Po ostatnim posiedzeniu Komisji Hazardowej, podczas której poseł Arłukowicz,pytaniami z cyklu Wojciecha Mana z programu „Szansa na sukces” skąd pan, przyjechał i jak długo Pan jechał, doskonale obnażył intencje w tworzeniu listy świadków przez posła Neumana,nadeszły dni „prawdy’ Dzisiaj przed Komisją zeznawał Mariusz Kamiński.
Bałam się, że po zabawnym manewrze, Arłukowicza, z użyciem pytań z Szansy na sukces” komisja dzisiaj zabawi się w inny teleturniej, pt. Tak to leciało.. Niewiele się pomyliłam w odniesieniu do członków PO, którzy usiłowali rysować przed opinia publiczną obraz zachowań skompromitowanych ministrów swojej partii,jako zachowań może „nieetycznych lekko”, ale nie mających przełożenia na podejmowane finalnie decyzje administracyjne.
Co akurat jest absurdem, bo każda z rozmów miała jakiś wpływ na ruchy procesu legislacyjnego. Choćby znikające zapisy o dopłatach, uzależnione od pism Drzewieckiego, wyrażającego oficjalny stosunek Ministerstwa do korzystania bądź nie z funduszu pochodzącego z dopłat do hazardu.
Mariusz Kamiński rozpoczął swoje zeznania od 1,5 godzinnej swobodnej wypowiedzi, w której jasno pokazał podstawy do obaw, o styl i sposób działania posłów i ministrów rządowych,którzy odpowiadali różnymi działaniami, w celu zabezpieczenia interesów swoich mocodawców biznesmenów z branży hazardowej).
W trakcie tej wypowiedzi, a później w odpowiedział na pytania, ujawnił także, ze podobne działania osób stojących w kręgu podejrzeń o nielegalne wpływy, miały miejsce także w licznych zabiegach o zaspokojenie interesów „biznesmenów” Sobiesiaka and company, w rozlicznych prowadzonych przez nich biznesach.Jako przykład podał, Czorsztyn, ale także ciekawostki takie jak:
Sobiesiak chce wybudować w Warszawie most gondolowy na EURO 20212. Drzewiecki dzwoni do v-ce prezydenta Warszawy, aby mu to umożliwić. Sobiesiak dzwoni do syna, i informuje jak to wyjdzie, to nie będziemy wiedzieli, co robić z pieniędzmi. Kiedy Sobiesiak potrzebuje lokalizacji na salon gier i decyzji radnych-To Drzewiecki wykonuje przedtem telefon,żeby stworzył klimat.
W serii pytań,w swoich odpowiedziach Kamiński potwierdził to, co wiemy od dawna. Po uszy „umoczony’ Chlebowski i Drzewiecki, Dziwna rola Szejnfelda(działa w porozumieniu z biznesmenami, czy wskutek nacisków Chlebowskiego),Dziwna rola Schetyny, który mógł grać rolę ‘Sobiesiakowi - świeczkę, a Bębenkowi (pseud. Perkusista) ogarek. Czyli obiecywał na tzw. ”dwa baty”. A co robił faktycznie, musi wyjaśnić CBA, Komisja i Prokuratura. A może billingi pana wicepremiera.
Najważniejszym elementem jednak były wyjaśnienia Kamińskiego dotyczące przecieku z kancelarii premiera. 14 sierpnia 2009 r. Kamiński informuje premiera o różnych nieprawidłowościach wokół ustawy hazardowej. W którą są zamieszani na pewno Drzewiecki i Chlebowski, podejrzana jest też rola Szejnfelda. Co do Schetyny,(Kamiński nie ma w tym momencie wiedzy, że planowane spotkanie z Sobiesiakiem w biurze poselskim odbędzie się na lotnisku !).mówi,ze nie ma jakichś zastrzeżeń. Prosi o dyskrecję, ponieważ prowadzone są poważne śledztwa w sprawie biznesów pana Sobiesiaka. Wskazuje panu premierowi, ze powstrzymanie gmerania przy ustawie, co może pozbawić budżet kwoty 490 mln.,można przeprowadzić, ukrywając udział CBA, na bazie oficjalnych pism z MF i korespondencji odwołującej dopłaty, Ministra sportu. Sugeruje premierowi zapoznanie się z harmonogramem,który może dostać od Kapicy. Premier mówi, że oczekuje harmonogramu.
Tusk mówi do Kamińskiego, ze trzeba zwiększyć nadzór nad hazardem przez zwiększenie monopolu państwa, poprzez TS. Na to Kamiński, informuje premiera (tego nie było w piśmie z dnia 12 sierpnia),że Sobiesiak właśnie usiłuje wcisnąć do TS swoja córkę (miała zostać członkiem zarządu TS w dniu 28 sierpnia). Czyli ostrzega przed tym, ze TS tez może działać na korzyść Sobiesiaka...
(Okazuje się, że Sykucki,dobry znajomy Sobiesiaka, proponował podział rynku, gdzie i TS i prywatni „będą mogli sobie spokojnie żyć”, ale tego już Kamiński w trakcie spotkania nie mówi.)
Premier,w ocenie, Kamińskiego: nie wie nic (bądź przemilcza, co jest w tej sytuacji nader dziwne) o nowej ustawie hazardowej. W mojej ocenie raczej nie wie, bo najprostszą drogą do uspokojenia obaw Kamińskiego o uszczerbek w budżecie, jeśli miałby być ustalona „stara”, w wersji bez dopłat -że stara ustawa została wrzucona do lamusa,a nowej „gmerający” przy poprzedniej nie widzieli.
