Mamy orła, który się wznosi do lotu i wie, czego chce. Jest odważny i młody. Widać, że to nie jest stary orzeł, któremu się nie chce, tylko to jest młody orzeł, któremu się chce - opisywała przewodnicząca partii Joanna Kluzik-Rostkowska.
Poseł Jan Ołdakowski, tłumacząc symbolikę logo partii, podkreślał z kolei, że orzeł oznacza dalekowzroczność, wizję i stabilność. - Nasz kolor - amarantowy - pokazuje siłę, odwagę i bezpieczeństwo - oświadczył.
Przyjrzałem się uważnie fotografii przedstawiającej logo PJN.
„Toto” ma niewiele wspólnego z orłem. A nawet z jakimkolwiek ptakiem drapieżnym.
Fatalna sylwetka skrzydła (bo drugiego praktycznie nie ma), jeszcze gorsza – ogona.
Z takim sfatygowanym upierzeniem to ten stwór mógłby co najwyżej podfruwywać, a nie „odważnie wzbijać się do lotu”. No i, w odróżnieniu od orła z „Wesela”, jeszcze „poleźć” w jedno miejsce.
No cóż. Jaki Ornitolog, taki ptaszek!




Komentarze
Pokaż komentarze (9)