13. września 2008 roku. Niedziela jak każda inna. Za oknem wszechogarniający jesienny ziąb. Choć tak naprawdę do jesieni został jeszcze ponad tydzień, jest zimno i pochmurno. Pogoda w żaden sposób nie zachęca więc do opuszczenia domowych pieleszy. A jednak.. Znalazła się kilkunastoosobowa grupa społeczników - aktywistów, którzy porzucili ciepłe kapcie, by wspólnie podyskutować o swoich oczekiwaniach dotyczących nieuchronnie zbliżającego się Euro 2012. Cel podstawowy nie powinien nikogo askoczyć: zdobyć mistrzostwo Europy. Jednak oceniając realnie szanse naszej nie najszczęśliwszej ostatnimi czasy drużyny piłkarskiej, jakkolwiek bardziej prawdopodobne wydaje się już ujrzenie obiecanych setek kilometrów autostrad. Choć oczywiście nie wykluczamy pozytywnych niespodzianek. Ba, niewątpliwie bylibyśmy z nich całkiem zadowoleni! Jednak nie o mrzonkach była mowa podczas toczących się w niedzielę warsztatów obywatelskich. Uczestnicy mieli natomiast okazję, by podzielić się z resztą grupy swoimi nadziejami dotyczącymi realizacji konkretnych przedsięwzięć, towarzyszących przygotowaniom do Mistrzostw. Okazało się przy tym, że mieszkańcy Warszawy doskonale wiedzą czego chcą i potrafią jasno sprecyzować swoje oczekiwania. Powiem więcej: wiedzą nawet jak je zrealizować, co zazwyczaj stanowi nierozwiązywalną wręcz zagadkę dla wielu naszych stołecznych włodarzy.
Czego więc chcieliby mieszkańcy Warszawy? Co jest dla nich priorytetem?
Dyskusja tocząca się w klubokawiarni przy ul. Chłodnej 25 pozwoliła poznać faktyczne nastroje panujące wśród zwykłych obywateli naszego miasta, ich niepokoje i lęki. Niezwykle ważne jest, by planując działania towarzyszące Euro 2012 zasięgnąć opinii tych wszystkich, których ta impreza tak naprawdę dotknie. I nie chodzi tu tylko o bezpośrednich sąsiadów przyszłych stadionów czy parkingów dla zaproszonych gości. Nie zajmujemy się przecież pertraktacjami z inwestorami i potencjalnymi beneficjentami Mistrzostw, lecz zależy nam na zdaniu sprawy z rzeczywistych nastrojów społecznych towarzyszących organizacji Euro 2012. Naszym zdaniem, cel ten został w pełni osiągnięty!
Justyna Kopczyńska, koordynatorka Pilnujemy Euro 2012 w Warszawie



Komentarze
Pokaż komentarze