1maud 1maud
54
BLOG

Walentynki Marty i Piotra

1maud 1maud Rozmaitości Obserwuj notkę 9

Pewnego kwietniowego dnia powiedziała do rodziców, że myliła się w uczuciach do swojego partnera od 4 lat. Pomyliła przyjaźń i szacunek z miłością. Miała ogromne wyrzuty sumienia z tego powodu: sprawiła zawód, nieświadomie okłamała kogoś, kto był je przeciez bardzo bliski. Kogo szanowała. Nie mogła sobie poradzić z dylematem: zostać ze swoją pomyłką czy ją ujawnić. Musiała sama podjąć decyzję podjęła słuszną. Zapadła decyzja o rozstaniu.

Wyrzuty sumienia,rozterki pchnęły ją do szukania ludzi z podobnymi przeżyciami. A równocześnie na tyle obcych, aby nie ujawniać własnej tożsamości. Była końcówka lat 90-tych,był już dość dobrze w Polsce dostępny Internet. Były portale, na których można było porozmawiać o wszystkim. I chociaż głównie rozmawiała z miłośnikami psów ( ze wskazaniem na ukochane bokserki), to w miarę upływu czasu, w rozmowach pojawiły się rozterki związane z życiem uczuciowym.

Bardzo szybko, Internet zdominował jej życie codzienne. Uciekła w wirtualny świat.Po mniej więcej trzech tygodniach,światło w jej pokoju świeciło się do wczesnych godzin rannych, a ona sama zamieniła schemat dnia na noc. Pewnej nocy, ojciec zagroził odcięciem połączenia (wtedy łączyło się przez modem telefoniczny).Wtedy po raz pierwszy powiedziała mamie, że rozmawia wtedy, kiedy może, bo jej główny partner rozmów wraca późno w nocy z pracy. (Matka zobaczyła oczyma wyobraźni,, halę fabryczna i wybranka córki pracującego na taśmie). Powiedziała pierwszy raz: „Mamo. to niesamowite. "Zobacz, my myślimy zupełnie tak samo. A wiesz, on ma tez podobne przeżycie jak ja. Miał partnerkę, którą bardzo lubi, ale kiedy miał się zadeklarować ostatecznie, zrozumiał,że to przyjaźń.”

Minęło kilka kolejnych dni. Marta przyszła do swojej mamy mówiąc" muszę skończyć ta znajomość. Nie mogę dalej,bo Piotr(tak miał na imię jej rozmówca) napisał, że chyba jest starym durniem, ale czuje ze się w niej zakochał.” Jedyne zdjęcie, jakie mu wysłała, to było zdjęcie z przedszkola. Ona znała jego wygląd z jakiegoś niezbyt wyraźnego zdjęcia z przeszłych wakacji.

 Przez dwa dni komputer w pokoju Marty milczał. Wtedy wieczorem zadzwonił telefon. Odebrała mama Marty. Sympatyczny głos,po stosownym przedstawieniu ,kontynuował: ”od kilku tygodni rozmawiam z pani córką przez Internet. Czy  mogę Martę prosić  do telefonu”” Jak ja zlokalizował? Udało mu się. Co jej powiedział? Nie wiadomo. Ale znowu Marta dzień zaczynała wieczorem. Rodzice już wiedzieli, dlaczego: Piotr „klikał” z Montrealu.

(Później okazało się, że decyzja Mary o przerwaniu kontaktu, zastała go ,gdy był na delegacji w Toronto. Nie wykonał założonych prac, najbliższym samolotem wrócił do Montrealu i rozpoczął netowe poszukiwanie numeru telefonu.)

Pod koniec maja Marta zapytała czy może przyjąć Piotra w domu. Okazało się jednak szybko,że w czasie możliwego dla niego urlopu, nie ma biletów samolotowych do Warszawy, ustalili, więc miejsce spotkania na Francję, gdzie mieszkał brat Piotra.

