1maud 1maud
45
BLOG

Technika

1maud 1maud Rozmaitości Obserwuj notkę 10

 

Pielęgniarka podchodzi do chorego i wymierza plastikowy pistolecik w kierunku jego głowy. To mierzenie temperatury.Przypominam sobie o codziennym horrorze, ze swoich pobytów w szpitalu. 40 lat temu, szpital miał kilka termometrów, które musiały starczyć na zmierzenie temperatury u kilkudziesięciu chorych. Pielęgniarka nosiła słoik z denaturatem, w którym moczyły się dezynfekcyjnie, narzędzia pomiaru. Potem było nieco lepiej, liczba termometrów wzrosła, ale nadal koszmarem był zakup. Niezbędny, gdy rozespany delikwent, cenny przyrząd spuszczał niechcący, na podłogę. Dla dzieci to był wyjątkowy stres. Po transformacji, udając się do szpitala, należało przynieść własny termometr. Kupić można było wszystko, wiec i nabycie termometru oznaczało tylko nieduży wydatek. Procedura mierzenia zabierała pielęgniarce zwykle ponad godzinę.I tak dwa razy dziennie. Dzisiaj: 15 minut

Jedzenie szpitalne, zawsze było przedmiotem żartów i narzekań. Było tak 40 lat temu, jak i obecnie. Mimo, iż obecnie, w większości szpitali, posiłki dostarcza wybrany catering. Co jednak można zaoferować, za niska stawkę żywieniowa? Niewiele. Dalej pacjenci albo są dożywiani przez rodziny, albo korzystają sami ze szpitalnych bufetów czy sklepików.Sytuacja mogłaby się zmienić, gdyby wreszcie doszło do ustaleniu dopłat za pobyt w szpitalu. Niewielkiej, wystarczy 5 złotych, a jaka różnica w funduszu na chorego.

Czterdzieści lat temu, najbardziej pożądanym souvenirem dla szpitalnego pacjenta, był..Kompot. W zależności o rodzaju schorzenia, do wyboru były kompoty z jabłek, gruszki, porzeczki, śliwkowe i z wiśni, Ten ostatni nie był polecany po operacjach brzusznych, najwyżej dla rekonwalescentów. Trudno było nosić do szpitala kolorowe oranżady, a soków i jogurtów nie było. Szpitalny przedmiot pożądania sprzed lat odszedł w niebyt.

Właśnie przywieźli pacjenta z sali operacyjnej. Przytomny, uśmiechnięty. Zabieg przeprowadzany w znieczuleniu miejscowym. Rekonwalescencja będzie szybsza, szkody w organizmie mniejsze. Zwiększa się liczba zabiegów laparoskopowych, Szpitale maja dostęp do wszelkich nowoczesnych urządzeń i technik.

Rozmówka lekarzy na korytarzu: przyjeżdżają dzisiaj z Komisji Europejskiej. Trzeba schować kilka nowych wózków, a wyciągnąć stare… „.Może się uda parę wózków wyżebrać, ale czy wózek to wydatek tak wielki, żeby stawiać na szalę pozorowaną nędzę szpitala? Która tkwi dzisiaj w braku dostępu do nowoczesnych terapii lekowych, a jeśli w sprzęcie, to nie tej klasy?

W miejsce standardowych szwów – metalowe zapinki.Łóżka wielofunkcyjne, poprawiające komfort pacjenta oraz pracę pielęgniarek, zaopatrujących obłożnie chorych. Znikła konieczność przekładania chorego na wózki) -na wszystkie zabiegi i badania można zawieźć łóżkiem, na którym pacjent leży w szpitalu. Połowa pracy dla obsługi, komfort pacjenta.

W kilku salach pacjenci oglądają relację z prawyborów w TV.W najbliższej do nas, rozlega się gromki śmiech, po zawołaniu Nowaka: „Hej Janku, jak tam atmosfera na sali”. Pada określenie, „ale idiota”. Widocznie cierpienie nie przyćmiło do końca zdrowego rozsądku.

U starszego pana pod oknem wystąpiły komplikacje. Kolejne badania wykazują zwężenie w drogach żółciowych. Słyszy” Panie Fijałkowski, musimy wziąć Pana na badanie i może trzeba będzie założyć protezę.” Kiedy po półtorej godzinie wraca, proteza jest założona? Pan Fijałkowski odetchnął z ulgą. Był przekona nyże wiozą go kolejny raz na salę operacyjną. A to był zabieg laparoskopowy, pod rentgenem. Przyznaje, że miał koszmarne myśl. Wystarczyło wyjaśnić „przed”, a nie „po” zabiegu.

Techniki operacyjne powalają na ratowanie ludzi od śmierci i często od kalectwa (oszczędne zabiegi). Po zabiegu przy łóżku pacjenta, po rozległym zabiegu, pojawia się pompa infuzyjna z lekami przeciwbólowymi. Technika jest.Człowieczeństwa tylko czasem braknie..Jak wszędzie. Tyle, że w szpitalu człowiek, bezradny i nierozumiejący do końca przyczyn i konsekwencji swojej choroby, czeka na gesty zrozumienia, współczucia. I pewności, że leczący go ludzie, są po to, aby mu pomóc. Wyzdrowieć, albo choćby nie cierpieć.

P.S.

Szpital i ciężka choroba, wyzwalają często pamięć przeszłości. Pan Fijałkowski, któregoś dnia, w rozmowie ze mną, wrócił do wydarzeń na Kresach, skąd pochodzi. Opiszę jego wspomnienia. 

1maud
O mnie 1maud

Utwórz własną mapę podróży.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Rozmaitości