1maud 1maud
33
BLOG

Pożegnanie Michaela Jacsona

1maud 1maud Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 

"Gdy wokół szara rzeczywistość skłaniała głowy w dół, a oczy w ziemię...

Twoja muzyka, twoje śpiewanie czyniło lżejszym ciężkie brzemię...

kamienne serca lawą się stały....z oczu spłynęła samotna łza...

myśli się wzniosły ponad codzienność, a błogość piękna –ta wiecznie trwa"

 

 

To był show. Bo jak inaczej pożegnać mistrza sceny? Żołnierzy żegna się salwą honorową, poetów –poezją, a muzyka- muzyką. Ten show był jednak inny ,od tych do których przywykliśmy .Bo chyba nigdy nie padło tak wiele słów o więziach pomiędzy ludźmi, o hierarchii wartości.

O Stwórcy ,bez względu na rodzaj wyznania. Od serca, z głębi duszy. Nigdy nie zabrzmiało tak mocno wołanie o jedność, bez względu na kolor skóry ,przekonania.

Padły słowa mocne o sensie i celach jakie stawiamy sobie w życiu.

I na tym tle, jak straszny zgrzyt , pojawiał się obraz tabloidalnego świata ,który karmi się kalectwem, zabijając piękno.

 

Requiem in pace ,Michael.

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości