiast zareagował szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP Marcin Przydacz. Opublikował on krytyczny komentarz pod adresem rządu na platformie X. – Kolejny Ambasador RP rezygnuje.
Tym razem jest to prof. Krzysztof Szczerski - Stały Przedstawiciel RP przy ONZ. Po ambasadorach RP w Chinach i Rumunii to już trzeci wysokiej rangi dyplomata, który nie chce firmować bezprawia Rządu Donalda Tuska swoją osobą. Kontekst oczywisty – napisał Marcin Przydacz.
Awantura o Trybunał Konstytucyjny tłem rezygnacji
Odejście dyplomatów następuje w czasie narastającego kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. W piątek wieczorem ogłoszono przerwę w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. W tym samym czasie prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił o uchylenie immunitetów pięciu sędziom. Pracami Trybunału Konstytucyjnego zaczęła kierować sędzia Anna Korwin-Piotrowska jako osoba z najdłuższym stażem sędziowskim. Zmiany wywołały natychmiastowe demonstracje przed gmachem instytucji oraz konieczność interwencji policji. W reakcji na wydarzenia Karol Nawrocki przerwał wizytę w Senegalu i wrócił do kraju.Sikorski uderza w Nawrockiego. Kumoch zaprzecza
Do narastającego kryzysu w dyplomacji odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Szef resortu zasugerował, że rezygnacje nie były samodzielnymi decyzjami dyplomatów, lecz wynikiem politycznych nacisków.Konflikt wpisuje się w trwający od tygodni spór o obsadę placówek dyplomatycznych między Pałacem Prezydenckim a rządem. Szef MSZ przekazał mediom, że Jakub Kumoch i Paweł Soloch byli osobiście nakłaniani przez Karola Nawrockiego do rezygnacji ze stanowisk. Powołał się przy tym na wiedzę resortu. Swoje stanowisko przedstawił także we wpisie w sieci.
– Gdy w proteście wobec stanu wojennego rezygnowali ambasadorowie PRL Rurarz i Spasowski ryzykowali tym zemstę komunistycznej władzy. Dziś do porzucenia misji ambasadorów nakłania Karol Nawrocki i za swoje bohaterskie czyny zapewne zostaną sowicie wynagrodzeni – napisał na platformie X szef MSZ.
Ze słowami ministra nie zgodził się Jakub Kumoch. Były ambasador w Chinach stanowczo zaprzeczył twierdzeniom Sikorskiego. Oświadczył, że przed podjęciem decyzji o dymisji w ogóle nie rozmawiał ani nie komunikował się z Karolem Nawrockim.
Fot. Krzysztof Szczerski, polski ambasador przy ONZ , rezygnuje ze stanowiska/East NEWS




Komentarze
Pokaż komentarze (116)