Mamy bardzo restrykcyjne prawo jeśli chodzi o posiadanie broni.
Jak to jest możliwe, że psychopata dostał pozwolenie na broń?
Sąsiedzi twierdzą, że gołym okiem było widać, że coś z nim jest nie tak.
Podobno wiele razy przyjeżdżała Policja.
Pytanie 1
Jak to możliwe, że zawodowy psychiatra tego nie zauważył?
Pytanie 2
Jak to możliwe, że nie wyszło to podczas tzw wywiadu środowiskowego i sprawdzania przez Policję?
Czy ktoś może się tym zainteresuje?
Przecież za tym stoją konkretni ludzie. Ktoś badał, ktoś sprawdzał, ktoś wydał decyzję.
Łatwo to ustalić i wyciągnąć konsekwencje.
Założę się, że nikt nie poniesie konsekwencji.
Zaostrzą tylko bardziej dostęp do broni.
Czyli konsekwencje spadną na wszystkich zainteresowanych.
Darzbór.
PS
Wykrakałem. Już się będą brali za broń czarnoprochową, a nawet za ewidencję kamizelek kuloodpornych.
Lewactwo to jednak stan bezmózgowia.


Komentarze
Pokaż komentarze (29)