Marta od wczesnej młodości sama wędrowała po świecie. Ale ten wyjazd, na spotkanie z człowiekiem, którego znała tylko z internetu wzbudził u jej rodziców lęk. Może to jakiś zboczeniec, dybiący na cześć naiwnych? Tylko Marta nie miała wątpliwości, że spotkanie nie niesie ryzyka.

 Była niezależna finansowo, kupiła bilet i, spakowała plecak i poleciała do Paryża. Solennie obiecując wykonać wszelkie zalecenia spanikowanych rodziców: telefon z lotniska, potem z miejsca gdzie trafi (mieli jechać gdzieś do małej miejscowości 100 km od Paryża). Adresy, numery telefonów etc.

Zadzwoniła z Lotniska Charles,a de Gaulea. Piotr przyjechał na lotnisko razem z Jackiem, sowim bratem. (Może dwóch zboczeńców- pomyśleli rodzice?).Po kilku godzinach telefon Marty znacznie ich uspokoił” dojechali do domu Jacka, który jest niekoniecznie zboczeńcem, a na pewno lekarzem, w dodatku ma żonę Francuzkę oraz dwóch synów, W domu są także teściowie Jacka. Wyglądało to już na całkiem normalna rodzinę.

Były jeszcze dwa telefony Marty z Francji. Wiadomość jednak była w zasadzie jedna: Mamusiu, lepiej niż w internecie.

 Po powrocie z rodzicami spotkała się w Warszawie.Mijali się,ale kiedy spotkali się w Gdańsku,Marta miała już zarezerwowany bilet na lot na Montrealu. Okazało się, bowiem, ze materiały do pracy magisterskiej, może pozyskać jedynie właśnie stamtąd. :-) Jej wyjazd rodzicom udało się opóźnić jedynie o tydzień. Była połowa czerwca. To był jakiś amok. Zupełnie nieprzystający do bardzo zrównoważonej Marty.

  Rodzice wiedzieli już, że Piotr od dzieciństwa jest poza Polską, że ma brata bliźniaka, który jest żonaty i ma dwie córki, - i podobnie jak ich rodzice, mieszka a Montrealu. Ze starszy brat,Jacek mieszka we Francji.

 Podczas którejś z rozmów w lipcu, rodzice usłyszeli od Marty ”mam do was wielką prośbę,, chciałabym,żebyście przylecieli w sierpniu do Montrealu. Bo nie wyobrażam sobie zaręczyn bez Was...Chcemy się pobrać na gwiazdkę...

To był szok. Matka powiedziała dość przytomnie: dziecko, ty tego człowieka prawie nie znasz...I wtedy usłyszała: "przyganiał kocioł garnkowi..."No tak, Marta doskonale znała historię znajomości swoich rodziców, którzy po niespełna 6 tygodniach znajomości podjęli decyzję o ślubie,

Jeśli pozostały rodzicom jakiejkolwiek wątpliwości, co do uczuć Mary, one zostały rozwiane na widok ich córki na lotnisku w Montrealu: tam czekała na nich piękna kobieta. Promieniejąca radością. Tak rozświetlić twarz,tak cudownie może korygować wygląd kobiety, tylko miłość.

 

Były tradycyjne zaręczyny i prośba o rękę córki. Było wzruszenie połączone z niedowierzaniem, że Oni mogli na siebie trafić. I rozterki jednych rodziców (Piotra), którzy wiedzieli już,ze młodzi z woli Marty będą mieszkać w Polsce, oraz radość z wyboru – tych drugich.

To są 14 już Walentynki Mary i Piotra. Dalej ich myśli biegną jednym torem. Mają dwójkę uroczych dzieci. Mądrych i ciepłych, jak oni sami. Życie pisze różne historie. Ta jest z cyklu „ku serc pokrzepieniu”. Jak na Walentynki przystało.

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Rozmaitości