Parę lat temu min. Grabarczyk zapowiadał autostradowy sukces: do czerwca 2012 r. zbudujemy ponad 3000 km autostrad i dróg ekspresowych. Dziś już wiemy, że to jedna z największych porażek rządu Donalda Tuska. Żadne z miast, które są gospodarzami Euro2012 nie będzie miało bezpośredniego połączenia ekspresowego lub autostradowego.
Ale rząd nie z takich opresji wychodził obronną ręką! Przypomnijmy choćby aferę hazardową czy wyjaśnianie katastrofy smoleńskiej.
Oto zaproponował projekt ustawy umożliwiającej otwarcie przed Euro 2012 dla ruchu...niewykończonych dróg. W najbliższych dniach ma on trafić do Komitetu Stałego Rady Ministrów. No i???
I tylko dziwi, dlaczego ten sam rząd wydaje lekką ręką kilkadziesiąt milionów na lodołamacze, skoro może zadekretować, że ani na Odrze, ani na Wiśle nigdy nie będzie lodu?
http://wpolityce.pl/wydarzenia/21849-rzad-zamierza-ustawowo-zagwarantowac-przejezdnosc-drog-na-euro-2012-chce-dopuscic-do-ruchu-niedokonczone-odcinki
http://wyborcza.biz/biznes/1,100969,10713383,Zachodniopomorskie__42_mln_zl_z_NFOS_na_lodolamacze.html



Komentarze
Pokaż komentarze (10)