Nareszcie wszyscy potrafiący czytać ,mogą bez sita Paradowskich ,Żakowskich ,Lisów - czy jakiś innych Wołków, zapoznać się z prawdziwymi poglądami Jarosława Kaczyńskiego.Po komentarzach widać ,jak wielki szok przeżyła spora cześć komentujących ,którym media nakładły do głów informacyjnej papki. Nie rzadkie są opinie internautów, że jakoby Kaczyński ,tak naprawdę jest kimś innym ,a już na pewno miał co innego na myśli i to co pisze jest podyktowane niskimi pobudkami i chęcią zdobycia władzy dla samej władzy.Komentarze takie, mnie wcale nie zaskakują .Przecież tak ciężka praca ,wykonywana przez tą całą komuszo - gejowsko - liberalną klikę,musiała przynieść jakieś rezultaty .Przez dwa dziesięciolecia , Michniki , Bartoszewskie , Milery , Lisy ,Olejniki i cała masa innych Paradowskich ,brali zlecenie na dorobienie gęby PIS-owi .Ustalali kto co miał na myśli i jak wyborcy mają rozumieć zdania wyrywane z kontekstu.Mało tego , jeżeli było zlecenie na włożenie kija w szprychy ,to nie trzeba było nawet ujawniać swojego zdania ,ażeby otrzymać od czwartej władzy nieprzychylne komentarze.Ostatnio jednym z ekspertów na usługach TV , jest niejaki Tomasz Łysakowski , który przekroczył wszelkie dopuszczalne dla człowieka uczciwego granice.Skomentował on niechęć Zbigniewa Ziobry do udzielenia wywiadu na temat rozłamowców w PIS-ie ,słowami"mowa ciała Zbigniewa Ziobry komunikowała zadowolenie z odwołania posłanki Jakubiak" .Ja to widziałem i proszę mi wierzyć ,Ziobro nie podskakiwał , nie klaskał i nie fikał Koziołków - po prostu odmówił komentarza i spokojnie odszedł.
375
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (7)