W związku z informacją Kamińskiego o tym, ze z ustawy wycofano dopłaty, (podczas,gdy formalnie żądne pismo w wersji znowu „bez dopłat „, nie wyszło do uzgodnień),członkowie Komisji z PO, zarzucają Kamińskiemu kłamstwo. Kamiński wyjaśnia, że wiedzę o rezygnacji z dopłat posiadł z oficjalnego wystąpienia rzecznika MF,który poinformował, że z dopłat MF rezygnuje, a także z pisma Drzewieckiego, który o likwidacje dopłat wnosił. (Przypomnieć należy, że wcześniej Rostowski, zanim dopłaty przywrócił, wywarł nacisk na ministra Drzewieckiego,zmuszając go do z wnioskowania o dopłaty!). Sprawdzając harmonogram prac nad ustawą, można jasno wywnioskować: Drzewiecki w imieniu ministerstwa chce funduszy- dopłaty w projekcie MF są. Drzewiecki rezygnuje- dopłat nie ma. 14 sierpnia było pismo Drzewieckiego o rezygnacji z funduszu.).Śmieszne zabiegi Neumana,Urbaniaka,tylko śladowo wspierane przez Sekułę, nie przejdą.
Wracamy do przecieku. Premier spotyka się w dniu 19 sierpnia z ministrami Drzewieckim obecności ministra Cichockiego. 20 sierpnia,Marcin Rosół,asystent Drzewieckiego, zaczyna szukać kontaktu z min. Leszkiewiczem,dzwoni do niego kilkanaście razy, minister nie odbiera, ponieważ jest w Bułgarii. Rosół dzwoni do sekretariatu i umawia się z Leszkiewiczem na 25 sierpnia. Rozmowa trwa krótko: Rosół chce Leszkiewicza poinformować o rezygnacji Magdy Sobiesiak ze startu w konkursie o fotel członka zarządu, TS. Nie podaje powodu wycofania jej kandydatury.
24 sierpnia wieczorem, o 18.25 Marcin Rosół spotyka się z Magdą Sobiesiak, w kawiarni na Starym Mieście. Po tym spotkaniu,Sobiesiakówna dzwoni do ojca.25 sierpnia rano spotykają się w hotelu Radisson.Sobiesiak rozmawia z Sykuckim o 8.45 i informuje go,że zadzwoni z innego telefonu, z PLAY...sygnał, ze będzie to telefon na kartę prepaid. Potem do swojego prawnika z informacją, że Magda wycofała się ze startu w konkursie po spotkaniu z Rosołem z powodu „niedobrego tatusia”.
25 sierpnia Sobiesiak wie,że przy hazardzie kręci się CBA, KGB... Zmienia telefon. Spotkanie z Chlebowskim na stacji benzynowej w dniu 8 października,umawia przez wspólnego kolegę, rozmowę przeprowadzają na....pobliskim cmentarzu. Pełna konspiracja.
Z innych stenogramów rozmów wynika, że „inne” interesy Sobiesiaka są kontynuowane. W tym Czorsztyn, że to nie tylko o wyciąg w Czorsztynie chodzi. W grę wchodzi jeszcze intratna ziemia,i działki.
Z sekwencji tych wydarzeń, można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że przeciek wyszedł z kancelarii premiera. Czy świadomie czy nie to inna bajka. Należy jednak zapamiętać, że Drzewiecki to kasjer PO.I wiedzę na temat finansowania partii ma ogromną. Wystawienie go na odstrzał CBA,bez uprzedzenia mogłoby przynieść nieprzewidywalne skutki...
Przesłuchanie Kamińskiego trwa...
Obecnie można postawić jednak kilka, zaskakujących dla mnie wniosków:
1. Poseł Neuman, podobnie jak wcześniej poseł Karpiniuk, mówił, że „projekt zarzutów wobec Kamińskiego,był przygotowany w maju,Sprecyzował, że są dokumenty w prokuraturze. Czy obaj posłowie mogą mieć wiedze większą od samego zainteresowanego? W jaki sposób?
2. Premier Tusk, był proszony przez Kamińskiego o przepytanie Kapicy oraz posługiwanie się w wyjaśnianiu sprawy i dbałości o zachowanie tajemnicy, formalnymi pismami Szejnfelda i Drzewieckiego. Dlaczego premier spotyka się najpierw z podejrzanymi Drzewieckim i, Chlebowskim (19 sierpnia),Schetyną a dopiero 26 sierpnia z Kapicą?
3. Jak premier Tusk mógł, z posiadana wiedzą, po ujawnieniu stenogramów oświadczyć”, że akcja CBA jest akcją polityczną i ma związek z wyborami prezydenckimi?
4. Kamiński ujawnił powiązania Sobiesiaka z oficerami policji, prokuratorem PK od przestępczości zorganizowanej, z którym rozmowa przebiega mniej więcej tak” P: przyjmij moją córkę do pracy, wyjeżdżam, a jak wrócę, wpadnę na imprezę
5. Skazany za korupcję Sobiesiak bywa w domu wicepremiera ( stenogramy: w domu mówi inaczej niż robi), ministrów (Drzewiecki), wszyscy zachowują się jak konspiratorzy, a koledzy z partii pytają, czy jest jakiś papier potwierdzający, ze nielegalnie lobowali...
Biedne moje państwo, w którym wola kręcenia lodów stoi ponad interesem obywateli.


Komentarze
Pokaż komentarze (62)