Rada Gabinetowa jest zwoływana przez prezydenta dla omówienia spraw szczególnie ważnych dla interesu państwa.
W przeddzień posiedzenia prezydent zapowiedział, że chce na nim omówić m.in. sprawę dobrej współpracy wszystkich organów władzy państwowej na rzecz sukcesu polskiego przewodnictwa w Radzie UE.
Ustalenia są rzeczywiście doniosłe!
Dziś solidarnie z prezydentem jedliśmy ogórki, rzodkiewki i kalarepkę. Wszystko polskie, wszystko zdrowe - poinformował premier Donald Tusk.
Premier przypomniał, że podczas posiedzeń Rady Ministrów jej członkowie jedzą polskie warzywa i owoce: marchewkę, ogórki, jabłka, truskawki i rzodkiewki zamiast wysokokalorycznych ciastek. - Nie ma niezdrowych tuczących przekąsek - podkreślił Tusk.
Zapowiedział jednocześnie, że podczas oficjalnych spotkań związanych z polską prezydencją także będą serwowane polskie warzywa i owoce. - W czasie prezydencji będziemy komponować polskie menu z polskich warzyw i owoców i zdrowej żywności - powiedział szef rządu.
Wraz z prezydentem apelowali, by wysokokaloryczne ciasteczka i słodycze serwowane zwyczajowo podczas spotkań zastąpić polskimi owocami i warzywami.
Mordy wy moje! Wy to jednak wiecie kiedy i co powiedzieć! Niby o prezydencji, a tu proszę. Przecież to także o mnie! Mam nadwagę i nadciśnienie, grozi mi cukrzyca II typu.
Stokrotne dzięki Panie Premierze! Mój najwyższy szacunek Panie Prezydencie!
Niepokoi mnie tylko to: "będziemy komponować polskie menu z polskich warzyw i owoców i zdrowej żywności"! To w końcu nasze warzywa i owoce są zdrowe czy nie?
http://www.tvn24.pl/0,1706995,0,1,premier-jedlismy-ogorki--rzodkiewki,wiadomosc.html



Komentarze
Pokaż komentarze (15)