Po co Prof. Binienda badał ewentualne zderzenie maszyny z brzozą, skoro - wg komisji Macierewicza - samolot się z nią nie zderzył?
Oto sztandarowa (pardon: flanelkowa) teza "smoleńskiego eksperta" przedstawiona w tvn24 (g. 13.12). Pomyślcie chwilę, jaki potencjał intelektualny drzemie w tym człowieku!!! Do Mensy go, bez badań, jak Dodę!
p.s. i obsesyjny powrót do rozmowy "braci"! Boże, widzisz i nie grzmisz!



Komentarze
Pokaż komentarze (11)