27 obserwujących
223 notki
364k odsłony
316 odsłon

Fotograficzna pamięć. Kto wie, co to za miejsce?

prawo cytatu
prawo cytatu
Wykop Skomentuj8



Pstryk! 

Nigdy nie mogłem zrozumieć fotografii 

Trwa zbyt krótko

Migawka życia

Sekunda

Pół.

Ćwierć

Patrzę, patrzę i dalej nic nie wiem


Pstryk!

Na pierwszym planie zdjęcia, pan w kapeluszu i w marynarce. Jasna koszula i krawat. Pod pachą teczka. W teczce zapewne jakieś dokumenty. Jakie? Pewnie bardzo ważne, zwykle dokumenty są ważne. Za panem pani. Ubrana w ciemną elegancką sukienkę. Czy ma okulary? Dobrze nie widać. Ale chyba ma, ciemne, przeciwsłoneczne. Tak mi się zdaje, że w ręku trzyma małą damską torebeczkę. Bardzo mi się podoba autobus. To Somua. Wiem jak to napisać, ale nie wiem jak wymówić. Więc nie wymowie. Jest też tramwaj. Z numerem 8. Obok stoi policjant lub żołnierz. Wygląda jakby zasnął, ale on nie śpi. Po prostu stoi, stoi i chyba się nie rusza. Bardzo podoba mi się także kierowca w samochodzie osobowym. Ten jego wystający łokieć. Luz. Może kiedyś jeszcze tu wróci, i znowu wystawi łokieć? Lecz tego nigdy się już nie dowiem. 

Są jeszcze inni ludzie na tym zdjęciu. Może nawet i 100 osób. Może kiedyś znajdę czas i ich policzę. Co wiem o tych ludziach? Niewiele. Może tylko to, ile widać.  

Pstryk! 

Zdjęcie zrobione jest mniej więcej w miejscu, w którym, 40  

lat potem, umówię się pewną ładną dziewczyną. Też w ciemnej sukience, ale ta dziewczyna nie miała okularów. Tak to pamiętam... Potem poszła, a ja odjechałem autobusem. Jaki miał numer? Numer autobusu wyleciał mi z głowy.

Pstryk! 

Na zdjęciu jest Warszawa. Stolica Polski. Może koniec sierpnia? Ciężkie, sine chmury. Jest po deszczu... Kto wie, co to za miejsce?  


Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości