1maud 1maud
80
BLOG

Misja Tuska-Nowe Otwarcie

1maud 1maud Polityka Obserwuj notkę 48

Jeśli ktokolwiek miał wątpliwości, że czas, w którym Donald Tusk ogłosił swoją rezygnacją z kandydowania na urząd prezydenta, jest przypadkowy i nie ma związku z wczorajszym przesłuchaniem Drzewieckiego, niech spojrzy na doniesienia na portalach internetowych. Na próżno szukać analiz z przesłuchania, za to pełno spekulacji na temat, „kto zastąpi Tuska”.

I chociaż to tylko jeden element całej strategii „ogłaszania” decyzji, to już dość skutecznie zadziałał. Jednak nie na długo. O roli miejsca (giełda) i sposobie (zielona wyspa –a jednak Irlandia!) mówili inni. O przesłaniu „nie chce pałacu, chcę dobra Polski „też. Radosław Sikorski, jeden z potencjalnych kandydatów do wyścigu o fotel prezydencki w miejsce Tuska, jako jeden z pierwszych wystawił laurkę szefowi „- Nie znam przypadku przywódcy, który, mając najwyższy urząd w państwie w zasięgu ręki, poświęca osobiste ambicje dla misji modernizowania kraju. Donald Tusk pokazał, że jego odpowiedzialność i patriotyzm są najwyższej próby. Jestem dumny, że mogę być członkiem jego ekipy - podkreślił Sikorski.”Już mamy komplet: misja, rezygnacja z ambicji, zaszczytów etc.

Nikt chyba nie wątpliwości, że każda, strategiczna decyzja jest w PO poprzedzona bardzo dokładnymi badaniami poziomu akceptacji, określonego posunięcia, przez społeczeństwo. I to nie jest zarzut, ale próba wskazania, że każde serwowane nam hasło jest wynikiem chęci spełnienia zapotrzebowania u wyborcy, na określone wydarzenia, a nie wynikiem potrzeb samego polityka.

Tak jak w 2005 roku zanim wybrano plakat wyborczy PO –najpierw pokazywano go przypadkowym ludziom i wybrano ten, który się najbardziej podobał. Tak też się postępuje w przypadku haseł One mają się podobać. A po wyborach, kiedy zaczynamy się domagać wypełnienia wyborczych obietnic, a unikającym spełnienia politykom zarzucamy kłamstwo-możemy usłyszeć ”kampania wyborcza rządzi się swoimi prawami”.

Najśmieszniejsze jest to, że najpierw niepostrzeżenie, potem coraz głośniej i jawnie niektóre hasła, po przegranych wyborach, stają się …zarzutami kierowanymi pod adresem zwycięzcy:

Kto pamięta wizję prezydentury Donalda Tuska z 2005 roku w szczegółach, nieźle się bawił w trakcie kampanii zarzutów ze strony PO pod adresem Lecha Kaczyńskiego, który uniemożliwiał przeprowadzeni obietnic wyborczych, poprzez swoje wetowanie. To wetowanie było tak paraliżujące, że PO nawet nie próbowała przygotowywać ustaw z obawy przed tym narzędziem Kaczyńskiego.

Przypomnę jak ”widział” swoją prezydenturę Tusk w 2005 r., „ Gdy Tusk mówi o zwiększeniu aktywności prezydenta, precyzuje, że będzie się ona koncentrowała na aktywnym wykorzystywaniu prawa weta. Kilkakrotnie zadeklarował, że do tej pory prezydent nie wetował ustaw, które jego zdaniem nie są dla państwa szkodliwe. On zamierza wetować każdą ustawę, która w jego opinii nie jest potrzebna.”Czyli punkt widzenia się zmienia w zależności od punktu siedzenia.

Decyzja Tuska o rezygnacji z wyborów jest w moim odczuciu wynikiem zimnej kalkulacji: mógłby wygrać wybory prezydenckie i stracić partię, która budował. A Tuska marzeniem jest władza dla władzy. Słowa Sikorskiego, to zgrabna samo kreacja w oczach szefa, władnego desygnować kandydata. I tyle.

Expose na Politechnice Warszawskiej to dalszy ciąg walki o utrzymanie poparcia dla PO. W połowie rządów, Tusk formalnie jakby zaczyna o nowa. Snuje wizję wieloletniego programu. Bez szczegółów-i jak zwykle w obliczu ich braku-bez jakichkolwiek uzgodnień z koalicjantem. words,word,words….

Wizja Orlik –bis (węzły cywilizacyjne), sekretarz stanu ds. deregulacji …Jak popatrzymy na dokonania innego ministra ds. specjalnych, czyli zapobiegania korupcji, to; Boże miej w opiece deregulację, bo minister będzie milczał do końca…

 

Tylko w aspekcie wygranej PO w wyborach samorządowych i do Sejmu, prezydentura dawałyby mu pełne zaspokojenie ambicji.

Obietnice Tuska z roku 2005,z okresu kampanii prezydenckiej, to były także:, Jako jedno z pierwszych działań deklaruje chęć zniesienia immunitetu poselskiego oraz wykluczenie z Sejmu tych parlamentarzystów, na których ciążą zarzuty z oskarżenia publicznego. Tusk zapowiada, że będzie walczył z przywilejami władzy i poprze ustawodawstwo, które te przywileje redukuje.”

Czy może sobie wyobrazić ktoś kontynuację tych obietnic po ujawnionych aferach w rządzie PO? Opozycja by je w kampanii wyborczej Tuska eksponowała do immentu”.I mogłoby się okazać, że tak jak w 2005 roku niespodziewanie dla większości, PIS wygrał oba rozdania wyborcze, PO mogłaby przegra ć na wielu frontach. Decyzja Tuska to nie jest jego swobodny wybór: to jest konieczność uniknięcia ryzyka dla PO.

P.S.

Oto inne obietnice Tuska, sprzed 2 lat

Zmniejszenie dziury w budżecie, ograniczenie przywilejów władzy, obniżenie podatków, reforma emerytalna, reforma Krus, powrót imigrantów, metropolie(12), zniesienie meldunku,Euro w 2011,lepsza służba zdrowia, poprawa warunków życia dzieci(każdy gimnazjalista miał dostać laptop),sprzęt dla żołnierzy w Afganistanie, szybka ,czysta kolej, tarcza antykorupcyjna itp.

Jak dobrze określił to Andrzej Stankiewicz w noworocznym Newsweeku” na obietnicach nikt nie zbankrutuje”. Ale może przegrać wybory…..

http://wiadomosci.onet.pl/2119790,11,jego_odpowiedzialnosc_jest_najwyzszej_proby,item.html

http://www.zegocina.pl/aktual/2005/pazdziernik/wyboryprez2005/wyboryprez2005.htm

http://wyborcza.pl/1,75475,2903494.html

http://wyborcza.pl/1,75402,7445449,Jakimi_chca_byc_prezydentami.html

 

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (48)

Inne tematy w dziale Polityka