Jeszcze parę dni temu Tusk miotał gromy, szalał, groził!
Komu? Szefowi ABW. Za kupione za bezcen „Audi A6”. Dziennikarska gawiedź zacierała ręce. Bardziej zorientowani kiwali z politowaniem głową.
I co???
Po raz kolejny premier nie zwolnił swojego szefa. Wiadomość właśnie „leci na pasku” w tvn24.
Karawana idzie dalej. Tyle, że wielbłądy padają, a i wody coraz mniej!



Komentarze
Pokaż komentarze (15)