Dwie niewyobrażalne tragedie. Nasza – smoleńska i niedawna norweska.
Giną dziesiątki niewinnych ludzi. Miliony ludzi oddaje w milczeniu hołd tragicznie zmarłym. Dramatyczne zdarzenia skłaniają do głębokiej zadumy.
Mijają dni…W obydwu zaczyna wyłaniać się upiorny schemat…
Smoleńsk – winne tragedii są ofiary. Słabo wyszkoleni piloci i ich pijany dowódca, na którego presję wywiera Prezydent…
Norwegia – krew niewinnych przelał bezwzględny "chrześcijański fundamentalista". W swoich, liczących 1500 stron zapiskach, wspomina m.in.…PiS. Więc dlaczego Prezes bezczelnie milczy? Przecież pisowska nienawiść może doprowadzić do podobnej tragedii…
Czy nie tak wygląda prawdziwa gra trumnami???


Komentarze
Pokaż komentarze (11)