1maud 1maud
51
BLOG

Komisja zagrała w pokera KNNP XXXX

1maud 1maud Polityka Obserwuj notkę 37

Posiedzenie Komisji rozpoczęło się od złożenia wniosku przez posłankę Wróbel o wykluczenie Andrzeja Czumy z prac Komisji naciskowej. Wuzasadnieniu wniosku podała, że podstawą jest art.,3 ust 3  o Komisji śledczej, który mówi o „innych okolicznościach” niż wym. W ust.1 i 2,które mogą wpływając na poziom bezstronności członka Komisji. Tymczasem, wszelkie polemiki, wyraźnie wcześniej przygotowane przez  członków  z koalicji rządzącej, (zainspirowane wcześniejszym uzasadnieniem wniosku posła Matyjaszczyka) dotyczyły podania przez Wróbel,konkretnego przykładu, potwierdzającego, ze Czuma był stroną  w postępowaniu(jako prokurator nadzorujący).Czyli, członkowie PiS zgłosili w tym rozdaniu trójkę”, a posłowie Węgrzyn i Deptuła,prosili o pokazanie czwartej karty. Indywidualny popis dał poseł, Deptuła, który zwrócił się do posłanki Wróbel tak; ”ma odpowiedzieć na pytanie o konkrety, bo jak nie to wyłączy jej mikrofon .Kiedy Wróbel, zaczęła „pan zawsze wyłącza, gdy coś nie jest pańskiej myśli…mikrofon został wyłączony. Sam poseł Deptuła,kontynuował”: czy można mieć do kobietynormalną prośbę, żeby mówiła merytorycznie kobiety łagodzą podobno obyczaje, potem coś wtrącił o tym, ze kobiety się ubiegają o parytety… kończąc zaś" przychylmy się do próśb kobiet".Chociaż wywód posła Deptuły był wielce bełkotliwy, to przesłanie było jasne: kobiety merytoryczne, z założenia, nie są. Czekam teraz na antyseksistowską manifę pod wodzą Wielkiej Kazi, w obronie posłanki Wróbel, oraz innych, urażonych bełkotem posła, kobiet. Wczoraj, podobne sentencja wygłosił przew. Czuma. Przypomnę akapit z wczorajszej relacji :”Otóż, był on uprzejmy powiedzieć do posłanki Wróbel, mniej więcej tak(oddaję sens) „ Pani zachowuje się tak, jak kobieta w kuchni, która się nauczyła gotować jedną zupę i ciągle ją serwuje”. I tu mnie wprawił w konsternację, bo nie wiem czy to przejaw seksizmu ,antyfeminizmu, czy tylko antypisowszczyzna...Bez względu na opcję, takie zachowania są niedopuszczalne. „Zaraza jaka w Komisji  czy co? Ale poważnie mówiąc, zachowanie obydwu panów posłów jest skandaliczne, a ich wypowiedzi są chamskie.


Do ofensywy przeszedł poseł Mularczyk, który porosił o wyjaśnienie(blef), czego dotyczyło spotkanie Czumy z prok. Olewińskim? Czuma wyjaśnił,że spotkanie było, na klika dni przed postawieniem zarzutów Mariuszowi Kamińskiemu) i dotyczyło wyjaśnienia,na wniosek Mariusza Kamińskiego,czy były niedozwolone naciski na prokuratorów w Rzeszowie w sprawie afery gruntowej. Czuma powiedział,że nie rozmawiał na ten temat, tylko przekazał list od Kamińskiego, czyli zabawił się w listonosza. Słuchacz, miał mieć przekonanie, ze Czuma, jako minister sprawiedliwości i prokurator generalny,nie był zainteresowany zawirowaniami,dotyczącymi szefa CBA. Po tym wyjaśnieniu Czumy, Deptuła zarządził głosowanie. Głosowanie odbyło się bez incydentów, a jego wynik był z góry ustalony: Poseł Czuma powrócił n a fotel przewodniczącego  obrad i Komisji Po tym, Mularczyk” przebił:”- skoro spotkanie było i Czuma temu nie zaprzecza, jest uzasadnione podejrzenie,że może nie dochować bezstronności,bo na ten temat rozmawiał z Olewińskim i z Kamińskim! W związku z tym, składa wniosek formalny, na piśmie o odsuniecie Czumy od przesłuchania Mariusza Kamińskiego


Do gry włączył się poseł Węgrzyn, zadając pytanie, powtórzone potem,  z niesłychaną wręcz powagą i mocą, przez przew. Czumę: czy posłowie PiS czytali dokumenty, które kilkadziesiąt godzin temu, spłynęły do kancelarii tajnej? Nie uzyskawszy jednoznacznej odpowiedzi, co obaj panowie wyraźnie zakładali a priori(wielki blef),poseł Węgrzyn wyjął asa z rękawa!
Zgłosił wniosek, z powodu niemożliwości zapoznania się z Bardzo Ważnymi Dokumentami, o  przesunięcie terminu przesłuchania Mariusza Kamińskiego po wykonaniu innych czynności i przesłuchaniu innych „źródeł osobowych”. Wniosek oczywiście przeszedł Rozgrywkę zakończył Czuma: Z ubolewaniem stwierdzam, że nie będzie dzisiaj.pkt. 2. Nikt nie pomyślał, o tym, żeby z siebie wykrztusić konieczność przeproszenia petenta Kamińskiego, który czekał na zakończenie tej politycznej farsy, pod drzwiami.
W planach politycznych PO jest wyraźnie niewygodne, dopuszczenie do głosu Mariusza Kamińskiego. Kosztem konieczności odegrania farsy, przed oczami widzów.

 

P.S. W wywiadzie dla TVP, tuż po posiedzeniu, poseł Węgrzyn powiedział, ze zapoznał się z dokumentami z prokuratury w Rzeszowie i są tam bardzo poważne ustalenia. Na stwierdzenie dziennikarki, że zarzuty wobec Mariusza Kamińskiego, postawione przez prokuraturę w Rzeszowie są znane, powiedział, że: tych zarzutów jest „o wiele więcej” i ważne są ich uzasadnienia. Kto wiec okłamał opinię publiczną : prokuratura, która ogłosiła ,ze - Nadużycie uprawnień i kierowanie niezgodnymi z prawem czynnościami operacyjnymi CBA - takie zarzuty postawiła rzeszowska prokuratura Mariuszowi Kamińskiemu, szefowi Centralnego Biura Antykorupcyjnego.” Czy poseł Węgrzyn, który publicznie oświadczył, że zarzutów jest o wiele więcej

 

 

 

 

http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/newsweek_polska/mariusz-kaminski-uslyszal-zarzuty--szef-cba-nie-przyznal-sie-do-winy,46872,1

 

 

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Polityka