W PJN popłoch! Uruchomiono akcję „ratuje się, kto może”. Jak zawiedzie, posłowie partii (?) odejdą w polityczny niebyt. Dla nich kluczowe jest to, jak się do Sejmu ponownie załapać.
Tym bardziej, że są „rozgrywani” zarówno przez PO jak i PiS. Dla PiS-u najważniejsze jest by nie dopuścić do powstania list PJN. Jednocześnie ma ono ofertę dla kilku posłów, którzy Prawa i Sprawiedliwości nie atakowali.
Jeśli tak się stanie, Kluzik-Rostkowska znajdzie się w kiepskim położeniu. I my też, bo wtedy ściągamy do siebie nie liderkę ugrupowania, a przegraną. Więc stąd namawiamy Pawła i Joaśkę na szybkie decyzje – twierdzą w PO.
Elżbieta Jakubiak zachowuje optymizm. - My idziemy do wyborów sami, a PO powinna dostać od nas porządne lanie za te plotki - mówi posłanka PJN. A nawet zdradza, że w szeregach Platformy jest 10 posłów gotowych do wyjścia z PO i zasilenia szeregów PJN. - Nie akceptują jednowładztwa Donalda Tuska i przechylającej się w lewo Platformy - tłumaczy posłanka.Jednak jej naiwność jest rzeczą powszechnie znaną.
Lepiej posłuchajmy, co mówi sama szefowa!
– Oczywiście biorę pod uwagę różne scenariusze, dlatego, że jestem politykiem racjonalnym, a nie romantycznym – twierdzi Kluzik-Rostkowska. I dodaje, że racjonalny polityk musi zakładać „co zrobić, żeby w tej polityce być”.
Jak widać, Najważniejsze Jest „BYĆ W POLITYCE”, a nie jakaś tam Polska!
Dr Anna Materska-Sosnowska zbyt optymistycznie podsumowuje:
Wielu po prostu nie umie nic innego tylko być posłem. Dla takich liczy się tylko „wejdę czynie wejdę”, wszystko jedno z jakiej partii. Zdaje się bowiem zapominać, że i „być tylko posłem” to dla wielu niewykonalne zadanie. I wcale nie dlatego, że nie zostali wybrani.
http://www.fakt.pl/Poslowie-PJN-Poparcia-nie-maja-a-na-stolki-sie-pchaja,artykuly,103504,1.html




Komentarze
Pokaż komentarze (22)